DAJ CYNK
  • Wszystko, co dotyczy telefonów komórkowych marki LG oraz akcesoriów do nich - opinie, uwagi, pytania, itp.
Wszystko, co dotyczy telefonów komórkowych marki LG oraz akcesoriów do nich - opinie, uwagi, pytania, itp.

Moderator: Moderatorzy

 #800241  autor: Faziwow
 06 maja 2015, 15:40
Witam,
Posiadam telefon LG F60 i pewnego dnia rozbiłem wyświetlacz, który był ubezpieczony. Telefon działał w 100% poprawnie.
Oddałem go na to ubezpieczenie (ucare.pl). Po powrocie do mnie telefon jest chyba jeszcze w gorszym stanie. Fakt, szybka została wymieniona, ale na ekranie pojawiły się pionowe pasy, ekran miga (dołączam zdjęcia)
Napisałem, dzwoniłem do nich i powiedzieli mi, że mają 30 dni i się tym zajmą (czyli trochę wyje*ane na mnie)
Co w takim przypadku powinienem zrobić? Co się w gl stało? Da się to jakoś szybko załatwić za grosze w serwisie? Czekać na tych za przeproszeniem idiotów z ubezpieczenia? Z góry dziękuję za odpowiedź.Obrazek
Obrazek
 #800760  autor: Golarz Filip
 08 maja 2015, 16:23
Podejście firmy, jak wynika z Twojego opisu faktycznie anty klienckie. Jednak jeśli masz u nich ubezpieczenie, oddawaj, tym bardziej, że telefon zamiast naprawić- schrzanili jeszcze bardziej.
Jednak jeśli jeszcze nie kontaktowałeś się z nimi, udaj się wpierw do jakiegoś komisu bądź salonu ze sprzętem komórkowym i wypytaj pracownika, czy i za ile są w stanie takie coś zrobić; po prostu będziesz miał rozeznanie jak bardzo telefon jest uszkodzony.
Trudno mi określić na podstawie tych dwóch zdjęć co może być przyczyną, ale pewne jest jedno: oni nie dokonali naprawy tylko wymiany ( samej szyby ), a jeśli doszło do jej pęknięcia, to i bebechy wymagają testu sprawności i ewentualnej renowacji.
 #801033  autor: Faziwow
 10 maja 2015, 16:25
Oprócz tego, że są na ekranie te pasy, to ostatnio zauwazyłem, że ekran zwyczajnie się odkleja od reszty telefonu. Śmieszne..
Widocznie wymienili wszystko, ale zapomnieli sprawdzić czy w ogóle działa.
Co do komisu - byłem. Uprzejmy Pan powiedział mi, że jeżeli telefon jest na gwarancji i dodatkowo na ubezpieczeni, to trzeba ich gonić, żeby przyjechali po ten telefon, bo jeżeli komis dotknąłby się do telefonu, to w razie usterki zapłaciłbym sporo i straciłbym gwarancje.
W sobotę napisałem do firmy ubezpieczającej mój telefon bardzo nieprzyjemnie ponaglający mail. Jako, iż nie pracują w weekendy, czekam na jutrzejszą odpowiedź.
 #801040  autor: goral2099
 10 maja 2015, 17:20
Pan z komisu dał Ci bardzo dobrą radę. W razie ingerencji nieuprawnionych osób, straciłbyś gwarancję i naraził się na koszty. Ubezpieczyciel wziął pieniążki, więc niech teraz WŁAŚCIWIE wywiązuje się ze swojego OBOWIĄZKU. Powodzenia. :)
 #801046  autor: Golarz Filip
 10 maja 2015, 17:55
Tak, ale ta wizyta w komisie miała być czysto informacyjna; żeby potem nie mówili, że tak nie było czy wszystko działa.
Jeżeli potem ubezpieczalnia próbowała by wcisnąć kit, laik ma już jakiś argument w ręku ( porada od pana z komisu ).

Daj znać jak skończy się ta sprawa.Co jak co, ale naprawdę nie znam jeszcze osobiście człowieka, który dał się namówić na ubezpieczenie słuchawki i w razie "W" miał BEZPROBLEMOWE przejście całej drogi.
Ubezpieczamy dużo droższe rzeczy- auto, mieszkanie,baa życie nawet i potrafią być ludzkie procedury wypłat czy dochodzenia roszczeń a jeśli chodzi o telefony to jakaś zaraza panuje.