Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Samsung pójdzie w zegarkowe płatności mobilne

Samsung pójdzie w zegarkowe płatności mobilne

LuiN 8 Czerwca 2015 11:11

0 0

Płatności Samsung Pay ruszają od lipca w USA i Korei Południowej. Czas teraz na zegarek z NFC.



Choć Samsung telefony z NFC sprzedaje od lat, start oferty Samsung Pay wymusił na nim dopiero Apple. Apple zarabia na każdej transakcji debetowej zrealizowanej za pomocą Apple Pay 0,5 centa, plus do tego 0,15% kwoty całej transakcji. Choć jednostkowo nie jest to wiele, to jednak biorąc pod uwagę liczbę klientów korzystających z usługi, Apple Pay powoli staje się kolejnym istotnym źródłem przychodów amerykańskiej firmy.

Nie wiemy ile na transakcjach bankowych zarabiać będzie Samsung. Rozmowy z potencjalnymi partnerami Koreańczyków wciąż trwają. Jak jednak przekazuje Reuters, startowi usługi towarzyszyć mogą premiery nowych smartwatchy wyposażonych w moduł NFC i zgodnych z systemem płatności Samsunga.




Okazji na zdobycie rynku mobilnych płatności nie chce też przespać Google, który pod koniec maja zapowiedział Android Pay. Jego model działania nie będzie się jakoś specjalnie różnił od rozwiązań Apple'a i Samsunga, jednak Google nie zamierza naliczać prowizji od każdej transakcji i ma większy sprzętowo zasięg, co czyni jego ofertę bardziej dostępną i atrakcyjną dla banków.

W międzyczasie, bez większego rozgłosu, Apple szykuje się do uruchomienia mobilnych płatności w Wielkiej Brytanii - poinformował w sobotę The Telegraph. Start planowany jest jeszcze w te wakacje.

Zobacz: Apple Pay wkrótce poza USA
Zobacz: Samsung ogłasza wprowadzenie Samsung Pay

Źródło tekstu: The Telegraph, Reuters, wł     

Dodaj do:

Tagi: apple pay | google | apple | samsung | samsung pay

w sumie: 6
  • 3

    1. ~  2015-06-08 11:58:05  host: adcg202.neoplus.adsl.tpnet.pl

    pfff od dawna w PKO BP można zamówić sobie zegarek z możliwością płatności zbliżeniowych. Watch2pay się nazywa.

  • 0

    2.  2015-06-08 11:59:15

    Wybaczcie, że nie na temat, ale bardzo mnie intrygują ceny Samsungów Galaxy S4 i S5 na naszym portalu aukcyjnym (ja chcę kupić S4).
    Galaxy S4 i9505 kosztuje 1100-1200zł, a S5 g900f można kupić poniżej 1400zł (mówię tutaj wyłącznie o telefonach z polskiej dystrybucji, sprowadzane mnie nie interesują z uwagi na gwarancję).
    Zatem pytam - czym podyktowane są ceny S4, że różnica jest tak niewielka?
    Czy S4 to tak dobry telefon, że długo będzie trzymał cenę? O co tutaj chodzi?

  • -1

    3.  2015-06-08 12:40:04

    @2 Może chodzić o to, że wyprodukowanie i sprowadzenie telefonu kosztowało określoną ilość pieniędzy (czyt. ludzkiej pracy) i sprzęt NIE BĘDZIE sprzedawany poniżej kosztów póki to nie jest absolutnie konieczne dla redukcji strat.

  • -1

    4. ~lol...  2015-06-08 12:56:51  host: public-gprs516345.centertel.pl

    @2 no tak wychodzi, nie opłaca się s4 w takim wypadku bo za niewiele więcej można mieć dużo więcej :)

  • 0

    5.  2015-06-08 13:09:53

    @4 No ale czy to faktycznie tak dużo więcej?
    Ja na telefonie nie gram, nie potrzebna mi ogromna moc. Zauważam już powolność mojego S2 przy uruchamianiu aplikacji (nowsze wersje są coraz cięższe), ale co więcej może mi dać S5 w stosunku do S4, jeżeli mój profil użytkowania, to: tel, sms, maile, opera, tapatalk, gReader, kalendarz, odrobina FB, nawigacja, muzyka i sporo nagrywania filmów?

  • 1

    6.  2015-06-08 15:42:51

    No to teraz na Samsungach będzie własnościowy Samsung Pay i ogólnoandroidowy Android Pay. Ciekawe, czy Samsung zrobi form Androida i zablokuje Android Pay.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-204-198-71.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.