DAJ CYNK
  • Wszystko, co związane z Androidem
Wszystko, co związane z Androidem

Moderator: Moderatorzy

 #1087730  autor: Eragon
 10 sty 2020, 22:09
Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: i tak, i nie. Ale bardziej tak ;)

A oto dlaczego…
Osobiście korzystam z niego codziennie, gdy naprawdę potrzebuję i szybciej się nie da (a czasem da, ha!). Podstawową funkcjonalnością z której korzystam przez 90% czasu, są przypomnienia. Serio, nie sądziłem że coś takiego może być aż tak pomocne. Ale jednak jest. A i moja „wydajność” przez to wzrosła. Już tłumaczę.

Czas to pieniądz, wszyscy się zgodzimy, prawda?

Niestety, z natury swej jak i pracy, jestem osobą wiecznie zabieganą która w natłoku różnych informacji potrafi o czymś zapomnieć. Jasne, za młody niby na to jestem…. Ale niechaj za usprawiedliwienie posłuży fakt iż jeszcze kilkadziesiąt lat temu – nasi rodzice, dziadkowie mieli bardziej uregulowane życie, bez natłoku informacji i rozrywek. Było prosto. Bardzo, prosto. No i można było czerpać prostą przyjemność z życia…

Za to plusem mej osobowości jest układanie idealnych planów i strategii. Czyli co, jak, gdzie, o której aby było jak najlepiej. Tu zapewne redaktorzy portali, biznesmeni, dziennikarze wspomnieliby o prowadzeniu kalendarza/notatnika… no ale to nie dla mnie. GA ma w końcu tę przewagę ponad systemowymi (i papierowymi) notatkami że przypomina się gdy trzeba. Zaś nad kalendarzem, łatwość obsługi (pozornie, o ile nie zechcemy majstrować w swych planach).

Jestem w stanie uruchomić Google Assistant w ciągu 2-5 sekund. Wiedząc idealnie o której chcę dostać przypomnienie, szybko tworzę przypominajkę. A jeśli się pomylę, usuwam starą, tworzę nową. Można również ustalić względem lokalizacji… ale akurat GPS wolę trzymać na smyczy ;)

Tyle dotychczas napisanej treści tylko dla samych przypomnień? Ano nie. Opierając się na swych doświadczeniach, mogę stwierdzić iż wykorzystuję jeszcze:
1. Sprawdzanie pogody w danej lokalizacji i czasie.
2. Fakty historyczne (kto, jak, dlaczego, kiedy, ile lat).
3. Aktorów i filmy w których grali.
4. Spotify.
5. Rozpoznawanie utworów (30 sekund, ale zwykle się udaje)
6. Dzwonienie oraz wysyłanie SMS (10% wszystkich użyć).

- Przy czym muszę wspomnieć że w przypadki Spotify trafiłem raz na bug. Gdy chcąc konkretnego utworu(popularny hit) , za każdym razem puszczał mi losową piosenkę mniej znanego artysty. Prawdziwa przedziwna magia.
- Drugą uwagą jest język wprowadzania. Angielski ułatwia znacznie sprawę. Właściwie… angielski pozwala załatwić wiele problemów które po polsku zwracają odnośniki do stron internetowych. I trzeba mieć tego świadomość. A jako że używanie tych języków zamiennie nie sprawia mi większych problemów, dlatego uznaję GA za całkiem przydatne narzędzie.
- Jest jeszcze jedna funkcjonalność którą używałem z początku… a mianowicie kontrola lampy Xiaomi. Proste i piękne. Ale jednak, pilot jest znacznie szybszy i dokładniejszy. Chociaż, gdybym zapomniał zgasić światła wychodząc z domu, zawsze można zrobić to łatwo z poziomu telefonu.

Czytając opinie w Internecie, wszyscy narzekają (miał być szał, a nie ma). Ale jak widać na moim przypadku, znając jego możliwości i ograniczenia… można z niego wycisnąć 100%.

A jak z Wami? Tylko ja jestem taki dziwny? ;D

PS. Z GA korzystam już 1,5 roku, ale nadchodzące urodziny są idealną wymówką dla spisania moich wrażeń, i może przekonania Was do niego. Tylko ustawcie sobie jak najłatwiejszy(najszybszy) dostęp, i do dzieła.

:smt006

:arrow: Ankieta dot. zablokowania komentarzy dla niezalogowanych: https://www.telepolis.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=129536 Głosujcie by potem nie było narzekania ;)