DAJ CYNK

Orange testuje ekologiczne samochody [wideo]

20.05.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3800

Ważne 1

3

Orange wymienia flotę samochodów służbowych na bardziej ekologiczne. W pierwszym etapie firma wybrała 30 hybrydowych Toyot Auris, które otrzymają najlepsi sprzedawcy. Szacuje, że miesięcznie na paliwie do każdego z tych aut zaoszczędzi 200 zł, co w skali roku da 72 tys. zł oszczędności. Wkrótce Orange doda do floty także pięć całkowicie elektrycznych samochodów.

Orange wymienia flotę samochodów służbowych na bardziej ekologiczne. W pierwszym etapie firma wybrała 30 hybrydowych Toyot Auris, które otrzymają najlepsi sprzedawcy. Szacuje, że miesięcznie na paliwie do każdego z tych aut zaoszczędzi 200 zł, co w skali roku da 72 tys. zł oszczędności. Wkrótce Orange doda do floty także pięć całkowicie elektrycznych samochodów.

Według wstępnych badań oraz raportów, jakie otrzymaliśmy, samochody te odznaczają się bardzo niskim zużyciem paliwa, szczególnie w warunkach miejskich, a taka jest specyfika pracy naszych handlowców - podkreśla Marek Januszewski, dyrektor odpowiedzialny za zarządzanie flotą Orange.

Ponieważ ekologiczne hybrydy będą wykorzystywane przez najlepszych, pracujących w dużych miastach sprzedawców, oszczędności dla firmy mogą być bardzo duże. Januszewski szacuje, że na samym paliwie każdy z nowych samochodów pozwoli zaoszczędzić 200 zł miesięcznie. W skali roku daje to kwotę 72 tys. zl.

Januszewski dodaje, że flota Orange Polska jest bardzo duża i zróżnicowana, ale przewiduje, że w przyszłości spółka będzie również wybierać hybrydy. Działania proekologiczne są bardzo ważne dla firmy. Wprowadzenie 30 oszczędnych Toyot Auris to na razie program pilotażowy. Samochody te, posiadające zarówno silnik spalinowy, jak i elektryczny, będą wprowadzone do floty Orange na zasadzie najmu długoterminowego.

To oznacza, że to nie my bezpośrednio je kupujemy. Kupuje je leasingodawca, my je tylko leasingujemy na okres czterech lat - wyjaśnia Januszewski.

Jeszcze w tym półroczu spółka chce pozyskać pięć całkowicie elektrycznych pojazdów, które będą stacjonowały w warszawskiej siedzibie. Tam też będzie znajdował się punkt ładowania tych samochodów.

Staramy się pozyskiwać takie samochody, które z jednej strony oferują nam najwyższe normy dotyczące czystości spalin, czyli Euro5, już nawet nie Euro4. Dodatkowo staramy się, żeby producenci w pakiecie dawali nam możliwość tzw. jazd ekologicznych, czyli żeby proponowali nam udział naszych pracowników w szkoleniach, jak jeździć ekologicznie i oszczędnie samochodem - dodaje Januszewski.

Firma szacuje, że dzięki proekologicznym rozwiązaniom w ubiegłym roku spółka zaoszczędziła ponad 450 tys. kWh oraz wyemitowała o 430 ton mniej dwutlenku węgla.

Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
28. ~
0

2013-05-21 20:54:21

No niemożliwe. To już nie Renault? Czyżby się psuły? No cóż, widocznie konsultanci orange spędzają wiele godzin w korkach a tu hybrydy nie mają sobie równych, a że padło akurat na Toyotę wcale mnie nie dziwi, bo to pionier hybrydowej technologii, od którego kupuje ją np BMW.

Odpowiedz

27. ~
0

2013-05-21 18:28:13

@15 ja w pracy jeżdżę zwykłym dizlem i w mieście ma mniejsze spalanie niż w trasie, tak pokazuje komputer i tak pomierzone tankowaniami. Więc daruj sobie tą propagandę.

Odpowiedz

26. ~?
0

2013-05-21 10:08:55

72 tys w skali korporacji... raczej mierna oszczędność. uzasadnienie zakupu nowych samochodów dla prezesów i kierowników działów.

Odpowiedz

25. ~a_lex
0

2013-05-20 22:34:39

Ale hybryda nie potrzebuje dużych baterii, tylko niewielkich akumulatorów "buforowych" do magazynowania energii hamowania. I czy to będzie zasilanie benzyną, CNG,LPG czy wodorem to dla uzyskania niedużego spalania w miejskim samochodzie jest to konieczne. I z tego punktu widzenia hybryda wydaje się najlepsza - niestety jest ona także skomplikowana, cięższa i droższa.

Odpowiedz

0

2013-05-20 21:37:42

Po co kombinacje alpejskie a akumulatorami i martwienie się co z nimi zrobić za 10 lat? CNG jest już znane od dawna i nie ma jak dotąd bardziej ekologicznego paliwa na którym już w praktyce jeździ się nawet w Polsce. Konwersja zwykłego benzyniaka pod takie paliwo jest o wiele prostsza niż zabawa w hybrydę na prąd. Jeszcze do tego w Polsce, gdzie cała gospodarka opiera się na drogim węglu, myślenie o wykorzystaniu energii elektrycznej do napędzania aut to utopia. Biopaliwa, CNG i LPG to są paliwa na których możemy bazować dziś. A o akumulatorkach można będzie pomyśleć za 50 lat jak będziemy mieć tani prąd z elektrowni atomowych.

Odpowiedz

23. Hose
0

2013-05-20 19:46:09

Na dzień dzisiejszy nadal największym problemem są akumulatory, ciężkie, duże, drogie, długo ładujące się. Głośno jest o wodorze jednak stworzyć dla niego infrastrukturę to droga i trudna sprawa (cysterny, stacje paliw a raczej zbiorniki na nich itd..) no i wodór nawet z najszczelniejszych zbiorników "wycieka" a poza tym wodór jest ekstremalnie wybuchowy. Wodór ma przyszłość tylko wtedy gdy akumulatory będą tańsze, lżejsze i stanowczo szybciej ładowane. Wtedy stacja /''benzynowa" przyszłości to gniazdka z prądem (zero cystern na drogach, zero zbiorników na stacjach tylko kabel z prądem który będzie wytwarzany w elektrowni z wodoru jeśli da się go taniej "wyciągać" z wody. Wtedy w trasie wjeżdżasz na stację, włączasz wtyczkę idziesz siusiu i na kawkę i płacisz po czym wyjeżdżasz "zatankowany" prądem. Do tego momentu wszystko to półśrodki, auta na sprężone powietrze itp również.

Odpowiedz

22. ~a_lex
0

2013-05-20 18:20:03

Też mnie drażni ekologiczny marketing, ale z drugiej strony nie można przeginać w drugą stronę. Jeśli nie będzie się powoli wprowadzać takich aut to nigdy nie uwolnimy się od spalin. Tyle lat czytam to forum, i jakoś nikt tu nigdy nie przejmował sie utylizacja baterii do telefonów, przeciwnie, wszyscy domagają sie coraz większych - a tu powyżej wszyscy tak się tym nagle zamartwiają!

Odpowiedz

21. MaciejM
1

2013-05-20 16:19:16

Nie ma czegoś takiego jak ekologiczny samochód. To, że mniej pali i wydziela mniej CO2 nie oznacza, że jest ekologiczny. Zużyte akumulatory po hybrydzie nie jest tak łatwo zutylizować. Ekologiczny i ekonomiczny to jest LPG i CNG. Z resztą przeciętny samochód wydziela tyle samo CO2 na 100 km tyle co krowa przez cały dzień. Zazdroszczę USA, bo cały ten bojkot o ekologię mają w głębokim poważaniu.

Odpowiedz

20. Rogi
0

2013-05-20 15:01:00

Przecież to oczywiste, że oszczędność będzie tylko w wyliczeniach, a realnie wyłożą kupę kasy dla lansu i marketingu. Nikt nie zobaczy z tego ani złotówki.

Odpowiedz

19. ~Hose
0

2013-05-20 13:24:03

Nie dosyć że hybryda jest stanowczo droższa w zakupie to pewnie koszty serwisowania rónież są wyższe, ten samochód nigdy się nie zamortyzuje. Ale za to jak pięknie brzmi "200zł oszczędności na paliwie miesięcznie"

Odpowiedz

0

2013-05-20 12:44:26

Widać, że firma bogata skoro stać ją na takie testy. Normalna bieda-firma, mając dużo kontrahentów w metropolii kupiłaby Fiata Pandę napędzaną CNG i to jeszcze z z 2012 roku, żeby zaoszczędzić przed wejściem nowego modelu. I tu już można by zacząć mówić o ekologii. Ale kto bogatemu zabroni udawać, że oszczędza. :-)

Odpowiedz

17. ~KDT
0

2013-05-20 12:22:19

A pan Michal od razu widać, że z Toyoty :))) ___ Jestem całym sercem za ekologicznymi autami i nie tylko, ale póki co, jak napisali przedmówcy, mamy do czynienia z pseudoekologią. Dopóki przemysł nie wyprodukuje tanich, pojemnych i neutralnych dla środowiska baterii, takie działania jak te, to czysty PR i zguba dla planety Ziemia. ___ Zdecydowanie bardziej ekologiczne byłoby kupienie aut z funkcją Start-Stop.

Odpowiedz

16. Octopus
1

2013-05-20 11:53:34

..umiejętność zrozumienia tego, co się przeczytało ... bezcenne . "To oznacza, że to nie my bezpośrednio je kupujemy. Kupuje je leasingodawca, my je tylko leasingujemy na okres czterech lat - wyjaśnia Januszewski. " =>>Nauczcie się analizować to, co udało Wam się przeczytać .. Oszczędności są , PR także. To logiczne działanie. Eh, edukacjo.."kwo wadis" :)))

Odpowiedz

15. ~Michal
1

2013-05-20 11:45:21

To nie forum motoryzacyjne, wiec niektórzy mogą być zacofani w tej dziedzinie i widać to po komentarzach. Kupując Toyote Prius za 110 tys mamy kompletnie wyposażony samochód z nawigacją, wszystkimi systemami bezpieczeństwa. Samóchód należy porównywać bardziej ze Skodą Octavią niż z Golfem. Kupujemy samochód w full opcji z gwarancją na akumulatory 8 lat. Przeglądy takiego samochodu są tansze niz diesla i benzyny. Spadek wartości tez niewielki. W naszym kraju nie ma ulg na takie samochody, ale np w Niemczech oddajac stary dostajemy ulge na hybryde. Spalanie: Samochód spala mniej w miescie niż w trasie, do tego korzyść z podrózowania w zupełnej ciszy (chociaż przez chwile) dodaje plusów. Nie posiadamy turbiny, zbednych filtrów cząstek stałych. A co do spalania porównujcie samochód takich gabarytów, a nie np Toyote Yaris. Diesel, spali mało w trasie, ale w miescie juz nie bedzie taki ekonomiczny, do tego dochodzi elastycznosc hybrydy. Silnik nigdy nie zostanie zdławiony biegami, ponieważ pracuje tam przekładnia jak w skuterach (planetarna). Tegoroczny wyscig prawdopodobnie wygrałaby hybrydowa Toyota, z tym ze doznała stłuczki z samochodem dublującym. W przypadku Toyoty Auris, sprawa wygląda podobnie. Dostajemy kompletnie wyposażony samochód ze wszystkim bajerami na pokładzie. Marka Orange zmieni sie w obliczach klientów jako dbająca o środowisko. O baterie bedziecie sie martwili za 10 lat jak beda na wykonczeniu, do tego czasu napewno bedzie metoda do ekologicznej utylizacji tych ogniw.

Odpowiedz

14. uzer
0

2013-05-20 10:50:24

Macie napisane Orange korzysta z wynajmu długoterminowego i jest to program pilotażowy. Hybryda w porównaniu z dieslem będzie dużo tańsza w utrzymaniu, eksploatacji i mniej narażona na typowe awarje, zużycie części podzespołów których brak w porównaniu z klasycznymi samochodami.

Odpowiedz