DAJ CYNK

Wyniki Netii będzie dołować P4

04.08.2006

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1616

Ważne 0

0

Zdaniem analityków, wyniki Netii za II kwartał są wielką niewiadomą, ponieważ trudno jest oszacować straty spółki poniesione z powodu jej ramienia komórkowego, czyli P4. Nieznacznej poprawy w Netii można oczekiwać w 2007 roku.

Zdaniem analityków, wyniki Netii za II kwartał są wielką niewiadomą, ponieważ trudno jest oszacować straty spółki poniesione z powodu jej ramienia komórkowego, czyli P4. Nieznacznej poprawy w Netii można oczekiwać w 2007 roku.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaka będzie strata części komórkowej Netii, a to jest najważniejsze pytanie, bo P4 zaczyna bardzo ciążyć na wyniku spółki. Zatem trudno tak naprawdę cokolwiek wyrokować - powiedział Krzysztof Kaczmarczyk, analityk z Deutsche Banku.

Nadal istnieje szansa, że P4 zacznie oferować swoje usługi w IV kwartale. P4 może zacząć świadczyć usługi telefonii komórkowej w czwartym kwartale, będzie to trudne, aczkolwiek wykonalne, w zależności od tego, jaka będzie szybkość działania i współpraca z Polkomtelem. Chodzi o to, jak szybko są w stanie wypracować skuteczną metodą współpracy. Ten projekt jest obciążony bardzo dużym ryzykiem - dodał Kaczmarczyk.

Netia poinformowała w lipcu, że przychody w drugim kwartale tego roku będą niższe o 9-10% od przychodów w II kwartale 2005 roku. Potwierdziła wówczas również, że w 2006 roku odnotuje skonsolidowaną stratę na poziomie netto, głównie ze względu na udział w stratach poniesionych przy rozpoczynaniu działalności przez P4. Wojciech Mądalski prezes Netii szacował w maju, że jeśli P4 zacznie świadczyć usługi UMTS z początkiem czwartego kwartału, to P4 będzie miała w tym roku straty liczone w dziesiątkach milionów złotych, a 30% tych strat odbije się na wynikach samej Netii.

Część analityków uważa, że stopniowa poprawa wyników Netii może się zacząć w 2007 roku. Jednak Kaczmarczyk z Deutsche Banku uważa, że na poprawę wyników trzeba będzie poczekać dłużej, bo do 2008 roku. Sama spółka liczy, że korzyści z poczynionych nakładów staną się odczuwalne w latach 2007-2008.

Źródło tekstu: PAP

Komentarze
Zaloguj się
0

2006-08-05 14:09:57

No cholera nie dobrze:/ a p4 bedzie dołować klientów stawkami i cenami - oby nie :)

Odpowiedz

11. Tomek_19
0

2006-08-05 08:35:13

Powinno być Wyniki Netii będą dołowane przez P4 i nie byłoby problemu albo P4 będzie dołować wyniki Netii.

Odpowiedz

10. ~dt
0

2006-08-05 02:30:09

#9 - bo to P4 bedzie wplywac na Netie a nie odrotnie. Tez sie na to zlapalem ;)

Odpowiedz

9. ~
0

2006-08-05 01:12:34

Dlaczego "Wyniki Netii będzie dołować P4" a nie "Wyniki Netii będą dołować P4"? Czy "Wyniki Netii" to liczba pojedyncza?

Odpowiedz

8. ~
0

2006-08-04 20:00:51

"Nadal istnieje szansa" nie brzmi zbyt optymistycznie.

Odpowiedz

7. ~
0

2006-08-04 19:32:49

Slabe wyniki Netii to nie wina P4 - Netia konsoliduje strate proporcjonalnie - ale &FTP, ktore w listopadzie 2005 r. znalazlo skutezny sposob, by nie byc okradane przez Netie ;-)

Odpowiedz

6. ~RobertD
0

2006-08-04 19:10:45

A ja czekam i czekam na to P4 a tu brak informacji, strategii cisza. Chcąc wystartować powinni przyszykować sobie klientów a tu tymczasem nic. Co jest ?? Całe P4 pojechało na urlop ?? To nie powinien być czas wytęrzonej pracy w P4 ??

Odpowiedz

5. ~maniek
0

2006-08-04 18:26:15

Szkoda że nie ma tam TP, było by więcej komentarzy,krwiopijcy śpią......

Odpowiedz

4. WitekT
0

2006-08-04 17:14:20

dt: spoko. ;) Mimo wszystko dziękuję za iście rewolucyjną czujność. :)

Odpowiedz

3. ~dt
0

2006-08-04 16:36:38

a nie wybacz. Pospieszylem sie :) Przeczytalo mi sie wynik a nie wyniki :)

Odpowiedz

2. ~dt
0

2006-08-04 16:33:52

Witku z tytulu wynika ze to Netia bedzie dolowac P4 a chodzi raczej o odwrotna sytuacje. Tytul mozna czytac na 2 sposoby ;)

Odpowiedz

0

2006-08-04 16:25:58

Według przydzielonej P4 koncesji, muszą zacząć świadczyć usługi jeszcze w tym roku i pokryć zasięgiem co najmniej 16% populacji kraju,więc nie mają wyjścia.Także P4 nie może, lecz musi zacząć świadczyć usługi jeszcze w tym roku, chyba że chcą stracić koncesję.

Odpowiedz