DAJ CYNK

UKOiK tym razem przygląda się Telekomunikacji

11.08.2004

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 460

Ważne 0

0

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dobrał się do skóry swemu "stałemu klientowi" Telekomunikacji Polskiej oraz jej konkurentowi Tele2. Prowadzi postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dobrał się do skóry swemu "stałemu klientowi" Telekomunikacji Polskiej oraz jej konkurentowi Tele2. Prowadzi postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Tym razem wątpliwości urzędu wzbudziły ulotki TP SA reklamujące plany taryfowe "Darmowe Weekendy" oraz "Darmowe Wieczory i Weekendy". Uznał, że mogły wprowadzać w błąd konsumentów. Wybierający je klienci mogą telefonować w tym czasie na numery stacjonarne bez żadnych opłat, nie licząc abonamentu.

W listopadzie ubiegłego roku TP SA przesłała abonentom ulotki reklamowe dotyczące nowych ofert. Jak ustalił Urząd, choć ulotki informowały, że usługa jest dostępna od 1 stycznia tego roku, w praktyce wielu abonentom jej nie aktywowano. Ci, którzy z niej skorzystali, nie wiedzieli, że nadal dzwonią na podstawie starych umów i dodatkowo płacą. Ponadto ulotki nie zawierały informacji, że bezpłatne połączenia dotyczą wyłącznie rozmów w sieci TP SA, nie zaś do innych operatorów.

UOKiK postawił też kilka zarzutów spółce Tele2, największemu konkurentowi TP SA w telefonii dalekosiężnej (ma już kilkanaście procent rynku). Według urzędu klienci, którzy wybrali Tele2 na swego operatora, a potem postanowili zrezygnować z jego usług, nie byli informowani, że muszą jeszcze powiadomić TP SA, by usunęła tzw. preselekcję (ustawione na stałe przełączanie części rozmów na Tele2). Prezes UOKiK Cezary Banasiński zakwestionował też m.in. pobieranie od abonentów opłat za szczegółowy wykaz połączeń w przypadku uwzględnienia reklamacji.

Klienci dostają informacje listownie, a opłat za billingi w takiej sytuacji nigdy nie pobieraliśmy. Może urząd nie znalazł odpowiedniego zapisu w naszym regulaminie i stąd zarzuty - ripostuje rzecznik Tele2 Polska Karol Wieczorek. Dziwi nas, że informacje o postępowaniu pojawiają się dopiero cztery miesiące po jego rozpoczęciu.

Informujemy teraz, bo zarzuty zostały rozszerzone w lipcu - tłumaczy rzecznik urzędu Elżbieta Anders.

W przypadku niezastosowania się do decyzji UOKiK operatorom grozi do 10 tys. euro kary za każdy dzień.

Źródło tekstu: Gazeta

Komentarze
Zaloguj się