DAJ CYNK

WSS i rodzinne powiązania, operatorzy protestują

21.07.2014

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 4493

Ważne 3

1

Czy w przetargach związanych z szerokopasmowym Internetem w Wielkopolsce decydują powiązania rodzinne i biznesowe? Protest Stowarzyszenia Wielkopolskich Operatorów Telekomunikacyjnych wpłynął do sejmiku - pisze poznańska Gazeta Wyborcza.

Czy w przetargach związanych z szerokopasmowym Internetem w Wielkopolsce decydują powiązania rodzinne i biznesowe? Protest Stowarzyszenia Wielkopolskich Operatorów Telekomunikacyjnych wpłynął do sejmiku - pisze poznańska Gazeta Wyborcza.

Do końca 2015 roku samorządowa spółka Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa ma wybudować sieć telekomunikacyjną o długości 4,5 tys km. Wartość projektu to około 400 mln zł, z czego ponad dwie trzecie daje Unia Europejska.

W styczniu ogłoszono przetarg na operatora szerokopasmowej infrastruktury. Wystartowało w nim m.in. poznańskie konsorcjum HFC Operator i Telekomunikacja Wielkopolska. Członkiem zarządu tej pierwszej spółki była wtedy Anna Kosińska, żona Janusza Kosińskiego - prezesa Inei i członka rady nadzorczej WSS. To nie jest jedyne powiązanie, bo Inea jest także jednym z akcjonariuszy i inwestorów samorządowej spółki obok Asta-Net i Urzędu Marszałkowskiego. Pół roku temu prezes Kosiński tłumaczył, że żona pracuje w branży od kilkunastu lat, a on sam nie bierze udziału w procedurze wyboru operatora. W związku z tym nie widzi żadnego konfliktu.

Zobacz: Kosiński: Inea chce zawładnąć Wielkopolską [wideo].

Przetarg wygrało warszawskie konsorcjum Hyperion i MNI CU, ale nie dostarczyło wymaganych dokumentów. Samorządowa spółka nie ogłosiła nowego przetargu, tylko wybrała drugą w kolejności ofertę, czyli konsorcjum z udziałem żony prezesa Kosińskiego. Jak zapewnia Anna Streżyńska, prezes spółki, ustawa na to pozwala. Umowę z konsorcjum HFC Operator i Telekomunikacją Wielkopolską podpisano na siedem lat.

Anna Kosińska miała udziały w spółce HFC Operator, ale... rok temu je sprzedała. Natomiast 1 lipca, a więc tuż przed podpisaniem umowy z WSS, zrezygnowała z funkcji w zarządzie HFC Operator.

Powiązaniami rodzinnymi i biznesowymi Inei z WSS będzie się jednak musiał zająć sejmik wojewódzki. W piątek do trzech sejmikowych komisji wpłynął protest Stowarzyszenia Wielkopolskich Operatorów Telekomunikacyjnych, w których zarzuca się realizowane projektów z myślą o obecnych udziałowcach WSS i spółkach z nimi powiązanych.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Zaloguj się
16. Gormar
0

2014-07-22 09:15:14

@2. Zajadacz, dość naiwyny jesteś. Na wolnym rynku jedna firma "okrada" inną. Przykład działania Intela w stosunku do AMD. Ale praktycznie każdy monopol ma coś za skórą :(. A akurat sytuacji opisanej w powyższej wiadomości by nie było, gdyby warszawskie konsorcjium, które wygrało przetarg przedstawiło wszystkie wymagane dokumenty w terminie. Odrębną sprawą jest fakt, czy HFC jest w jakiś sposób powiązane kapitałowo z Ineą. Chociaż żona Kosińskiego sprzedała swoje udziały w tej spółce to jednak przez przyjacielskie powiązania ta firma może wspierać monopol Inea na obszarze Wielkopolski. Chociaż z drugiej strony cennik usług WSS ma być dla wszyskich podmiotów jednakowy, ale zapewne będą przyznawane rabaty za odbierany wolumen danych w danej lokalizacji.

Odpowiedz

15. Gormar
0

2014-07-22 08:20:19

@2. Zajadacz, dość naiwyny jesteś. Na wolnym rynku jedna firma "okrada" inną. Przykład działania Intela w stosunku do AMD. Ale praktycznie każdy monopol ma coś za skórą :(. A akurat sytuacji opisanej w powyższej wiadomości by nie było, gdyby warszawskie konsorcjium, które wygrało przetarg przedstawiło wszystkie wymagane dokumenty w terminie. Odrębną sprawą jest fakt, czy HFC jest w jakiś sposób powiązane kapitałowo z Ineą. Chociaż żona Kosińskiego sprzedała swoje udziały w tej spółce to jednak przez przyjacielskie powiązania ta firma może wspierać monopol Inea na obszarze Wielkopolski. Chociaż z drugiej strony cennik usług WSS ma być dla wszyskich podmiotów jednakowy, ale zapewne będą przyznawane rabaty za odbierany wolumen danych w danej lokalizacji.

Odpowiedz

14. Maniiiek
0

2014-07-21 21:56:42

Ehh ludzie ludzie. Tym się wolny rynek od obecnego systemu różni, że w obecnym ludzi wykorzystują politycy a w wolnym rynku będą to robić bogaci.

Odpowiedz

13. ~John
-1

2014-07-21 19:28:54

ano i tak wspiera się bogatych a niszczy biednych - to jest regulacja gorsza niż wolny rynek

Odpowiedz

12. ~pabloki
-1

2014-07-21 14:28:34

przecież od dawna wiadomo że wszystko musi zostać w rodzinie, inaczej sie nie opłaca.

Odpowiedz

11. ~mirekb
0

2014-07-21 12:13:23

wlasnie..co sie dzieje z Panią Anią?raczej dobrze sobie radzi jako prezes wss,czy jako członkinii Republikanow odpowiadająca za "cyfrowosc"

Odpowiedz

10. ~tkubon
-1

2014-07-21 12:10:47

@3: No właśnie, wszyscy chcą państwowe - chcecie to też akceptujcie to, że wybrani kradną. Albo wolny rynek, albo złodziejstwo

Odpowiedz

9. ~Red
0

2014-07-21 11:51:42

O wystarczy sobie prześledzić na kto-kogo ród Kosińskich, wyniki są naprawdę bardzo ciekawe.

Odpowiedz

8. ~zulugula
-1

2014-07-21 11:42:55

@4 błaźnie to padło w komentarzu 1.

Odpowiedz

7. ~a
-1

2014-07-21 11:42:50

panowie, źródłem tych informacji jest gazeta wyborcza. A to oznacza, że należy zadać sobie pytanie: co zostało przez nich pominięte i dlaczego?

Odpowiedz

6. ~
-1

2014-07-21 10:52:14

Przciez to norma WSZEDZIE na calutkim swiecie. Ten caly system jest przegnily do szczetu.

Odpowiedz

5. wlo
-1

2014-07-21 10:51:29

Wszyscy narzekają, wszyscy są zbulwersowani, ale niemal wszyscy zrobiliby to samo ;-)

Odpowiedz

4. wlo
0

2014-07-21 10:50:45

Jakie to polskie... ;-)

Odpowiedz

2014-07-21 10:45:39

wolny rynek tak owszem, ale wyborcy chcą żeby prawie wszystko było państwowe i tu się zaczyna problem, z drugiej strony ci sami wyborcy są oburzeni, że ktoś kradnie i zatrudnia swoją rodzinę, media wpływają na to jak myślimy, media mam na myśli wszystkie telewizję bez wyjątku.

Odpowiedz

-1

2014-07-21 10:33:47

A wystarczyłby wolny rynek i ten sztuczny problem by nie istniał. Ale na wolnym rynku nie ma tyle pieniędzy do rozkradnięcia.

Odpowiedz