DAJ CYNK

Orange wprowadza programowanie do szkół

16.12.2016

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3762

Ważne 3

3

Fundacja Orange wprowadza do szkół program HASHSuperKoderzy, w którym 800 uczniów z całej Polski uczy się podstaw programowania i robotyki.

Eksperci podkreślają, że edukacja cyfrowa może być prowadzona już od najmłodszych lat. Dlatego Fundacja Orange wprowadza do szkół program HASHSuperKoderzy, w którym 800 uczniów z całej Polski uczy się podstaw programowania i robotyki. Z badań Fundacji Orange wynika, że dwie trzecie uczniów podstawówki ma już własny smartfon z dostępem do Internetu, a niemal 100% nastolatków to użytkownicy Internetu.

Umiejętność programowania i obycie w świecie nowych technologii są obecnie bardzo ważne zwłaszcza w przypadku dzieci. Jak wynika z tegorocznego raportu Światowego Forum Ekonomicznego, 65% dzieci rozpoczynających dziś naukę w szkołach podstawowych będzie w przyszłości pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Większość z nich będzie związana właśnie z technologią, cyfryzacją albo sztuczną inteligencją.

Badania Fundacji Orange pokazują, że coraz młodsze dzieci mają kontakt z nowymi technologiami mają Już ponad 40% rocznych i dwuletnich dzieci w Polsce korzysta ze smartfonów i tabletów. Natomiast dwie trzecie dzieci w wieku szkolnym ma własnego smartfona z dostępem do Internetu. Z wiekiem ten odsetek wzrasta i z urządzeń podłączonych do internetu korzysta prawie 100% 15-latków.

Eksperci podkreślają, że nastolatki i coraz młodsze dzieci nie rozdzielają już świata na online i offline, a nowe technologie są dla nich czymś naturalnym. Dlatego już od najmłodszych lat konieczne jest wprowadzenie edukacji cyfrowej, aby pokazać dzieciom jak w twórczy sposób i z pożytkiem wykorzystywać nowe technologie i kształtować w nich kompetencje cyfrowe.



Stworzony przez Fundację Orange program edukacyjny HASHSuperKoderzy jest adresowany do szkół podstawowych oraz uczniów w wieku 9-12 lat. W ramach wsparcia, szkoły dostają grant na zakup sprzętu niezbędnego do prowadzenia zajęć i szkolenia dla nauczycieli. Natomiast dzieci uczą się podstaw programowania i robotyki, przy okazji pogłębiając wiedzę z różnych przedmiotów zgodnie z podstawą programową. Innowacją jest wyprowadzenie programowania poza lekcje informatyki. Na zajęciach dzieci nie tylko poznają język komputerów, ale i przekładają go na praktykę: tworzą interaktywne osie czasu, konstruują i programują roboty, komponują muzykę elektroniczną, badają zjawiska atmosferyczne poprzez stację pogodową oraz zyskują narzędzia, by zostać dziennikarzami przyszłości.

Zajęcia HASHSuperKoderów odbywają się obecnie w 35 szkołach w całej Polsce. W części z nich lekcje prowadzą wolontariusze Orange. Fundacja przeszkoliła już 65 nauczycieli, dla których stworzone zostały specjalne ścieżki edukacyjne i scenariusze zajęć. W roku 2017 Fundacja Orange zaprosi do programu kolejne szkoły.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się
12. ~@11
0

2016-12-18 10:09:46

I to groszowym kosztem dla opa.

Odpowiedz

11. ~
0

2016-12-17 07:47:32

Indoktrynacja od małego :-S

Odpowiedz

10. ~
0

2016-12-17 04:11:55

Eksperci z fundacji Orange... Pfff!...

Odpowiedz

9. ~tomaszk-poz
0

2016-12-16 17:22:24

@2 "to pierwsze na co patrzymy to które dzieci są najlepsze z matematyki"Bdzury kompletne, nie szufladkujmy dzieci! W programowaniu jest mało matematyki zwłaszcza tej skomplikowanej, odpowiednie algorytmy (np. analityczne, kompresji) i tak wymyślają albo naukowcy, zawodowi matematycy czy specjaliści z branży (np. finansowej).Do programowania trzeba mieć dryg, zmysł i specyficzną wyobraźnię, poza tym trzeba po prostu to lubić i lubić nie kończącą się naukę, za patrzenie czy dziecko ma dobre oceny czy jest dobre tylko z matmy jest niewłaściwe i grozi faworyzowaniem tępych kujonów. To częsty błąd w polskiej nauce - średnia ponad indywidualne zdolności i zainteresowania. Jest to zwłaszcza niebezpieczne w dobie pracy zespołowej, a programowanie taką jest.

Odpowiedz

8. ~mkkot
0

2016-12-16 15:12:20

I jeszcze ad 2: nic nie ujmując tym zawodom, gdybyśmy mieli dosyć programistów i inżynierów, nie potrzebowalibyśmy kształcić śmieciarzy, murarzy i dekarzy. Chyba że mówimy o kształceniu takich śmieciarzy, którzy wiedzą jak przekształcić śmieci w energię i jak je zutylizować w sposób nieszkodliwy dla środowiska, takich murarzy, którzy potrafią sami zaprojektować dom i nie tylko oraz takich dekarzy, którzy wiedzą wszystko o materiałoznawstwie i projektują zadaszenia dla kolonii na Marsie. Nie mam nic do ludzi, którzy się tym zajmują zawodowo. Ich całe życie jest zajęte przez pracę, kiedy mieliby się kształcić? Ale postulat uczenia kolejnego pokolenia wykonawców czynności powtarzalnych jest chybiony. Od tego będą w przyszłości maszyny! Twoi śmieciarze pozostaną w przyszłości bez pracy, podobnie jak panie na kasach.

Odpowiedz

7. ~mkkot
0

2016-12-16 14:41:51

@2 o patrz, a ja myślałem, że języki programowania wymyślili ligwiści. Pozdrawia absolwent filologii polskiej ze znajomością Basha, Pythona i odrobiny obiektowego C#.

Odpowiedz

6. ABP
1

2016-12-16 13:48:21

@5: Kiedyś do nauki podstaw programowania dla dzieci używano Logo. Teraz uważa się, że najlepszy do tego jest Scratch.

Odpowiedz

5. jedrek
0

2016-12-16 13:26:00

Coś więcej na czym ta nauka programowania ma ponoć polegać? Już widzę jak ich uczą podstaw assemblera i pisania w C...Pewnie będą jakieś pokemony na ekranie srajfonów maziać puluchami i zmieniać ich wygląd - to będą pewnie te podstawy "programowania"...

Odpowiedz

2

2016-12-16 10:59:53

"Eksperci podkreślają, że nastolatki i coraz młodsze dzieci nie rozdzielają już świata na online i offline, a nowe technologie są dla nich czymś naturalnym."Co za bzdura. Jak wykazują badania, co najwyżej 5% potrafi to dobrze obsługiwać. Kolejne 50% potrafi skasować maila. Reszta ledwo daje radę z obsługą Facebooka (bo tylko to ich interesuje). Trafiają się geniusze, co nie potrafią komputera włączyć.

Odpowiedz

3. ~
0

2016-12-16 10:13:54

@2 dobrze ze jestes nikim a nie ministrem edukacji

Odpowiedz

3

2016-12-16 09:20:01

Smartphone to takie szkolne wyrównanie statutu ucznia. Tobie działa GTA na Samsung S7, ale mi na Xiaomi 3s też działa, w sumie tak samo. No tyle, że po szkole niektóre dzieci lecą na lodowiec na narty, a nie które zostają z tym smartphone-m w domciu.Odnośnie programowania. Nie warto męczyć wszystkich przyszłych śmieciarzy, murarzy, dekarzy itd. Nic nie ujmując tym zawodom. Są równie potrzebne i wartościowe społecznie, jak praca statystycznego programisty. Ale jeśli szukamy kandydatów na programistów, to pierwsze na co patrzymy to które dzieci są najlepsze z matematyki. Później krótki teścik dla weryfikacji sposobu oceniania nauczyciela i mamy kandydata na programistę.

Odpowiedz

1. babeo
1

2016-12-16 09:14:37

Moja córka, jako sześciolatek w pierwszej klasie podstawówki ma już podstawy programowania, tak więc żadne "wow" ze strony Orange.

Odpowiedz