DAJ CYNK

Solorz: sytuacja się nie zmieniła

29.08.2005

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1073

Ważne 0

0

Przewodniczący rady nadzorczej Elektrimu Zygmunt Solorz-Żak uważa, że piątkowa decyzja sądu uchylająca wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, na mocy którego właścicielem pakietu 48% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej był Elektrim, nie zmienia stanu prawnego tej spółki.

Przewodniczący rady nadzorczej Elektrimu Zygmunt Solorz-Żak uważa, że piątkowa decyzja sądu uchylająca wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, na mocy którego właścicielem pakietu 48% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej był Elektrim, nie zmienia stanu prawnego tej spółki.

Naszym zdaniem, piątkowa decyzja sądu niczego nie zmienia. Natomiast mamy nadzieję, że ponowne rozpatrzenie wpisu przez sąd rejestrowy doprowadzi do wyjaśnienia całej sytuacji. Naszym zdaniem, nie powinny być dokonywane żadne zmiany w KRS – powiedział Solorz.

Sąd okręgowy w komentarzu do piątkowego wyroku zwrócił uwagę, że sąd rejestrowy nie dokonał należytej oceny przedstawionych mu dokumentów. Oznacza, to, że zachodzi domniemanie, iż były poważne rozbieżności pomiędzy księgą udziałowców spółki PTC, a przedstawioną KRS-owi listą wspólników. Jest to jeden z koronnych argumentów Elektrimu Telekomunikacja w walce od odzyskanie udziałów w PTC.

Do księgi udziałów spółki w 1999 roku został dokonany wpis sygnowany przez wszystkich członków zarządu, czyli przez pełną reprezentację spółki, i widnieje tam jako udziałowiec Elektrim. Natomiast późniejsza zmiana w grudniu tego samego roku została dokonana przez trzech członków zarządu, którzy nie mieli prawa reprezentowania całej spółki. To oznacza, że Elektrim nadal pozostawał faktycznym udziałowcem spółki PTC – powiedział Solorz.

Jednak na podstawie tego ostatniego wpisu w księdze udziałowców przygotowana została lista wspólników. Sąd rejestrowy zażądał uzupełnienia tej listy. W 2002 roku KRS dokonał wpisu, z którego wynikało, że Elektrim Telekomunikacją jest udziałowcem PTC, ale zostało to zrobione na podstawie zastrzeżonej listy wspólników. Jesteśmy gotowi przedstawić sądowi wszystkie dokumenty, które pomogą wyjaśnić całą sprawę i zakończyć spór o to, kto jest faktycznym udziałowcem PTC – dodał Solorz.

Innego zdania jest zarząd PTC w składzie Ryszard Pospieszyński i Jonathan Eastwick, który wysłał w poniedziałek list do obecnie urzędującego zarządu spółki, by opuścił siedzibę do wtorku do godziny 10:00. Jeżeli się nie dostosują, to podejmiemy wszelkie możliwe środki, by wyegzekwować nasze prawa – powiedział Ryszard Pospieszyński, członek zarządu spółki.

Nawet, jeśli pojawią się tamci panowie, to my ich nie wpuścimy. Najpierw powinni przedstawić odpowiedni wpis do KRS-u, w którym będzie napisane, że ET jest udziałowcem PTC – powiedział Witold Pasek, rzecznik prasowy PTC.

Źródło tekstu: ISB

Komentarze
Zaloguj się
2. Bartosz
0

2005-08-30 08:46:58

w sumie to ich troche rozumiem - ciezko zrezygnowac z takich pensji :] ku...mac niech wypi........ bo szkodzi to firmie

Odpowiedz

1. ~
0

2005-08-30 08:43:20

Aż w końcu do lasu przyjdzie gajowy i wyrzuci wszystkich ... ;-)

Odpowiedz