DAJ CYNK

Pracodawca nie może czytać naszej prywatnej korespondencji

01.04.2010

Dodane przez: Q!

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1526

Ważne 0

0

Sąd Najwyższy w amerykańskim New Jersey zadecydował, że wiadomości e-mail wysyłane przez pracownika ze służbowego komputera są jego prywatną sprawą i pracodawca nie ma prawa do wglądu do nich. A przynajmniej do części z nich.

Sąd Najwyższy w amerykańskim New Jersey zadecydował, że wiadomości e-mail wysyłane przez pracownika ze służbowego komputera są jego prywatną sprawą i pracodawca nie ma prawa do wglądu do nich. A przynajmniej do części z nich.

Sprawa dotyczy pozwu wniesionego w 2008 roku przez Marinę Stengert. Oskarżyła ona swojego pracodawcę o dyskryminację ze względu na płeć, religię lub pochodzenie o czym napisała swojemu adwokatowi, wykorzystując w tym celu służbowy komputer.

Zarzuty Stengert nie spodobały się pracodawcy. Aby bronić swojego stanowiska, wykorzystał on w sądzie przechwycone maile pisane przez swoją byłą pracownicę z prywatnego konta i z wykorzystaniem służbowego komputera.

Argumentował on, że Stengert wykorzystując w pracy służbowy komputer do celów prywatnych złamała regulamin pracy. Zakładał on m.in. możliwość przechwytywania i czytania prywatnej korespondencji pracowników wysyłanych z wykorzystaniem służbowego komputera.

Sąd niższej instancji zgodził się ze stanowiskiem pracodawcy, jednak decyzja Sadu Najwyższego była inna. Stwierdził on, że co prawda pracodawca ma prawo ustalić regulamin korzystania ze służbowych komputerów, jednak nie może on łamać podstawowych praw obywatelskich.

Tym prawem okazała się całkowita poufność niektórych typów przesyłanych informacji. Sąd uznał, że kontakty z prawnikiem charakteryzują się wysokim stopniem bezpośredniości i powinny podlegać szczególnej ochronie przed wglądem w nie osób trzecich.

Jednocześnie Sąd zaznaczył, że były pracodawca nie tyle nielegalnie wszedł w posiadanie spornych maili, co naruszył prawo obywatela do poufności w korespondencji z prawnikiem, co, w tym przypadku, jest jego niezbywalnym prawem.

Wiele wskazuje zatem na to, że w ten sposób powstał precedens, który w przyszłości może dać pracownikom prawo do coraz szerszego wykorzystywania służbowego komputera w celach prywatnych.

Źródło tekstu: ap, wł

Komentarze
Zaloguj się