DAJ CYNK

Złośliwe oprogramowanie w Android Markecie - cz. 2

07.03.2011

Dodane przez: ringu

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 14860

Ważne 0

0

Google oficjalnie wypowiedział się w sprawie złośliwych aplikacji zamieszczonych w Android Markecie w zeszłym tygodniu. Pobrane programy zainfekowane trojanem DroidDream zostały zdalnie skasowane z zarażonych smartfonów.

Google oficjalnie wypowiedział się w sprawie złośliwych aplikacji zamieszczonych w Android Markecie w zeszłym tygodniu. Pobrane programy zainfekowane trojanem DroidDream zostały zdalnie skasowane z zarażonych smartfonów.

W zeszłym tygodniu odkryto 58 aplikacji w Android Markecie, które zawierały złośliwy kod wysyłający informacje o smartfonie na zdalny serwer. Pobrało je ponad 260 tys. użytkowników.

Trojan DroidDream może zainfekować urządzenia z systemem Android w wersji nie wyższej niż 2.2.2.

Google rozpoczął proces zdalnego kasowania zmodyfikowanych aplikacji na smartfonach użytkowników Android Marketu. Osoby te otrzymają dodatkowo specjalną łatkę, która pomoże naprawić szkody wyrządzone przez złośliwą aplikację. Dostaną oni także wiadomość e-mail z dalszymi wskazówkami od android-market-support@google.com.

Zawieszone zostały konta programistów, którzy opublikowali szkodliwe treści. O całej sprawie poinformowano organy ścigania.

Google obecnie zabezpiecza serwis Android Market, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

Więcej o tej sprawie pisaliśmy w tej wiadomości.

Źródło tekstu: Google Mobile Blog, wł

Komentarze
Zaloguj się
13. eTom
0

2011-04-30 12:20:49

Ad. "Zawieszone zostały konta programistów, którzy opublikowali szkodliwe treści" - powinny być usunięte raz na zawsze z brakiem możliwości powrotu do Marketu !!!

Odpowiedz

12. ~geniu
0

2011-03-07 12:38:42

Teraz informacja o działaniach Google jest satysfakcjonująca. Dla zaniepokojonych działaniami Google jest proste wyjście, nie kupować i nie używać. Od czasu przesiadki z Symbiana na Androida, na dzisiaj, nikt mnie nie namówi na inny system, choćby używał zdecydowanie mocniejszych argumentów niż ojej, ajaj, och, ach, tfu tfu itp., pojawiających się w komentarzach niektórych expert-ów.

Odpowiedz

11. seidhe
3

2011-03-07 12:34:41

@10 : obys sie nie zdziwil kiedy samsung bedzie musial cos takiego zrobic :)

Odpowiedz

10. Vincenzo
-1

2011-03-07 11:22:03

Na szczescie BadaOS jeszcze takich mozliwosci nie ma :)

Odpowiedz

9. ~code
1

2011-03-07 11:01:15

nie tylko Apple, Google, ale i Microsoft ma taką możliwość, dla systemów biurkowych (przez aktualizację). kilka lat temu, zbyt dawno, by znaleźc linka w 5 minut, byłą sytuacja z oprogramowaniem logitecha do myszek - które powodowało blue screen przy podnoszeniu Visty. Microsoft z Logitechem wypuścił łatkę aktualizacyjną, instalująca się samoczynnie, usuwającą oprogramowanie i zastępującą inną wersją. kluczem jest zrozumienie, że programy, które instalujemy na swoich sprzętach nie są nasza własnością - otrzymujemy licencję na używanie.

Odpowiedz

8. ~Jeremy
3

2011-03-07 10:39:26

@1 Może kasować i zrobiło to w 2008 r. Raban był, ale jak widać nie zaszkodził: http://www.crunchgear.com/2008/08/07/apple-can-remotely-remove-a pplications-from-your-iphone/

Odpowiedz

7. ~Wlodek
0

2011-03-07 10:34:14

Nie od dzisiaj wiadomo, że w Androidzie jest furtka do zdalnego sterowania. Zresztą, to chyba cecha wszystkich smartfonów, że mają coś takiego.

Odpowiedz

6. ~
0

2011-03-07 10:33:27

Podobno Miller już wie jak złamać Androida z racji tego że jądro systemu jest otwarte to na tegorocznej imprezie łamania danych systemów i przeglądarek też ma niespodziankę czyli złamanego Androida.

Odpowiedz

5. ~
2

2011-03-07 10:33:17

#3. A co w tym dziwnego. Obecne systemy zmierzają do maksymalizacji zdalnej ingerencji w nasze życie. A to dopiero początki. Prywatność za chwilę to będzie niewiele znaczące słowo.

Odpowiedz

4. ~@3
0

2011-03-07 10:33:07

Wie o tym każdy, komu tylko CHCE SIĘ czytać licencję użytkowania. Tak samo jak sprawa od dawna jest jawna i szczegółowo opisana m.in. na wiki. Nie ma w tym żadnego spisku - jak się komuś nie podoba, może nie używać. Z Kindle''m jest tak samo - Amazon z tej funkcji skorzystał dotąd dwa lub trzy razy, gdy okazało się, że wydawca książki nie miał do nich żadnych praw. Nabywcy dostali zwrot kasy lub możliwość nabycia innych tytułów za free, plus książkę, którą wcześniej kupili, gdy pojawił się ebook od legalnego wydawcy.

Odpowiedz

3. ~v
1

2011-03-07 10:26:49

A mnie zainteresował fakt, że Android ma firmową furtkę do zdalnego sterowania :>

Odpowiedz

2. ~
-3

2011-03-07 09:32:30

@1 apple ma inną politykę co do sklepu i przez to nie musi nikomu nic zdalnie kasować:)

Odpowiedz

1. ~
1

2011-03-07 09:21:27

Juz widze ten raban gdyby Apple zdalnie wykasowalo cos z terminali uzytkownikow

Odpowiedz