DAJ CYNK

Orange zapewnia łączność Romanowi Paszke w rejsie dookoła świata

08.01.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1

Ważne 0

0

Kapitan Roman Paszke wyruszył z Gran Canarii, podejmując drugą próbę samotnego opłynięcia globu ze wschodu na zachód, bez zawijania do portów i pomocy z zewnątrz. Jednocześnie chce pobić rekord szybkości w samotnej żegludze wokółziemskiej. Orange Polska jest partnerem technoloczicznym wyprawy zapewiając żeglarzowi stałą łączność satelitarną oraz routing pogodowy.

Kapitan Roman Paszke wyruszył z Gran Canarii, podejmując drugą próbę samotnego opłynięcia globu ze wschodu na zachód, bez zawijania do portów i pomocy z zewnątrz. Jednocześnie chce pobić rekord szybkości w samotnej żegludze wokółziemskiej. Orange Polska jest partnerem technoloczicznym wyprawy zapewiając żeglarzowi stałą łączność satelitarną oraz routing pogodowy.

W ramach współpracy Orange wyposażył katamaran Gemini 3 w dwie anteny satelitarne Inmarsat Fleetbroadband Sailor 500 i 250, instalacje zasilające do urządzeń komunikacyjnych, panele słoneczne będące dodatkowym źródłem energii oraz system zasilania sytememów komunikacji i łączności Mastervolt. Ponadto zapewnił satelitene połączenia głosowe, transmisję danych oraz routing pogodowy, czyli stałe przekazywanie danych meteorologicznych, ich analizę, konsultacje i 24-godzinne wsparcie. Dzięki temu kapitan Roman Paszke może utrzymywać stałą łączność ze swoim teamem, kontrolującą rejs International Sailing Federation (ISAF) i całym światem.

Bieżące informacje o przebiegu rejsu można znaleźć na specjalnym blogu Romana Paszke, który jest dostępny na platformie blog.orange.pl. Kapitan osobiście, wprost z pokładu katamaranu będzie opisywał rejs i wyzwania z jakimi musiał się zmagać. Dzięki łączności saletitarnej, na blogu będzie też można zobaczyć zdjęcia oraz materiały wideo z Gemini 3.

Celem rejsu jest pobicie rekordu świata w samotnej żegludze wokółziemskiej ze wschodu na zachód, bez zawijania do portów i bez pomocy z zewnątrz. By tego dokonać Roman Paszke musi przepłynąć 40 tys. kilometrów, czyli 21,6 tys. mil morskich w czasie krótszym niż 122 dni, 14 godzin, 3 minuty i 49 sekund. Próba pobicia rekordu podejmowana jest zgodnie z przepisami World Sailing Speed Record Council.

Trasa rejsu wiedzie z Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich przez równik do Przylądka Horn, a potem na zachód przez południowy Pacyfik do Wyspy Raoul leżącej w archipelagu Wysp Kermadec, na północ od Nowej Zelandii. Następnie przez Morze Tasmana, południowy Pacyfik i Ocean Indyjski do Przylądka Dobrej Nadziei w Afryce Południowej, a stamtąd przez równik na metę na Gran Canarii.

Źródło tekstu: Orange

Komentarze
Zaloguj się