DAJ CYNK

Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki

Beata Skrzypczak (opowiemci)

Rankingi

Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki


Szukacie ciekawej książki? A co powiecie na powieści o tajemniczych wyspach, z których nie ma ucieczki?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co byście zrobili, gdybyście znaleźli się na bezludnej wyspie? Kto od dziecka zaczytywał się w „Przypadkach Robinsona Crusoe”, ten z pewnością wyobrażał sobie niezliczone przygody na opuszczonych plażach. Tym razem przychodzę do was z bezlitosną naturą i poczuciem braku ucieczki. Proponowane tytuły uwiężą czytelnika, owinął bezwzględną przyrodą, staną się celem ataku tubylców i tworów stworzonych przez szalonych naukowców. Zaopatrzcie się w koło ratunkowe i zapraszam do lektury!

Adrian McKinty „Wyspa”


Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki


Co powstanie z połączenia hipnotycznej, australijskiej przyrody z klaustrofobicznym poczuciem uwięzienia, gdzie królują zasady: oko za oko i ząb za ząb? Ekscytujący thriller, w którym rodzinne wakacje z dala od cywilizacji staną się walką o przetrwanie! 

Dwudziestoczteroletnia Heather poślubia owdowiałego chirurga, Toma Baxtera, ojca czternastoletnej Olivii i dwunastoletniego Owena. Kiedy głowa rodziny otrzymuje zaproszenie na konferencję medyczną w Melbourne, decydują się wspólnie spędzić czas wśród australijskiej przyrody. By pogłębić rodzinne relacje płyną promem na odludną, holenderską wyspę, która przyciąga niezwykłym krajobrazem i odległością od cywilizacji. Rodzina Baxterów wchodząc w głąb lądu nie spodziewa się na tej spalonej słońcem wyspie odegra się mrożąca krew w żyłach rodzinny koszmar. Adrian McKinty doskonale wplótł w akcję wielopokoleniową rodzinę tubylców, którzy nie cofnął się przed niczym, by egzekwować prawo do zemsty i własnej sprawiedliwości.

„Wyspa” to historia o rodzicielskiej sile, która rodzi się w przypadku zagrożenia życia dziecka i nagle bohaterowie powieści są w stanie poświęcić wszystko, aby je uratować. Zanurz się w mroczną naturę ludzkiego umysłu i sięgnij po tę wciągającą, pełną adrenaliny historię!

Michael Crichton „Jurassic Park”


Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki


Dzięki zaangażowaniu ekscentrycznego milionera na niewielkiej wyspie w pobliżu Kostaryki powstaje Jurassic Park, którego największą atrakcją są żywe dinozaury, sklonowane za sprawą DNA pozyskanego z krwi zatopionych w bursztynie owadów. Niestety stworzony przez człowieka ekosystem wymyka się spod kontroli – dinozaury wydostają się na wolność i rozpoczynają polowanie na inne stworzenia oraz... ludzi.

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku od tej książki Michaela Crichtona zaczęła się wielka, trwająca do dziś fascynacja prehistorycznym światem dinozaurów. Niewątpliwy udział miała w tym znakomita ekranizacja powieści w reżyserii Stevena Spielberga.

Bez względu na to, ile razy czytałam tę książkę, pióra Michaela Crichtona wciąż wywołuje u mnie dreszczyk emocji i mnóstwo ekscytacji. Autor doskonale wykorzystuje wiedzę medyczną i łączy ją z fantastycznymi elementem tworząc dinozaury jako bezwzględnych antagonistów. Klasyka!

Herbert George Wells „Wyspa doktora Moreau”


Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki


Kto lubi surrealistyczne koszmary, szalonych doktorów i niewypowiedziane pytania o naturę ludzką, odnajdzie się w tej historii napisanej w 1896 roku (bardzo zresztą odważnej jak na swój czas).

Edward Pendrick, jedyny ocalały z katastrofy statku rozbitek, trafia na tajemniczą wyspę, którą zamieszkuje ekscentryczny, genialny naukowiec doktor Moreau oraz jego pomocnik Montgomery. Pasją doktora Moreau jest fizjologia – nieustannie pracuje nad krzyżowaniem rozmaitych gatunków zwierząt, wzbogacając je jednocześnie o ludzkie cechy. Te przerażające i makabryczne eksperymenty wkrótce wymykają się spod kontroli i na wyspie zaczyna się prawdziwy horror.

Współcześni czytelnicy bez trudu odkryją, że książka Herberta George’a Wellsa, mimo ponad 120 lat od czasu jej wydania, wciąż wydaje się niezwykle aktualna. W obliczu nowych odkryć z zakresu biotechnologii, technik klonowania i genetycznego modyfikowania organizmów, nabiera wręcz profetycznego charakteru. Wells po raz kolejny udowadnia, że rozwój nauki nie tylko daje ludzkości nadzieję na lepszą przyszłość, ale może wieść nasz gatunek na krawędź zagłady.


Który z tych tytułów zachęca was najbardziej? Polecicie mi coś w podobnym temacie?

 

Zobacz: Książkowy Dzień Dziecka – tytuły, które pokochają najmłodsi!
Zobacz: Idealne książki na Dzień Matki – część 2
Zobacz: Idealne książki na Dzień Matki – część 1

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "opowiemci", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne, Unsplash, mat. promocyjne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu