DAJ CYNK

TELKO.in: Milmex ma poważne problemy z Netmaksem, ale chce iść po nowe częstotliwości

27.01.2014

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 10957

Ważne 11

4

Sosnowiecki Milmex, choć ma poważne problemy z płynnością finansową i świadczeniem usługi Netmaks, to najwyraźniej szykuje się do startu w aukcji na częstotliwości 800 i 2600 MHz - wynika z informacji TELEPOLIS.PL.

Sosnowiecki Milmex, choć ma poważne problemy z płynnością finansową i świadczeniem usługi bezprzewodowego Internetu Netmaks, szykuje się do startu w aukcji na częstotliwości 800 i 2600 MHz - wynika z informacji TELKO.in.

Milmex jest jednym z grupy licznych podmiotów, który informatyzował polską gospodarkę w latach 90-tych i wyrobił sobie pozycję średniej wielkości integratora. W połowie ubiegłej dekady spółka zaczęła dystrybuować i instalować sprzęt telekomunikacyjny i przymierzać się do budowy własnej sieci. Milmex był jednym z pionierów wykorzystania unijnych funduszy na budowę sieci - we własnym zakresie i we współpracy z władzami samorządowymi.

Milmex, przy wsparciu funduszy europejskich, ruszył z usługą Netmaks w kwietniu 2013 roku. Infrastruktura obejmuje izolowane lokalne sieci głównie w rejonie południowej Polski, działające na częstotliwości 3,5 GHz w technologii WiMax. Użytkownicy mogą korzystać za darmo z usługi przez 2 lata, w trzecim roku abonament wynosi 50 zł miesięcznie. Firma pobiera 2499 zł kaucji, która ma być zwracana po zakończeniu umowy, za sprzęt wart bez montażu około 200 dolarów. Kwotę tę można wpłacić samemu, bądź podpisać umowę z Bankiem Pocztowym na kredyt, który telekom ma spłacać w imieniu klienta.

Zobacz: [Aktualizacja II] Darmowy Internet unijny na 2 lata w sieci NetMaks.
Zobacz: NetMaks: Darmowy Internet unijny na 2 lata - nowe zasady.

Fora internetowe huczą od negatywnych komentarzy na temat usługi. Sieć nie działa od połowy grudnia, a kolejne daty podawane klientom nie są dotrzymywane. Spółka poinformowała serwis TELKO.in, że wszystko ma wrócić do normy w przeciągu miesiąca. UKE dostaje już pierwsze skargi.

Problem z dostępem do usług Netmaks, związany jest z modernizacją infrastruktury. Trwają prace, które znacznie usprawnią funkcjonowanie naszej sieci - powiedział TELKO.in Mateusz Zaród, kierownik ds. public relations Milmeksu.

Spółka twierdzi, że jest to pochodna dokonywanych zmian operatorów szkieletowych, którzy dotąd stosowali niedopuszczalny finansowy drenaż przy jednoczesnym zawieszaniu działań sieci, a spółka nie była w stanie temu podołać. W komunikacie giełdowym z połowy grudnia można znaleźć informację o podpisaniu umowy z firmą MoSoCo, która ma podłączyć stacje bazowe Milmeksu do światłowodowej sieci szkieletowej Netii.

Milmex przestał też regulować kredyty w imieniu klientów. Ci skarżą się, że firma nie robi tego od listopada, a bank odzywa się do nich żądając spłaty kolejnych rat oraz odsetek za opóźnienie. W Internecie można przeczytać także wiele skarg pracowników i podwykonawców, związanych z opóźnieniami w płatnościach. Firma w rozmowie z nami określa to jako przejściowe problemy.

W połowie roku spółka miał już kłopoty z terminowym wykupem notowanych na rynku Catalyst obligacji o wartości 7,5 mln zł. Firma tłumaczyła się przed obligatariuszami opóźnieniem w przelaniu 8 mln zł dotacji z Unii Europejskiej. Jednocześnie informowała, że zainwestowała ponad 27,7 mln zł w infrastrukturę telekomunikacyjną w I półroczu, w II półroczu miało to być 17,6 mln zł.

W grudniu pojawiła się kolejna informacja - o parafowanym porozumieniu z izraelskim funduszem Cameron Private Investment, który miał zainwestować w Milmex i wziąć udział w jego restrukturyzacji. Jednym z pól współpracy miało być pozyskanie nowych, ogólnopolskich częstotliwości z zakresu 800, 2600 oraz 3600 MHz. Jak poinformował TELKO.in zarząd, umowa jest w trakcie ostatecznych uzgodnień inwestorskich.

Milmex potwierdził, że wykupił dokumentację w nadchodzącej aukcji 800 i 2600 MHz, a do konkursu na pewno nie przystąpi sam. Wszystko zależy od ostatecznych decyzji inwestorskich, które mają być podjęte "lada chwila".

Telekom w raporcie za I półrocze podał, że miał 71,5 mln zł przychodów ze sprzedaży i 5 mln zł zysku netto. To odpowiednio o 26 mln zł mniej i 32 mln zł mniej niż w II półroczu 2012 roku.

Źródło tekstu: wł

Komentarze
Zaloguj się