fenix189- ale to jest czysta glupota. to jest jawne nieszanowanie klienta.
chcialbym sie przekonac jak widzialaby to prokuratura i sad gdyby ktos zgromadzil na koncie kwote 350 zl, za 61 przenioslby numer do innej sieci i pozostala kwota by przedla. kwota przedlpacona za usluge niewykonana! to juz by byla kwota ktora w prawie przekracza niska szkodliwosc czynu i sady wydaja wyroki odsiadki juz za takie sumy. teraz przeloz to analogicznie na znikniecie twoich pieniedzy wplaconych na obluge polaczen konta prepaid gdy nie doladujesz owego w jakims czasie
ba, zadalem sobie dzis trud przegladniecia wszystkich czesci skladowych regulaminu dla pakietu NOG, dla cennikow. i nie ma tam nic o waznosci kont przez doladowania i znikaniu srodkow. wiec jak to jest? gdzie sa zapisane terminy waznosci kont i do nich regulaminy? nie ma. mozna by tak drazyc i zastanawiac sie co by bylo. ale najwazniejsze jest pytanie jak to widzi klient. klient mowi ze mu sie to nie podoba, bo nie ma ani sumowania, ani wystarczajaco dlugich okresow polaczen wychodzacych, ani zwrotow niewykorzystanych srodkow przelewem na konto lub wyplacanych w siedzibie firmy.
piszesz ze nie maja byc charytatywni. nikt tego nie oczekuje od nich. ale klient tez nie musi sie godzic na takie zmuszanie do doladowan. moze spokojnie przejsc do innej sieci z zachowaniem numeru. moze tym samym spowodowac odjescie znajomych do innej sieci... a to juz moze byc konkretny koszt. nieporownywalnie wiekszy do tego niz by przedluzyli czas na wychodzace polaczenia. to nie sa jakies cuda, to jest normalnosc ktorej klienci maja prawo sie domagac.
nikt nie oczekuje od nich cudow. niech zrobia prosty myk- za 25 zl na 3 miechy, za 50 6 miechow, za 100- 12 miechow, wtedy nie pilnujesz czasu a pilnujesz kwoty jaka masz. to od niej i tylko od niej powinno zalezec czy mozez wykonywac polaczenia czy tez nie. masz pieniadze, mozesz dwonic, nie masz doladuj konto. co ma do tego czas? jest to bzdurne podejscie do sprawy i nie dziwie sie ze nie ma tego w zadnym regulaminie.
ba, taki prosty myk z przedluzeniem terminow na wychodzace pozwoli komus kto np wyjezdza na dluzej i nie bierze telefonu ze soba, albo nie jest w stanie wygadac a potrzebuje telefonu mobilnego... nie martwic sie o to czy musi niepotrzebnie pakowac i zamrazac lub wrecz tracic wlasnych pieniadzy. nie musialby tez pilnowac terminow doladowan. ot zaladuje na pol roku i ma z glowy, a ma np drugi czy trzeci numer. ktos kto chce korzystac z promocji doladowan, dodatowych srodkow itd bedzie doladowywal czesciej. nikt nie zbiednieje a kazdy na tym skorzysta :]
chcialbym sie przekonac jak widzialaby to prokuratura i sad gdyby ktos zgromadzil na koncie kwote 350 zl, za 61 przenioslby numer do innej sieci i pozostala kwota by przedla. kwota przedlpacona za usluge niewykonana! to juz by byla kwota ktora w prawie przekracza niska szkodliwosc czynu i sady wydaja wyroki odsiadki juz za takie sumy. teraz przeloz to analogicznie na znikniecie twoich pieniedzy wplaconych na obluge polaczen konta prepaid gdy nie doladujesz owego w jakims czasie
ba, zadalem sobie dzis trud przegladniecia wszystkich czesci skladowych regulaminu dla pakietu NOG, dla cennikow. i nie ma tam nic o waznosci kont przez doladowania i znikaniu srodkow. wiec jak to jest? gdzie sa zapisane terminy waznosci kont i do nich regulaminy? nie ma. mozna by tak drazyc i zastanawiac sie co by bylo. ale najwazniejsze jest pytanie jak to widzi klient. klient mowi ze mu sie to nie podoba, bo nie ma ani sumowania, ani wystarczajaco dlugich okresow polaczen wychodzacych, ani zwrotow niewykorzystanych srodkow przelewem na konto lub wyplacanych w siedzibie firmy.
piszesz ze nie maja byc charytatywni. nikt tego nie oczekuje od nich. ale klient tez nie musi sie godzic na takie zmuszanie do doladowan. moze spokojnie przejsc do innej sieci z zachowaniem numeru. moze tym samym spowodowac odjescie znajomych do innej sieci... a to juz moze byc konkretny koszt. nieporownywalnie wiekszy do tego niz by przedluzyli czas na wychodzace polaczenia. to nie sa jakies cuda, to jest normalnosc ktorej klienci maja prawo sie domagac.
nikt nie oczekuje od nich cudow. niech zrobia prosty myk- za 25 zl na 3 miechy, za 50 6 miechow, za 100- 12 miechow, wtedy nie pilnujesz czasu a pilnujesz kwoty jaka masz. to od niej i tylko od niej powinno zalezec czy mozez wykonywac polaczenia czy tez nie. masz pieniadze, mozesz dwonic, nie masz doladuj konto. co ma do tego czas? jest to bzdurne podejscie do sprawy i nie dziwie sie ze nie ma tego w zadnym regulaminie.
ba, taki prosty myk z przedluzeniem terminow na wychodzace pozwoli komus kto np wyjezdza na dluzej i nie bierze telefonu ze soba, albo nie jest w stanie wygadac a potrzebuje telefonu mobilnego... nie martwic sie o to czy musi niepotrzebnie pakowac i zamrazac lub wrecz tracic wlasnych pieniadzy. nie musialby tez pilnowac terminow doladowan. ot zaladuje na pol roku i ma z glowy, a ma np drugi czy trzeci numer. ktos kto chce korzystac z promocji doladowan, dodatowych srodkow itd bedzie doladowywal czesciej. nikt nie zbiednieje a kazdy na tym skorzysta :]
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2009, 17:53 przez masher, łącznie zmieniany 1 raz.