DAJ CYNK

Streżyńska: na kolejną kadencję FTTH i usprawnienie migracji

07.05.2011

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 5262

Ważne 0

0

Anna Streżyńska, jeżeli zostanie powołana na kolejną kadencję, chce zająć się promowaniem technologii FTTH (ang. Fiber to the Home, czyli światłowodami do domu) oraz likwidacją "czarnych dziur", w jakie wpadają klienci chcący zmienić operatora internetowego dostarczającego łącze po kablach telefonicznych - mówi w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prezes UKE.

Anna Streżyńska, jeżeli zostanie powołana na kolejną kadencję, chce zająć się promowaniem technologii FTTH (ang. Fiber to the Home, czyli światłowodami do domu) oraz likwidacją "czarnych dziur", w jakie wpadają klienci chcący zmienić operatora internetowego dostarczającego łącze po kablach telefonicznych - mówi w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prezes UKE.

(Megaustawa) przewiduje, że deweloper czy inny dysponent budynku ma obowiązek wpuścić do budynku każdego chętnego operatora. To był przełom, bo dotychczas deweloperzy najczęściej wybierali jednego dostawcę usług telekomunikacyjnych. Teraz potrzebne jest jeszcze rozporządzenie ministra infrastruktury, który wprost napisze, że kabel doprowadzany do mieszkań to musi być światłowód. To ważne, bo właśnie rozpoczęliśmy z TP negocjacje w celu podpisania kolejnego porozumienia. Telekomunikacja chce inwestować w światłowód, ale jaki to będzie miało sens, jeśli nawet w nowych budynkach wciąż będzie kładziona miedź? - mówi Streżyńska w wywiadzie.

Szerzej o "porozumieniu 2.0" dotyczącym FTTH pisaliśmy w tej wiadomości.

Proces przejść między operatorami był ustalony przez operatorów w ramach prac nad porozumieniem, ale nie działa bezbłędnie. Chcemy, by klient nie dostrzegł momentu przełączenia, a znakiem, że skutecznie zmienił operatora, była tylko faktura z innym logo. Niedopuszczalne są sytuacje, gdy klient wpada w ową "czarną dziurę" i przez dwa tygodnie żaden operator się nim nie interesuje: ani go nie przyłącza do swojej sieci, ani go nie oddaje do dotychczasowego operatora. Mamy pięć-dziesięć takich skarg dziennie! - mówi prezes UKE.

Streżyńska dodaje, że najgorzej jest, gdy klient ma w domu sieć TP, usługę na niej daje mu operator alternatywny, a klient chce przejść do innego operatora - też alternatywnego. To często wina operatorów alternatywnych, którzy potrafią sobie tak samo przeszkadzać, jak kiedyś im przeszkadzała TP.

W takich sytuacjach pomagamy - często poprzez naprawdę pomocnych kolegów ze spółek, nawet samych prezesów. Ale to przecież powinno działać automatycznie i niedostrzegalnie dla klienta. I do tego chciałabym doprowadzić w najbliższych miesiącach - kończy Streżyńska.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Zaloguj się
62. ~Zmox
0

2011-05-12 15:56:34

Widać bezsens prywatyzacji TP. Zamiast UKE zawierającego porozumienia byłby normalny zarząd właścicielski.

Odpowiedz

61. TomekO
0

2011-05-11 09:35:40

@59 nie mówię że wszędzie i każdy ma bezprzewodowo korzystać. Zwykły klient woli skorzystać z internetu wszędzie gdzie jest a nie tylko w domu. Tak jak woli urządzenia przenośne od stacjonarnych tak będzie wolał internet mobilny od stacjonarnego bo po co komu telefon, tablet czy netbook z kablem ?

Odpowiedz

60. brokenik
0

2011-05-10 01:35:22

Dokładnie. Śmiem nawet stwierdzić, że taka odgórna regulacja rynku stworzyła więcej złego niż dobrego. Wprowadzenie tego, że TP musi udostępniać infrastukture innym było tylko formalnością jaką powinno regulować prawo telekomunikacyjne już na początku lat 90. I tylko w ten sposób można rozumieć, że Pani Anna zrobiła to co do niej należało. Ale pozostałe decyzje - w tym proces cyfryzacji telewizji w Polsce można uznać za kompletną porażkę na całej linii. Cały przetarg na DVB-H - kpina jakiej świat nie widział. Huraoptymizm przy wprowadzaniu WiMAXa do Polski i potem klęska przetargów - wycofanie się i rozpisanie ponownie przetargów na WiMAXa jak już dawno było wiadomo, że WiMAX zdechnie. Potem porażka przy uwalnianiu częstotliwości dla WISP i ISP (pasmo 10GHZ) oraz ceregiele przy projektach 8.4. Zwiększenie procedur i aparatu urzędniczego przy rozdysponowywaniu pasmem - nie jesteś w stanie wykupić częstotliwości wolnej w twoim regionie jeśli 20km dalej ktoś już używa danego pasma mimo, że fizycznie nie ma prawa się taki sygnał zakłocać. Podobnie przy rezerwacjach nie możesz rezerwować kanałów w obrębie gminy - tylko musisz wykupić cały powiat.

Odpowiedz

59. ~n
0

2011-05-10 00:19:06

@ 56. z neta korzystają też firmy, zdarza się, że przykładowo tworzą swoje sieci VPN. Marnie widzę takie łącza w technologii bezprzewodowej. Przykład to bankomaty działające po gsm - dużo bardziej awaryjne i podatne na zakłócenia niż te po kablu. Łącza bezprzewodowe mogą być tutaj żródłem backup na wypadek awarii kabla lub jego uzupełnieniem tam gdzie jego kłaść się nie opłaca. Sam korzystam z neta mobilnego bo kablowy jakoś mi niepotrzebny, ale doceniam stabilność kabla. Przy takim dużo łatwiej też o reklamacje. Przy mobilnym jak moherowe babcie załatwią Ci zamknięcie masztu to nawet za bardzo nie zareklamujesz, bo to mobilny, a płacić nadal trzeba. Jak puścisz po wi-fi może być ciężko namówić sąsiada aby jednak przestawił mikrofalówkę. Naprawdę nie rozumiem dlaczego kabel jest dla Ciebie bez sensu. Lepiej aby obie technologie dostarczania usług się rozwijały, a klient bierze to co dla niego lepsze, ma wybór.

Odpowiedz

58. TomekO
0

2011-05-09 15:34:11

@57 cenę połączenia do Playa ustala W3. Puść szczura to oddzwonią bo mogą mieć 10 razy taniej niż Ty do nich ;)

Odpowiedz

57. ~
0

2011-05-09 15:15:00

Pracę Pani Anny Streżyńskiej oceniam bardzo dobrze, choć popełniła jeden błąd z P4 podwyższając im mtr. Dlatego 40 mln Polaków dzwoniąc do sieci Play płaci więcej... Dobrze, że wykasowałem 5 osób mających nr w Play. Jak wrócą do W3 to będę się z nimi kontaktował. Jaro26

Odpowiedz

56. TomekO
0

2011-05-09 15:08:59

@53 nadajniki podłączać do światłowodów a do klienta bezprzewodowo. To się dzieje pewnie od dziesięciolecia. Jeżeli ktoś chce mieć w domu światłowód to dlaczego nie. Tylko dzisiaj to bez sensu.

Odpowiedz

55. code
0

2011-05-09 13:45:08

@divhashmorex: fakt, mógłby ktoś być jeszcze gorszy, jak np poprzedni prezes, który nic kompletnie nie robił

Odpowiedz

54. ~boncio
0

2011-05-09 09:26:03

@abcd O jakich przyszłych wersjach standardu piszesz? Przecież już dawno jest oficjalny standard WiFI N o max prędkości 300Mbit/s. Mój modem sprzed 4 lat bez problemu łączy się z lapkiem przy 240-270Mbit/s. Wifi wbudowane i wiadomo antena jest pod obudową i często zasłaniamy ją rękami itp., co powoduje, że prędkość spada poniżej 200Mbit/s. Konieczne jest ustawienie szerokości pasma na 40MHz, bo na 20MHz maks to 130Mbit/s.

Odpowiedz

53. ~n
0

2011-05-08 23:59:26

TomekO, czyli co? Trzeba olać kładzenie światłowodów? Masz jakieś nowatorskie podejście.

Odpowiedz

51. TomekO
-2

2011-05-08 22:12:23

Zapominacie że przyszłość będzie bezprzewodowa. Urządzenia stacjonarne będą zastępowane mobilnymi bo można z nich korzystać gdzie chcemy.

Odpowiedz

0

2011-05-08 20:09:17

Poza tym nikt nie powiedział że bd to miało uzasadnienie ekonomiczne... nie wiadomo czy odpowiednia ilość osób będzie z tego korzystała aby się to zwróciło w podstawowych kosztach i aby jeszcze na tym zarobić.

Odpowiedz

47. ~Telecomunication
0

2011-05-08 20:05:23

46@ Prościej owszem aczkolwiek o wiele drożej niż po kablu wprost do użytkownika końcowego.

Odpowiedz

46. TomekO
0

2011-05-08 19:02:37

Nie wiem jaką eter ma pojemność i ile można maksymalnie urządzeń podłączyć w danej przestrzeni ale po cholerę prowadzić światłowód do routera WiFi ? Po co mi transfer większy niż HDD w moim notebooku ? W przyszłości mogę podłączyć wiele urządzeń: TV, parę komputerów, telefony czy tablety i może wysycę łącze. Decyzja o kładzeniu światłowodów dobra bo będzie skutkowała w przyszłości ale może się okazać że ludzie wolą internet mobilny z którego skorzystają wszędzie nawet jak będą to różne technologie. Prościej chyba terabajt dostarczyć do nadajnika/nadajników niż gigabajt do 1000 lokalizacji ?

Odpowiedz

45. ~
1

2011-05-08 18:03:32

@44 - co ty pleciesz? Eter nigdy nie będzie miałtakiej pojemnosci jak kabel... Oczywiście, że będziemy coraz bardziej mobilni, ale co jest złego w tym, że ktoś rozprowadza sobie po mieszkaniu sygnałpo wifi? Przecież dostarczył mu go kabel... Co jest z wami ludzie. Jesteście zaślepieni LTEi pochodnymi, a nie zastanowi się taki jeden z drugim "geniusz", że stacja do której są podłączeni ma ograniczone wyjście w świat... To nie jest centrala, do któej relatywnie ąłtwo jest doprowadzić dowolny światłowód, to może być stacja wisząca na radiolinii kilkudziesięciu Mbps... Przecież nie ma i nie będzie technicznej możłiwości, żeby każda taka stacja była łączona światłem. Eh, no ale żyjcie sobie w tym wesołym świecie bez-kabla...

Odpowiedz