DAJ CYNK

Palm Pre - Wielki Brat patrzy oficjalnie

16.08.2009

Dodane przez: anonymous

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 4719

Ważne 0

0

Wszystko wskazuje na to, że firma Palm wraz z wprowadzeniem na rynek swojego najnowszego smartfonu, Pre, postanowiła zamienić się w Wielkiego Brata. Po przeanalizowaniu kodu źródłowego systemu WebOS, pod kontrolą którego pracuje urządzenie, okazało się bowiem, że każdego dnia wysyła ono na serwery firmy kilka prywatnych danych na temat jego właściciela.

Wszystko wskazuje na to, że firma Palm wraz z wprowadzeniem na rynek swojego najnowszego smartfonu, Pre, postanowiła zamienić się w Wielkiego Brata. Po przeanalizowaniu kodu źródłowego systemu WebOS, pod kontrolą którego pracuje urządzenie, okazało się bowiem, że każdego dnia wysyła ono na serwery firmy kilka prywatnych danych na temat jego właściciela.

Analiza kodu źródłowego dokonana przez programistę Joey'a Hessa wykazała, że każdego dnia smartfon Palm Pre wysyła do siedziby firmy Palm szereg informacji na temat samego urządzenia oraz jego użytkownika. Wśród przekazywanych danych znajdują się, co najmniej, informacje na temat położenia urządzenia, jakie aplikacje są na nim zainstalowane, kiedy i jak długo były uruchomione oraz informacje na temat ich nieoczekiwanego zamknięcia.

Informacja ta może budzić niezadowolenie i sprzeciw u użytkowników urządzenia firmy Palm, jednak, jak się okazuje - wszystkie jego działania są dokładnie opisane w umowie licencyjnej. Rozpoczęcie korzystania z Pre automatycznie oznacza akceptację postanowień w niej zawartych. W jej treści znajdziemy m.in., że użytkownik zgadza się na gromadzenie i przetwarzanie przez firmę Palm oraz podmioty od niej zależne pewnych danych w celu dostarczania i świadczenia usług na jego rzecz. Wśród danych tych znajduje się m.in. informacja na temat położenia geograficznego użytkownika.

Zapytana o zaistniałą sytuację firma Palm stwierdziła, że zapisy na temat prywatności znajdujące się w umowie licencyjnej nie są niczym niezwykłym i nie odbiegają od tych, stosowanych przez inne firmy w branży. Co więcej, Palm stwierdził, że gromadzone dane, takie jak wpisy w książce telefonicznej, adresy e-mail oraz sama treść listów elektronicznych służą do świadczenia takich usług jak tworzenie na potrzeby klienta kopii zapasowej jego danych i możliwości ich przywrócenia w razie nieoczekiwanej ich utraty - czytamy dalej w oświadczeniu.

Aby zapobiec przekazywaniu poufnych danych na temat położenia telefonu, Hess zaleca wyłączenie modułu GPS w urządzeniu. Istnieje również możliwość dezaktywacji możliwości przekazywania pozostałych informacji, jednak aby to zrobić potrzebny jest dostęp do komputera z zainstalowanym systemem z rodziny Linux.

Informacje na temat spostrzeżeń Hessa można znaleźć we wpisie na jego blogu pod tym adresem (jęz. ang.). Znajdziemy tam również wskazówki w jaki sposób wyłączyć sporne "funkcjonalności" systemu WebOS. Jednak robiąc to warto pamiętać, że takie działanie może spowodować dezaktywacje pewnych funkcji telefonu dostępnych z poziomu jego systemu operacyjnego.

Źródło tekstu: The Boy Genius Report, wł

Komentarze
Zaloguj się
29. ~n
0

2009-08-18 07:15:32

~joe 2009-08-17 19:35 -co to za funkcja "Duh"?

Odpowiedz

28. ~Nokia6310i-cudeńko:*
0

2009-08-18 07:14:15

wielki szacunek za chęci i umiejętności Joey''a Hessa. Palm powinien przeprosić rynek, za to że psuje go takimi zbukami!

Odpowiedz

27. ~joe
0

2009-08-17 19:35:56

25: No to ja cię też oświecę - każdy szanujący się serwer http ma włączone logowanie. Duh. W takim zakresie, to telepolis też nas śledzi.

Odpowiedz

26. ~joe
0

2009-08-17 19:34:09

ad. 7: Czytając ten komentarz akceptujesz licencję na mocy której zobowiązujesz się do wpłacenia kwoty 1,000,000 złotych (słownie: milion złotych polskich) na konto autora komentarza w terminie do 7 dni. No co, przecież zaakceptowałeś licencję.

Odpowiedz

25. ~
0

2009-08-17 18:42:23

jesli nie wiecie, to Was oswiece, KAZDY duzy portal w polsce zapisuje co i kiedy robia odwiedzajacy go uzytkownicy...

Odpowiedz

24. ~
0

2009-08-17 17:52:26

panstwo policne brawo europo podazaj za sladami wielkiego brata zza oceanu a nasze dzieci podziekuja ze zyja w wienzieniu o nazwie demokracja

Odpowiedz

2009-08-17 13:36:54

Ja się podpisuję rękami i nogami pod tym co napisał vari. Cora więcej niepotrzebnych udogodnień w różnych urządzeniach, coraz więcej niepotrzebnych aktualizacji niepotrzebnych programów (windows), itd. Niestety zbliżamy się do wspomnianego roku 1984.

Odpowiedz

22. Galnospoke
0

2009-08-17 09:46:00

pawel_m - doskonale pytanie. Taka "usluga" MUSI miec wsparcie ze strony sieci. W USA jest juz rok 1984 jak widac.

Odpowiedz

21. ~
0

2009-08-17 05:32:07

@20 dobrze ze za 2 tygodnie wracasz do szkoly, i przestan sie onanizowac to niebezpieczne

Odpowiedz

20. ~nick
0

2009-08-16 23:14:53

do 7. - a gdyby w licencji było że raz dziennie trzeba zgwałcic swoją matke to co byś zrobił? Spuscił gacie i powiedział: mamo, przykro mi ale licencja obowiązuje...

Odpowiedz

19. pawel_m
0

2009-08-16 18:49:27

"...że każdego dnia wysyła ono na serwery firmy kilka prywatnych danych na temat jego właściciela", ale jak wysyła? i kto niby za to płaci? ja? a jak nie mam kasy na koncie?

Odpowiedz

18. ~
0

2009-08-16 16:02:09

W mysl zasady niech wysyla ale nie moim laczem za ktore ja place

Odpowiedz

17. ~
0

2009-08-16 16:00:15

A jak by to ugryzc sadowo od strony polaczen internetowych moze cos by bylo z tego a co nikt nie ma ochoty placic za transfer zwlaszcza jesli tego nie chcemy...pewno palm nie pyta czy moze skozystac...

Odpowiedz

16. ~toczek
0

2009-08-16 14:07:50

15 ~to miało być ~toczek

Odpowiedz

15. ~to
0

2009-08-16 14:05:33

Sygnalizowany fakt dot. Palma to zaledwie czubek czubka góry lodowej. Niestety wizja przedstawiona przez ~vari wg mojej oceny to dopiero malutki lizaczek do przedsmaku apetytu Wielkiego Brata na INFORMACJE. Głównym celem tych działań wkraczających masowo w nasze życie jest chęć pomnażania zysków przez producentów. Jest tylko kwestią czasu jak ktoś wymyśli "prosty" sposób, by nic nie produkując, dzięki dostępowi do ich informacji zapewnienić sobie krociowe zyski.

Odpowiedz