DAJ CYNK

Solorz-Żak: ja jestem potrzebny Polkomtelowi, a on mnie

10.03.2011

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 5

Ważne 0

0

Polkomtel będzie miał dostęp do częstotliwości i telewizji, a ja zaoszczędzę na budowie sieci — twierdzi w wywiadzie dla Pulsu Biznesu Zygmunt Solorz-Żak, który konkuruje o Polkomtela z największymi światowymi telekomami i funduszami inwestycyjnymi.

Polkomtel będzie miał dostęp do częstotliwości i telewizji, a ja zaoszczędzę na budowie sieci — twierdzi w wywiadzie dla Pulsu Biznesu Zygmunt Solorz-Żak, który konkuruje o Polkomtela z największymi światowymi telekomami i funduszami inwestycyjnymi.

Jako jedyny reprezentuję polski kapitał. W krajach europejskich przynajmniej jeden duży operator telekomunikacyjny jest kontrolowany przez rodzimy kapitał, jak np. startujące w przetargu Telenor czy TeliaSonera. Tyle że większościowym udziałowcem w przypadku Telenoru jest rząd Norwegii, a TeliiSonery — rządy Szwecji i Finlandii, czyli Polkomtel znalazłby się pod kontrolą już nie polskiego, ale innych rządów. Telekomunikacja to strategiczny obszar państwa, podobnie jak energetyka. Dlatego, moim zdaniem, przynajmniej jeden operator powinien pozostać w prywatnych, polskich rękach, a Polkomtel to ostatni podmiot, którego mogłoby to dotyczyć — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Dla polityków to może mieć sens, zwłaszcza wprzededniu wyborów. Biznesmen deklaruje, że odczuje to też zwykły Kowalski, bo nowe technologie zmienią w niedalekiej przyszłości życie każdego człowieka.

Zygmunt Solorz-Żak prawdopodobnie zaoferował najwyższą cenę za Polkomtela, ponad 18 mld zł. Biznesmen buduje ogromnymi nakładami sieć LTE i kupno Polkomtela pozwoli mu zmniejszyć koszty tej inwestycji, bo wtedy to Polkomtel budowałby sieć. Dla mnie Polkomtel jest więcej wart niż dla pozostałych podmiotów uczestniczących w przetargu i tak naprawdę tylko dla mnie ta inwestycja może być opłacalna. Budowa jednego nadajnika to znaczny koszt. Polkomtel ma ich kilka tysięcy, więc można dużo zaoszczędzić budując sieć na jego infrastrukturze — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Biznesmen przekonuje, że jest potrzebny Polkomtelowi tak samo, jak jemu Polkomtel. Przytacza tu przykład sieciowego aliansu Centertela i PTC, który pozwala obniżyć koszty działania, co może przełożyć się na lepszą ofertę dla klienta. Dodaje do tego fakt nawiązania współpracy pomiędzy TP a TVN - tu Polkomtel mógłby współpracować z Polsatem.

Zdotychczasowych wypowiedzi członków zarządu Polkomtela wynika, że biznesmen może liczyć na ich wsparcie i że prowadzili rozmowy z Zygmuntem Solorzem-Żakiem w sprawi uruchomienia LTE. Szerzej pisaliśmy o tym w tej wiadomości.

Nie jest wykluczone, że obecny zarząd mógłby pozostać, ale nie oznacza to, że nie byłoby żadnych zmian. Może np. okazać się, że spółka będzie wymagać pewnej restrukturyzacji. Wkażdej firmie muszą przede wszystkim obowiązywać zasady rynkowe — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Źródło tekstu: Puls Biznesu

Komentarze
Zaloguj się