DAJ CYNK

Xiaomi tłumaczy się z wysyłania danych użytkowników bez ich wiedzy

11.08.2014

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 5047

Ważne 4

1

Potwierdzone w ubiegłym tygodniu informacje o wysyłaniu danych użytkowników na zewnętrzne serwery przez smartfony Xiaomi zmusiło chińskiego producenta do tłumaczenia się i wypuszczenia aktualizacji oprogramowania.

Potwierdzone w ubiegłym tygodniu informacje o wysyłaniu danych użytkowników na zewnętrzne serwery przez smartfony Xiaomi zmusiło chińskiego producenta do gęstego tłumaczenia się i wypuszczenia aktualizacji oprogramowania.

Potwierdzone przez F-secure informacje na temat szpiegowania użytkowników przez Xiaomi mocno zatrzęsły gruntem pod chińskim producentem. Przypomnijmy, że smartfony wysyłały na zewnętrzny serwer w Pekinie dane o użytkowniku, takie jak dane aparatu, karty SIM, kontakty i ich numery oraz wiadomości. Wysyłane dane nie są szyfrowane i mogą stać się łatwym celem ewentualnych ataków.

Xiaomi tłumaczy całą sytuację możliwościami, jakie daje wysyłanie wiadomości z chmury, zaszyte w nakładce MIUI, a całość służy sprawdzeniu, czy i kiedy wiadomości mogą być wysyłane przez Internet za darmo. W domyśle podobnie jak ma to miejsce w iMessage od Apple. Cały problem wynika z faktu, że jest to funkcja domyślnie włączona w każdym smartfonie, o czym użytkownik nie jest informowany. Xiaomi wypuściło aktualizację oprogramowania, która ma pozwolić na ręczne wyłączenie wysyłania danych do chmury, a jednocześnie do serwerów w Pekinie. Dodatkowo aktualizacja wprowadzi szyfrowanie danych dla użytkowników którzy z funkcji nie zamierzają rezygnować.

Źródło tekstu: Engadget

Komentarze
Zaloguj się
9. Hose
1

2014-08-11 20:49:48

Przychodzi mi na myśl jeden "kawał" : Mówi przyjaciel do przyjaciela, wiesz stary nie powinieneś więcej przychodzić do nas do domu, dlaczego pyta ten drugi, wiesz dwa dni temu zginęło nam 200zł, co ty stary przecież niczego nie brałem od ciebie, wiem wiem kasa się odnalazła ale niesmak pozostał ;-)

Odpowiedz

8. ~pożeracz kolorowych misi
0

2014-08-11 12:30:14

@7 misiu kolorowy!Po co zabierasz głos w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia! Właśnie rozpoczęła się globalna ekspansja chińskich firm.

Odpowiedz

7. ~
0

2014-08-11 11:48:34

@6 - widać "znawstwo" tematu. Ptysiu, w chwili gdy wyściubią nos z oficjalną dystrybucją poza Chiny to zeżrą ich (słuszne) pozwy patentowe... Przecież na chińskim rynku się tym nie przejmują - nie chodzi tylko o łamanie prawa, ale i o np. opłaty licencyjne. Trzeba naprawdę nie znać rynku, żeby się podniecać chińskimi producentami jako konkurencją na globalnym rynku dla innych producentów...

Odpowiedz

6. ~obstyeukjos
-1

2014-08-11 10:51:50

Obrona "Częstochowy" trwa. Samsung & ferajna i tak zostanie pokonana przez Xiaomi, One+ , THL . Jakość do ceny jest szokująca na korzyść CHINSKIEJ REPUBLIKI:)

Odpowiedz

5. ~Krzysiek
0

2014-08-11 09:26:20

Jako użytkownik Nokii 701 też przy pierwszym uruchomieniu był wysyłany sms gdzieś tam i co się stało z informacjami w nim zawartych. Nieważne czy to duży czy mały gracz każdy będzie postępował podobnie

Odpowiedz

4. ~Adam M
1

2014-08-11 09:23:35

Ale co w tym dziwnego? Od lat tak samo zachowują się smartfony ZTE czy Huaweia - no tylko z tą różnicą że tam dane są silnie szyfrowane.

Odpowiedz

3. ~
0

2014-08-11 09:10:21

"całość służy sprawdzeniu, czy wiadomości mogą być wysyłane przez Internet za darmo" - co to za idiotyzm?

Odpowiedz

2. ~
0

2014-08-11 09:04:33

"Ze względu na to, że ta funkcja jest włączona domyślnie w każdym smartfonie, nie informując o tym użytkownika, powstała obecna sytuacja". Po jakiem to?

Odpowiedz

1. mikkel
3

2014-08-11 08:59:58

No ale niesmak pozostał i długo pozostanie.

Odpowiedz