DAJ CYNK

Służbowe iPhone'y i iPady dla szwedzkich posłów

08.04.2011

Dodane przez: ringu

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3487

Ważne 0

0

Członkowie szwedzkiego parlamentu będą używać iPhone'ów 4 jako swoich telefonów służbowych. Wcześniej korzystali z Nokii N97. Administracja rozważa także wyposażenie każdego posła w iPada.

Członkowie szwedzkiego parlamentu będą używać iPhone'ów 4 jako swoich telefonów służbowych. Wcześniej korzystali z Nokii N97. Administracja rozważa także wyposażenie każdego posła w iPada.

Przejście z Nokii N97 na iPhone'a 4 to jak skok 10 lat w przyszłość. Jestem bardzo zadowolony z nowego smartfonu. Byłem przeciwnikiem produktów firmy Apple przez całe życie, dopóki w zeszłym roku nie trafił w moje ręce iPhone. Teraz jestem zbawiony! - mówi parlamentarzysta Henrik Ripa, który jest zachwycony pomysłem modernizacji i unowocześniania narzędzi pracy

Administracja szwedzkiego parlamentu rozważa także projekt stworzenia systemu wspomagania pracy instytucji przy użyciu tabletów iPad.

Nie wiadomo dlaczego nie zdecydowano się na - ewidentnie tańsze - rozwiązania innych producentów.

Z polskich polityków z iPadów prywatnie korzystają m.in. Jarosław Kaczyński i Waldemar Pawlak.

Źródło tekstu: ScandinaviaNow, wł

Komentarze
Zaloguj się
40. ~code
0

2011-04-11 15:28:44

BlackBerry to raczej w kołach rządowych USA i Kanady, raczej nie w UE, właśnie ze względu na bezpieczeństwo.

Odpowiedz

39. ~MK
0

2011-04-11 00:50:46

Sądziłam że w kołach rządowych tylko Blackberry. Co z bezpieczeństwem?

Odpowiedz

38. ~code
0

2011-04-10 21:56:26

Dzięki tryt :)

Odpowiedz

37. Jankes
0

2011-04-10 12:46:49

U mnie (lubelskie) wszyscy radni sejmiku województwa lada dzień dostaną po laptopie.

Odpowiedz

36. madhunt3r
0

2011-04-10 11:18:04

No to sobie pogadają, szczególnie jak złapią go "nieodpowiednio" zasięg bach :D

Odpowiedz

35. tryt
0

2011-04-09 18:07:52

@s1k0r3k, code Facet powiedział "nu är jag frälst", co oznacza "teraz jestem zbawiony". Frälsa to po szwedzku zbawienie w sensie religijnym.

Odpowiedz

34. ~Maruda
0

2011-04-09 17:41:39

"Nie wiadomo dlaczego nie zdecydowano się na - ewidentnie tańsze - rozwiązania innych producentów." Komentarz człowieka, który nie ma pojęcia o tym, jak wyglądają takie umowy. Sprzęt pewnie dostali za darmo, a nawet jeśli nie, to jego koszt był pomijalny przy skali całego kontraktu. Plus kwestie wizerunkowe (żeby wygrać taki przetarg operator pewnie zgodziłby się nawet na dorzucenie do każdego telefonu dwutygodniowych wczasów na Teneryfie). Naprawdę nie każdy kupuje telefony na Allegro albo w pleju, z abonamentem za 50 zł.

Odpowiedz

33. s1k0r3k
0

2011-04-09 17:02:44

32 napisałem również że może to być wybawienie z jakiegoś niebezpieczeństwa. Widocznie mamy inne rozumienie słowa TRUDNA w tym akurat przykładzie. Akurat otrzymanie nowego telefonu nie uważam za ZBAWIENIE. Może mu ten telefon uratował życie? Sprawił że się stał lepszym człowiekiem? To dla mnie znaczy zbawienie i słowo trudna akurat w tym przykładzie. Ty jak chcesz to możesz się do IP nawet modlić. Ale wtedy zbawienie i tak wchodzi na poziom sakralny. A ten poseł mógł użyć innych słów, np, ten telefon ułatwił mi pracę, umożliwił lepszą organizację pracy itp. Ale w jakim stopniu on go zbawił?

Odpowiedz

32. ~code
-1

2011-04-09 15:52:48

s1k0r3k: http://sjp.pwn.pl/slownik/2544843/zbawienie .nie obrażaj swojej własnej osoby brakiem znajomości języka. wlo: jak rozumujesz organizację czasu jako organizację terminów w kalendarzu, to nic dziwnego, że nie znalazłeś nic pod siebie..

Odpowiedz

31. wlo
-1

2011-04-09 14:47:38

~code - wiesz co jest najlepszym zbawieniem w kwestii organizacji czasu? głowa! po prostu GŁOWA! Ja już tyle sposobów na organizowanie czasu szukałem, ze nie wiem czy Jarosławowo jego służba tyle zaproponowała ;-) Nie ma szansy, żeby jakiekolwiek urządzenie było w stanie mi zorganizować czy pomóc zorganizować czas, bo wystarczy jedno ważne spotkanie, które się mocno przedłuża i szlag trafia następny termin... Jedynie może mi przypomnieć, ze powinienem tam być - ale jha zdążyłem już wcześniej zadzwonić, że niestety nie będę i przełożyłem to na inny termin. Wiec sprowadz siet o do zwykłej przypominaczki, a te są w każdym, nawet najprostszym telefonie.

Odpowiedz

30. wlo
-1

2011-04-09 14:40:01

23. - ja osobiście nie wierzę, zęby z niego korzystał ;-) Owszem, może i korzysta, ale tak jak mój teść z dość zaawansowanej komórki w typie... Nokii 6151 ;-) - nauczył się jak wybierać numer z książki na karcie (książka kontaktowa w telefonie to już za dużo danych), zielona słuchawka i... halo! no to ja, co tam słychać? Nie chcesz rybki na obiad? lina mam (albo ładnego karpia czy szczupaka ;-))

Odpowiedz

29. s1k0r3k
0

2011-04-09 14:25:19

Tja, czuję się zbawiony, bo dostałem fajny organizer. "Zbawienie – uwolnienie się z niekorzystnego stanu lub okoliczności. Szczególnie istotny w chrześcijaństwie i judaizmie akt wybawienia ludzi przez Boga". Więc jeżeli ktoś go nie wybawił ze śmiertelnego niebezpieczeństwa to raczej nikt nikogo nie zbawi organizując mu czas.

Odpowiedz

28. ~code
0

2011-04-09 14:14:38

niekoniecznie zbawienie oznacza wyzwolenie duchowe; może oznaczać np zbawienie od problemów z organizacją czasu. nie generalizuj.

Odpowiedz

27. s1k0r3k
0

2011-04-09 13:53:15

Najbardziej podoba mi się zdanie "Teraz jestem zbawiony!". Wybór telefonu podniesiony do rangi zbawienia duchowego. Posiadacze to ludzie zbawieni, a Ci którzy go nie potrzebują lub widzą jego wady to osoby których nie stać.

Odpowiedz

26. ~Transfokator
0

2011-04-09 12:10:43

obiektywnie muszę przyznać (po długim zastanowieniu), że jak ktoś wprowadzi do końca Jarosława w XXI wiek, to wtedy z jego zaletami (bo ma ich wiele, ale trudno je dostrzec przez pryzmat robienia z niego głupka przez mało rozgarniętych dziennikarzy, których przerasta intelektem), ma szansę na nowe życie. Niech się nauczy korzystać z rad mądrzejszych, w dziedzinach, w których jest (a może już tylko "był) zacofany. Kto wie, może po dewastacji gospodarki przez rząd ostatnich 3-ch lat zagłosuję na Kaczora :)

Odpowiedz