DAJ CYNK

Sąd nie przychyla się do zarzutów prokuratury ws. PTC

17.08.2010

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 8

Ważne 0

0

Zdaniem sądu, zebrane przez prokuraturę dowody wcale nie wskazują na duże prawdopodobieństwo, że Tomasz H., były członek zarządu PTC, popełnił przestępstwo - pisze Puls Biznesu.

Zdaniem sądu, zebrane przez prokuraturę dowody wcale nie wskazują na duże prawdopodobieństwo, że Tomasz H., były członek zarządu PTC, popełnił przestępstwo - pisze Puls Biznesu.

Szerzej o aresztowaniach wśród członków zarządu PTC pod koniec kwietnia pisaliśmy w tej wiadomości. Usłyszeli oni zarzuty, a kaucję wpłacił za nich Zygmunt Solorz-Żak, o czym szerzej pisaliśmy w tej wiadomości.

Już miesiąc temu warszawski sąd okręgowy uchylił wszystkie środki zapobiegawcze stosowane wobec Klausa Tebbego i Tomasza H., zwracając uwagę, że prokuratura oparła zarzuty głównie na raportach z audytów sporządzonych na zlecenie rady nadzorczej PTC, które nie mogą być miarodajnymi dowodami. Tymi wątpliwościami jeszcze raz miał się zająć sąd rejonowy.

Kilka dni temu na wokandzie sądu rejonowego stanęła sprawa Tomasza H. Sąd nie tylko potwierdził, że nie ma podstaw, by stosować jakiekolwiek środki zapobiegawcze, ale poszedł krok dalej. W uzasadnieniu decyzji sądu można przeczytać, że zebrane dowody wcale nie wskazują na duże prawdopodobieństwo, że Tomasz H. w ogóle popełnił przestępstwo. Zdaniem sędziego, były członek zarządu PTC odniósł się w sposób spójny i logiczny do wszystkich stawianych mu zarzutów (...), podając, iż wszelkie jego działania polegające na wydatkowaniu określonych w zarzutach sum pieniędzy wynikały z udzielonych mu uprawnień i mieściły się w granicach przyznanych mu kompetencji, nadto podlegały akceptacji zarządu spółki lub też (w przypadku większych kwot) stanowiły przedmiot posiedzeń rady nadzorczej. Zdaniem sądu, nie istnieją aktualnie w sprawie takie dowody czy ustalenia, które pozwalałyby na kategoryczne przyjęcie odmiennej od prezentowanej przez podejrzanego wersji wydarzeń.

Źródło tekstu: Puls Biznesu

Komentarze
Zaloguj się