DAJ CYNK

T-Mobile: Polkomtel chce utrzymać uprzywilejowaną pozycję

13.09.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 7689

Ważne 12

5

Uważamy, że przedstawiane w wywiadzie okoliczności zmierzają do odwrócenie uwagi od prawdziwych zagrożeń dla konkurencyjnego rozwoju rynku telekomunikacyjnym, którymi są uprzywilejowana obecnie pozycja Polkomtelu na rynku świadczenia usług w technologii LTE oraz wyjątkowo silna pozycja Grupy Kapitałowej Polkomtel-Midas w zakresie posiadanych częstotliwości - napisało T-Mobile w przesłanym oświadczeniu, które dotyczy dzisiejszego wywiadu Zygmunta Solorza-Żaka dla Rzeczpospolitej.

Uważamy, że przedstawiane w wywiadzie okoliczności zmierzają do odwrócenie uwagi od prawdziwych zagrożeń dla konkurencyjnego rozwoju rynku telekomunikacyjnym, którymi są uprzywilejowana obecnie pozycja Polkomtelu na rynku świadczenia usług w technologii LTE oraz wyjątkowo silna pozycja Grupy Kapitałowej Polkomtel-Midas w zakresie posiadanych częstotliwości - napisało T-Mobile w przesłanym oświadczeniu, które dotyczy dzisiejszego wywiadu Zygmunta Solorza-Żaka dla Rzeczpospolitej.

Zobacz: Solorz-Żak: NetWorkS! monopolizuje rynek, a P4 nie ma de facto infrastruktury.

Konsumenci doskonale wiedzą, że na rynku polskim od lat funkcjonuje tylko jeden dostawca usług w technologii LTE, który stał się podmiotem o szczególnej pozycji w tym zakresie, uzyskując dzięki temu przewagę rynkową. Potwierdzają to też raporty analityków giełdowych - napisano w oświadczeniu.

T-Mobile przytacza raport Trigon Dom Maklerski S.A. z 28. czerwca 2012 roku: (...) niewątpliwą przewagą konkurencyjną NFI Midas jest więc czas, w którym podmioty z nim współpracujące jako jedyne na rynku będą oferować klientom detalicznym internet w technologii LTE. Nowoczesna technologia w połączeniu z przewagą czasową nad innymi operatorami powinny zapewnić mu ugruntowaną pozycję na rynku mobilnego dostępu do internetu w Polsce. Pierwsze na rynku podmioty zwykle osiągają pozycję lidera.

Jak pisze operator, spółki z grupy kapitałowej Polkomtel - Midas posiadające uprzywilejowaną pozycję na rynku świadczenia usług LTE starają się utrzymać przewagę czasu i zasobów, m.in. korzystając z formalnych środków prawnych w zakresie przyznanych częstotliwości wygranych w przetargu na 1800 MHz przez T-Mobile i Play lub wnosząc o uznanie niezależnych, konkurujących ze sobą podmiotów (T-Mobile-Orange) jako grupę kapitałową.

Grupa Kapitałowa Polkomtel-Midas, dzięki skupieniu olbrzymich zasobów częstotliwości w jednym ręku ma dużo większy potencjał niż każdy z jej konkurentów samodzielnie. Jak pokazują dane przytoczone w wywiadzie przez Pana Zygmunta Solorza-Żaka, Polkomtel-Midas ma praktycznie tyle samo zasobów częstotliwości co łącznie dwie, duże konkurujące ze sobą firmy telekomunikacyjne - napisano w oświadczeniu.

T-Mobile zwraca uwagę, że jednak to nie wielkość zasobów na danego operatora jest najistotniejsza, ponieważ kluczową rolę odgrywają zasoby vs. liczba klientów. Tak więc, w przypadku wspólnie wykorzystywanych częstotliwości T-Mobile i Orange mają do obsłużenia ponad 2 mln klientów na 1 MHz pasma częstotliwości, to jest o około 3,6 razy więcej.

Kolejną przewagą rynkową dla grupy kapitałowej Polkomtel-Midas może być dostęp do cennych częstotliwości, które bez przetargu ma otrzymać Sferia, zgodnie z bezprecedensową na skalę europejską ugodą zawartą w lipcu pomiędzy MAiC i Sferią - można przeczytać w komunikacie.

T-Mobile zwraca uwagę, że Sferia ma otrzymać te częstotliwości:

  • dużo wcześniej niż konkurenci, którzy zdecydują się przystąpić do aukcji na 800 MHz,
  • bez ponoszenia opłat za rezerwację, podczas gdy inne podmioty będą musiały licytować przy cenie wywoławczej określanej przez UKE na 250 mln zł,
  • bez żadnych zobowiązań infrastrukturalnych, które będą musieli wypełnić pozostali gracze.

Pan Solorz-Żak podaje w wywiadzie, że "operatorzy zaakceptowali pismo PIIT do UKE, w którym wszyscy zgodzili się, że zanim ruszy aukcja pasma 800MHz, musi zostać rozstrzygnięta sprawa Sferii. Dziś wszyscy kwestionują ugodę". Takie stwierdzenie może być uznane za nadinterpretacją. Trudno twierdzić, że skoro operatorzy dostrzegali "problem częstotliwości Sferii", to tym samym zgodzili się na zawarcie takiej ugody pomiędzy MAiC i Sferią - napisano w oświadczeniu.

W wywiadzie Prezes Solorz-Żak mówi o wniosku o współpracę, z którym wystąpił do NetWorkS!, oceniając, że nie przyniósł on efektów. Zdaniem T-Mobile, stwierdzenie to może wprowadzać w błąd. W odpowiedzi na wniosek Polkomtela, spółka NetWorkS! wyraziła otwartość na podjęcie rozmów w zakresie ustalania warunków potencjalnej współpracy dotyczących planowania, budowy, utrzymania i optymalizacji radiowych sieci dostępowych. Jednocześnie w sprawach, które nie leżą w zakresie działalności spółki NetWorkS!, a były przedmiotem zapytania, NetWorkS! skierował Polkomtel do bezpośrednich kontaktów do firm będących właścicielami infrastruktur telekomunikacyjnych.

T-Mobile i Orange stale ze sobą konkurują, a ich współpraca ogranicza się do ściśle określonego zakresu. Właśnie z tego powodu T-Mobile i Orange, ze względu na tajemnice swoich przedsiębiorstw, musiały utajnić (także między sobą) szereg danych. Dane te są w całości znane UOKiK, który wyraził zgodę na utworzenie NetWorkS! - napisano w komunikacie.

Jak dodano, tezy i poglądy sformułowane w wywiadzie z Zygmuntem Solorzem-Żakiem "Po równo każdemu" mogą być uznane za próbę utrzymania uprzywilejowanej pozycji na świadczenie usług LTE przez Grupę Kapitałową Polkomtel-Midas i nie sprzyjają rozwojowi przejrzystego i konkurencyjnego rynku telekomunikacyjnego w Polsce.

Zobacz: Jabczyński: Nie tworzymy monopolu, my z nim walczymy.

Źródło tekstu: T-Mobile

Komentarze
Zaloguj się