DAJ CYNK

Znalezione nie kradzione?

22.11.2010

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 12700

Ważne 0

0

Jak się okazuje za znalezienie na ulicy telefonu komórkowego można trafić do więzienia. Można, jeśli aparatu nie zaniesiemy na policję - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Jak się okazuje za znalezienie na ulicy telefonu komórkowego można trafić do więzienia. Można, jeśli aparatu nie zaniesiemy na policję - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Gazeta Wyborcza przedstawiła historię 42-latki, która po znalezieniu telefonu komórkowego wymieniła w nim kartę SIM i używała jako własnego. W międzyczasie właściciel telefonu zgłosił utratę telefonu na policji.

Policja namierzyła telefon i teraz kobiecie za nieoddanie komórki grożą poważne konsekwencje. Za przywłaszczenie może trafić do więzienia nawet na trzy lata. Policjanci przypominają, że znalezioną rzecz należy przekazać do biura rzeczy znalezionych lub na policję.

W końcu dotarcie to właściciela telefonu nie jest trudne - w książce telefonicznej są często zapisane numery do rodziny, czy pracy. Wystarczy zadzwonić pod taki numer i powiedzieć, że się znalazło telefon.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Zaloguj się