DAJ CYNK
  • Wszystko, co dotyczy ofert abonamentowych operatorów.
Wszystko, co dotyczy ofert abonamentowych operatorów.

Moderator: Moderatorzy

 #994237  autor: marcinozog
 18 maja 2018, 17:11
Witam

Tytuł jest trochę prześmiewczy, ale chciałem wspomnieć tylko o praktykach firmy Orange. Podpisałem nową umowę w marcu, niedawno dostałem drugą fakturę do opłacenia, a na niej już widnieją jakieś odsetki. Małe bo 3,5zł, ale data naliczenia odsetek to 2013 rok(pięć lat temu). Rozwiązałem wtedy umowę z orange i prawdopodobnie, bo nie mam już możliwości sprawdzenia, miałem jakiś poślizg z płatnością faktury, przynajmniej tak Orange twierdzi. Same odsetki to nie problem, bo zaraz wyjdę na cebularza, ale zaskoczyło mnie to, że przez pięć lat nikt się o nic nie upominał, a kiedy wróciłem do nich to odsetki z poprzedniej umowy, nagle zostały naliczone na fakturze z nowej umowy. Moim zdaniem podejście do klienta mają na niskim poziomie. Jedyne rozwiązanie jakie mi zaoferowali to wystawienie duplikatu faktury sprzed pięciu lat.
 #994243  autor: perdos1
 18 maja 2018, 17:35
To działa w 2 strony. Ja dawno temu zakończyłem umowę na neostradę. Po 5. latach założyłem telefon stacjonarny w celu uzyskania rabatu Orange Open Extra. Zdziwiłem się bardzo, bo na moim koncie dalej było ponad 70 zł nadpłaty. Tak samo było u ciebie, tylko, że była to niedopłata a nie nadpłata.Wg mnie nic dziwnego, system doliczył ci kwotę, którą byłeś im winny i tyle. To nie jest ich podejście do klienta, system automatycznie dolicza ci odsetki za poprzednią fakturę do następnej.
 #994251  autor: marcinozog
 18 maja 2018, 18:07
Nic dziwnego jak dostaje drugą fakturę w nowej umowie i już mam odsetki naliczone? Właśnie to jest dziwne, że przez pięć lat nie mogli się o nie upomnieć, bo teraz równie dobrze mogą mi jakiś kit wciskać, a ja nie mam jak tego sprawdzić bo nie posiadam już konta w banku, z którego przelewy robiłem. System tworzą ludzie i ludzie nim zarządzają, pewnie mieli już wiele takich sytuacji i mogliby coś z tym zrobić. Dalej twierdzę, że mają niski poziom obsługi klienta, bo nie potrafili znaleźć eleganckiego wyjścia z sytuacji.
 #994260  autor: perdos1
 18 maja 2018, 18:45
Niski poziom obsługi mają, tu się zgodzę. Ale wg mnie to dobrze, że nie upominają się o takie grosze, tylko doliczają ewentualnie jak kiedyś do nich wrócisz. Inaczej byś mówił, że nie są normalni, bo się o 3 zł upominają, gdzie w ciągu X lat zostawiłeś u nich X tyś zł.

Niektórzy operatorzy potrafią wysłać pismo, w którym informują, że jesteś im winny 1 gr. To jest dopiero chore. A to, że nie masz konta w tym banku nie znaczy, że nie możesz poprosić o potwierdzeni przelewu z okresu, w którym konto miałeś.
 #994279  autor: forum_tg
 18 maja 2018, 19:54
Wiele firm ma ustalonych dolną granicę, poniżej których nie upominają się przy rozwiązaniu umowy, gdyż to dla nich się nie opłaca. Musi być przesyłka rejestrowana (przy ich umowach to cena ok 3 zł), plus papier i druk oraz rbg pracowników (na analizę sprawy), powoduje że więcej ich będzie kosztowało przygotowanie niż kwota do odzyskania
 #994337  autor: biala1991
 19 maja 2018, 07:23
perdos1 pisze:To działa w 2 strony

Śmiem wątpić czy w każdym przypadku :) Popatrz, przez 5lat nie miałeś bladego pojęcia o jakiejkolwiek nadpłacie i gdybyś zrządzeniem losu nie wrócił to byś tych pieniędzy nigdy nie zobaczył, bo Orange uznało, że nie ma sensu kłopotać klienta drobnym zwrotem w kwocie 70zł :) Gwarantuję, że w odwrotnej sytuacji, gdybyś to Ty zalegał 70zł to by nie czekali przez 5lat z mglistą nadzieją, że kiedyś wrócisz i uda się ściągnąć dług tylko dopominali by się od razu :)

A teraz pytanie, skąd mogła wyniknąć ta nadpłata? Abo jest naliczane z góry, po zakończeniu umowy Orange wystawił fakturę korygująca na minus, której nie dostarczył. Jeśli klient nie jest dociekliwy i sugeruje się rozliczeniem z ostatniej otrzymanej faktury to myśli, że jest "na zero", bo wpłacił kwotę z tej faktury a o istnieniu korekty in minus nie wie. Tak robi się nadpłata, którą Orange sobie przywłaszcza latami nie informując klienta, że wisi mu kasę :)
Znam podobną historię tylko żeby było śmieszniej klient przez cały czas posiadał w Orange usługę :) Najpierw komórkę i stacjonarkę, potem z komórki zrezygnował a po 7 latach wrócił i dowiedział się o sporej nadpłacie. Przez cały czas posiadał usługę stacjonarną i był dla Orange tak nieuchwytny :) że nie mogli go poinformować o należnych pieniądzach. Gdyby przypadkiem nie podpisał nowej umowy na komórkę to będąc cały czas klientem Orange nigdy by się o nadpłacie nie dowiedział.
 #994339  autor: Kryniczanin
 19 maja 2018, 07:48
Odsetki można naliczać tylko za 3 lata wstecz więc pomarańcza chce Cię oszukać.
 #994420  autor: marcinozog
 19 maja 2018, 19:01
Konsultant na ich stronie powiedział mi, że odsetki przedawniają się dopiero po 10 latach, ale tak ja wcześniej napisałem, 3,5zł to tylko jedno piwo, którego po prostu nie wypije :-) jedynie zirytowała mnie ta sytuacja i musiałem odreagować zakładając tu ten temat :-)
 #994426  autor: Kryniczanin
 19 maja 2018, 19:58
Po 10 latach jak jest wyrok sądu. Miałeś komornika? Dostałeś wyrok? Jak nie to po 3 latach jako świadczenie okresowe.
 #994428  autor: forum_tg
 19 maja 2018, 20:03
A nie czasem 3 lata od ostatniego skutecznie dostarczonego ponaglenia / pisma informującego?
 #995721  autor: perdos1
 27 maja 2018, 15:56
biala1991 pisze:Orange uznało, że nie ma sensu kłopotać klienta drobnym zwrotem w kwocie 70zł :) Gwarantuję, że w odwrotnej sytuacji, gdybyś to Ty zalegał 70zł to by nie czekali przez 5lat z mglistą nadzieją, że kiedyś wrócisz i uda się ściągnąć dług tylko dopominali by się od razu :)
Nadpłata była cały czas widoczna na moim koncie abonenckim, w każdej chwili mogłem poprosić o zwrot, ale nie logowałem się tam od czasu zakończenia umowy, nie przeliczyłem tego, że zrobiłem nadpłatę. Masz rację, pewnie by nie czekali tylko się upomnieli, tak samo jak ja mogłem się upomnieć.
biala1991 pisze:A teraz pytanie, skąd mogła wyniknąć ta nadpłata? Abo jest naliczane z góry, po zakończeniu umowy Orange wystawił fakturę korygująca na minus, której nie dostarczył. Jeśli klient nie jest dociekliwy i sugeruje się rozliczeniem z ostatniej otrzymanej faktury to myśli, że jest "na zero", bo wpłacił kwotę z tej faktury a o istnieniu korekty in minus nie wie. Tak robi się nadpłata, którą Orange sobie przywłaszcza latami nie informując klienta, że wisi mu kasę :) czas klientem Orange nigdy by się o nadpłacie nie dowiedział.
Umowa kończyła się np. 5go maja, okres rozliczeniowy był od 1go do 31go, fakturę wystawili zgodnie z okresem rozliczeniowym, ale wcześniej złożyłem rezygnację. Zapłaciłem fakturę, rezygnacja doszła do skutku, wstawili korektę, na której naliczyli zwrot za dni 6-31 maj, która przyszła na maila (sprawdziłem). Ale zapomniałem o tym całkowicie. Po prostu zawsze ta nadpłata rozliczana jest na poczet innych usług, problem powstaje tylko wtedy, gdy innych usług nie ma na koncie.