DAJ CYNK

OnePlus One, czyli trochę zamieszania

29.04.2014

Dodane przez: SirmarK

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 12202

Ważne 5

2

OnePlus One to telefon, który dzięki swojemu projektowi oraz specyfikacji ma pobić swoich rywali. Ale zamieszanie spowodowała nie tylko oficjalna prezentacja, ale także pojawiające się informacje o firmie.

OnePlus One to telefon, który dzięki swojemu projektowi oraz specyfikacji ma pobić swoich rywali. Ale zamieszanie spowodowała nie tylko oficjalna prezentacja, ale także pojawiające się informacje o firmie.



OnePlus One przy wymiarach 152.9 x 75.9 x 8.9 mm i masie 162 g, oferuje 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości fullHD (1920x1080pix), chroniony szkłem Gorilla Glass 3. Jego sercem jest procesor Qualcomm Snapdragona 801 z czterema rdzeniami Krait 400 2,5 GHz współpracujący z grafiką Adreno 330 oraz 3 GB pamięci RAM. W telefonie wykorzystano także aparat 13 Mpix (sensor Sony Exmor IMX 214) zdolny rejestrować filmy 4K w 30 klatkach na sekundę, FullHD w 60 i HD w 120.
W specyfikacji nie zabrakło także akcelerometru, żyroskopu, czujnika zbliżeniowego i światła, modułów Bluetooth 4.0, NFC, GPS i GLONASS oraz WLAN Dual-band (2,4 GHz / 5 GHz). Całość zasila wymienny akumulator litowo polimerowy o pojemności 3100 mAh. Smartfon pracuje w sieciach komórkowych 2G i 3G oraz LTE (zakresy: 1/3/4/7/17/38/40).



OnePlus One działa pod kontrolą systemu CyanogenMod 11S (bazujący na Androidzie 4.4), który zapewnić ma użytkownikowi zestaw najbardziej przydatnych funkcji.

<: F1712 :>

<: F1714 :>

Bardzo interesująca jest też cena, biorąc pod uwagę, że część obudowy wykonana została z magnezu (co wpływa na niszą masę). Wersja z pamięcią 16 GB oferowana jest za 299 dolarów, a wersja z 64 GB pamięci za 349 dolarów (w Europie cena ma wynieść odpowiednio 269 i 299 euro). Na razie do fanów przeznaczono pierwsze 100 sztuk (w ramach programu "Phone Smash" należało zniszczyć swój aktualny smartfon). Normalna sprzedaż ma się rozpocząć jeszcze w drugim kwartale.



Trochę zamieszania jest też wokół samej firmy. OnePlus to firma założona pod koniec zeszłego roku przez Pete Lau, byłego wiceprezesa Oppo, która miała stworzyć smartfona idealnego. Oppo także jest obecna na rynku z ofertą telefonów. Pojawiły się sugestie, że OnePlus może być firmą zależną od Oppo - Pete Lau jednak zaprzeczał. Teraz pojawiły się dokumenty z których wynika, że OnePlus ma jednego inwestora, którym jest Oppo Electronic. I choć nie jest to spółka Oppo Mobile to jednak coś wspólnego ze sobą firmy mają. W tym kontekście warto przypomnieć zaprezentowany niedawno przez Oppo model Find 7.

Zobacz: Oppo Find 7 - 30 minut i akumulator naładowany w 75%

Źródło tekstu: OnePlus, Ubergizmo, wł

Tagi: oneplus Oppo
Komentarze
Zaloguj się
23. ~
0

2014-05-18 23:12:23

Minęły 3 tygodnie od czasu publikacji artykułu, a wciąż nigdzie nie ma testów tego smartfona! Jest zatrzęsienie artykułów jaki to rewelacyjny on BĘDZIE, można znaleźć filmiki jak wygląda jego rozpakowywanie, ale nigdzie nie ma jego testów ani wrażeń z jego użytkowania! Zaczyna to być nieco zastanawiające!

Odpowiedz

22. toms
0

2014-05-02 21:57:08

Biorę pod lupę ten model, choćby dla samego aparatu fotograficznego. Nie mogę się doczekać aż mi wpadnie w ręce. ;-) Kiedyś zastrzegałem, że nie interesują mnie telefony z niewymienną baterią i brakiem gniazda na kartę pamięci. Jeśli ten model będzie działał jak go opisują - będę musiał odstąpić od swoich postanowień. Dobry fotoaparat w komórce o jakości porównywalnej z Nikonem 3100 jest warty grzechu. http://www.pcworld.pl/news/396127/Lepszy.od.Galaxy.S5.OnePlus.One.robi.zdjecia.prawie.jak.lustrzanka.Nikon.3100.html

Odpowiedz

21. ~.
0

2014-05-02 17:00:50

Szkoda, że nie DualSim, bo byłby wówczas idealny... Choć i tak, za tę cenę, to nie jest źle :-)

Odpowiedz

20. ~Ciekawy
0

2014-05-01 02:07:36

Chciałem jedynie zaznaczyć że bateria jest bez możliwości wymiany innymi słowy niewymienna. Pomimo że autor sugeruje inaczej. Cytat ze strony Oneplus.net: &quot;Embedded rechargeable 3100 mAh LiPo battery&quot;. Co prawda mógłby być jeszcze dla większego komfortu slot na kartę sd ale przy 64GB nie ma aż tak pilnej potrzeby.Więcej zastrzeżeń nie mam i czekam z niecierpliwością na oficjalne wejście do sprzedaży. :)

Odpowiedz

2014-04-30 16:07:50

jest nadzieja na spadek cen, chińczyków stać na wieloletnie promocje i wykończenie konkurencji.

Odpowiedz

18. ~
-1

2014-04-30 15:39:17

Teraz jest to high-end, za rok będzie to middle-end, a za dwa lata - low-end :D

Odpowiedz

17. sloniacz
1

2014-04-30 15:20:36

za 1150zł (przy dzisiejszym kursie EUR) to ja go biorę nawet bez gwarancji. Jeśli się popsuje i trzeba będzie kupić drugi to i tak wyjdzie taniej niż jabłko czy inne flagowce. A nie oszukujmy się, mało jest uszkodzeń telefonu, które podlegają gwarancji (i nie zostaną zakwalifikowane jako uszkodzenie mechaniczne lub zamoczenie telefonu)

Odpowiedz

16. ~Tarakum
0

2014-04-30 15:03:50

Haczyka jak dla mnie żadnego w tym nie ma... Chinskie marki telefonów tyle kosztują, a zarabiaja tez na tym krocie, na przykładzie chodzby Lenovo czy Xiomi...

Odpowiedz

15. ~...
0

2014-04-30 14:27:03

Wszystko na pierwszy rzut oka jest OK.Proszę mi powiedzieć co gdy będe potrzebował SERWISU ? ? ? do chin odsyłać tel i czekać Bóg wie ile?

Odpowiedz

14. Tuldor88
0

2014-04-30 14:18:01

@12 nie wywołuj Applefana z lasu... bo zaraz powie coś w rodzaju że /''znana marka się nie boi nowo wyprodukowanego samochodu na energię słoneczną/'' :PCo zaś do samego apataru - na myśl nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Gdzie jest haczyk? Bo jeśli nie ma to współczynnik cena/parametry po prostu miażdży to co jest obecnie dostępne na rynku.

Odpowiedz

13. ~lool
2

2014-04-30 09:27:35

Realna cena telefonu - choć sam marketing nie trafiony, jakieś zaproszenia, rozwalić swój telefon itp. Troszkę za bardzo sobie poczynają bo chciałem ten telefon kupić albo Find 7. Właściwie takie same telefony tylko inna cena.

Odpowiedz

0

2014-04-30 06:26:36

News uświadamia wszystkim zakochanym w jabłuszku oraz kolejnych wersjach Samsunga,że kupując swoje cacko,60% ceny to marka.Nie kolejne GB pamięci,ładne szkiełko na ekranie czy dłuższe, 45 minutowe działanie kolejnego modelu...

Odpowiedz

1

2014-04-30 00:02:09

@6 gas Karta SDXC 128 GB potrafi kosztować parę tysięcy a taka malutka. Tutaj muszą być przebicia ceny ;) Na tony to węgiel sobie kup.Chińczycy przy dużych zamówieniach np. ponad 10000 wszystko złożą co mają pod ręką ;) Wypasione telefony mają od dawna tylko problem z gwarancją. Jak jest to podróż do Chin i z powrotem może kosztować połowę telefonu i nie wiadomo czy wróci ;)

Odpowiedz

3

2014-04-29 23:37:00

Tez zawsze mnie dziwiło, dlaczego przyzwoity smartfon jest droższy od przyzwoitej lustrzanki, czy dobrego telewizora. :-) W cenie niedrogiego smartfona kupisz już dobrą pralkę, lub chłodziarkę. A producenci cały czas próbują nam wmówić, że smartfon musi tyle kosztować. :-) Tu nie tylko sama produkcja jest tania jak barszcze, ale i koszty transportu i magazynowania to grosze, w porównaniu do tradycyjnego rtv i agd. Lwia część zysków idzie na marketing i reklamę, bez której tego plastikowego badziewia nikt by nie kupił za taką kasę. Reszta to czysty zysk korporacji. Nikomu nie jest na rękę zmontować idealnego smartfona, bo wtedy nie sprzedadzą kolejnego modelu. Już Microsoft miał nauczkę po wypuszczeniu XP. Nie wiem co ci panowie chcą zrobić, ale w tym momencie to najwięcej po doopie dostaną zapewne jabłkofony i ich prestiż zleci do poziomu Samsunga.

Odpowiedz

8. ~Calm7
0

2014-04-29 23:26:57

I bardzo dobrze, oby tylko działało jak trzeba, i się nie rozsypywało przez lata :-)

Odpowiedz