DAJ CYNK

Orange - liczba salonów spadnie do 750

16.10.2015

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 12442

Ważne 7

15

W 2016 roku liczba salonów Orange nadal będzie spadać - wynika z informacji portalu TELKO.IN.

W 2016 roku liczba salonów Orange nadal będzie spadać - wynika z informacji portalu TELKO.IN.

Portal w rozmowie z Bożeną Leśniewską, odpowiedzialną za sprzedaż usług Orange Polska, dowiedział się, że liczba salonów Orange spadnie w 2016 roku do 750. Ilość punktów maleje z roku na rok. W 2013 roku Orange miało 900 salonów, a w tym roku ich liczba spadła do 800.

Jak informuje Leśniewska, pomimo rosnącego wzrostu popularności sprzedaży internetowej, salony sprzedaży nadal stanowią ważną rolę w strategii sprzedażowej firmy i Orange nie zamierza z nich rezygnować.

Nieco innego zdania są sami pracownicy salonów, którzy są mocno niezadowoleni ze swojej pozycji. Narzekają oni głównie na brak możliwości konkurowania z często dużo korzystniejszymi ofertami sklepu internetowego. Dodatkowo niekiedy nikłe prowizje sprzedażowe powodują, że sprzedawcy nie są zbytnio zainteresowani sprzedażą aneksów do usług mobilnych.

Źródło tekstu: TELKO.IN; wł

Tagi: orange
Komentarze
Zaloguj się
143. ~FraudAnonim
0

2015-10-20 21:01:57

A ja najmilej wspominam panienke Michalinke! ot, była zajebista ;-)

Odpowiedz

142. ~tomekjot
0

2015-10-20 07:55:04

Czyli dwa na powiat, z uwzglednieniem Warszawy. Ostatnio szukałem oddziału Mbanku- w centrum Warszawy nie było punktu. znając praktyki korporacji zaczną od swoich własnych punktów.

Odpowiedz

141. ~Drukarz
0

2015-10-19 20:59:39

Czytam komentarze i widac ze czas na zmiany w sprzedazy ofert telekomow. Dlaczego kupowac drogie oferty abonamentowe a nie atrakcyjne oferty na karte ze smartfonem na raty z dodatkowymi uslugami a wszystko taniej niz w abonamencie. Sa juz takie rozwiazania na rynku...

Odpowiedz

140. ~
0

2015-10-19 11:15:34

@137: Święta racja.Jeżeli którykolwiek operator chciałby, aby salon realizował tylko "dochodowe" czynności (czyli nowe aktywacje, MNP, aneksy), to by całą obsługę posprzedażową oraz wszystko dot. prepaid przeniósł na inne kanały (www, infolinia, itp).

Odpowiedz

139. ~cat
0

2015-10-19 10:29:20

Dopiero gdy spadnie do ZERA będziemy świętować upadek tych przekrętasów i naciągaczy....

Odpowiedz

138. ~
0

2015-10-19 09:25:01

135, przed kilerem to ja bym sp*lał, a nie mu łaskę robił :)

Odpowiedz

137. ~
1

2015-10-19 09:21:03

Przede wszystkim, to nie można zakładać, że klient ma obowiązek znać sposób wynagradzania konsultanta. Przecież może uważać, że jest on na stałej pensji a salon jest właśnie od załatwiania np. reklamacji.Dlatego traktowanie w posób wyżej opisany tzn. kupił abonament przez internet, to mu w niczym nie pomogę i reklamacji nie przyjmę jest myśleniem krótkowzrocznym, bo klient jedynie może zrazić się do salonu i zrobi czarny PR wśród znajomych.

Odpowiedz

136. ~
1

2015-10-19 09:12:37

@Tuldor88 - co zrobie? Kupie przez internet. Co zreszta robie od lat. Nie chcecie moich pieniedzy w obsludze? Nie ma sprawy - nie dostaniecie ich. Dotyczy to zreszta takze innych produktow: ja nikogo nie bede prosic o to aby wchodzil do mojego portfela.

Odpowiedz

135. ~
1

2015-10-19 09:01:26

Salony Orange to porażka, długo się czeka a obsługa traktuje kilera jakby mu łaskę robiła. Taka prawda

Odpowiedz

134. ~
2

2015-10-19 08:44:34

@MarekZ Bo na tym polega handel wlasnie.

Odpowiedz

133. ~Ciekawski
0

2015-10-19 03:23:16

A mnie ciekawi jak praca w salonach operatorów wygląda w innych krajach, czy też tak spatologizowana jak u nas.

Odpowiedz

132. ~MarekZ
2

2015-10-18 22:50:37

A ja zanim się wyprowadziłem, korzystałem z uslug 2 super sprzedawców w Orange. Zabrze m1 p Tobiasz i Zabrze plejada p Arek. pierwszy super się zna na telefonach, mógł mówić o nich godzinami, osoba pełna pasji w tym co robi. Drugi, może nie tak nakręcony ale ma lepsze mozliwosci w systemie :-) Zdecydowanie mogę ich polecic kazdemu szukajacemu konkretnej obsługi i fachowej porady. Zdecydowanie najlepsi w rejonie i to nie tylko w ramach pomarańczowych. Gdybym był kierownikiem salonu, szukał bym tylko takich ludzi - pełnych pasji, pozytywnie nakreconych, znających się na rzeczy i po prostu lubiących co się robi!

Odpowiedz

131. ~ktoś
0

2015-10-18 21:29:55

AS00 - dobrze gadasz.... :-Tyle tylko, że znałem osobę, która już w salonie nie pracuje, która zażywała przed pracą tabletki uspokajające, tak ją praca, presja planów, przełożonych, itp. rozwalała... to wtedy faktycznie szkoda zdrowia... Ale jak można tak emocjonalnie reagować na pracę? Praca, to praca - dziś ta, jutro inna. Wyluzujcie ludzie i róbcie swoje. Chociaż fakt - robiąc swoje często nie da się zarobić i trzeba przeginać. Niestety. Kapitalizm.A jak tak psioczycie na sprzedawców w telekomach - to popatrzcie ja wygląda sprzedaż, np. w USA - sprzedać i zapomnieć, tam to dopiero traktują klienta, z którego nic nie mają z "buta".

Odpowiedz

130. ~AS00
0

2015-10-18 21:17:17

Do doświadczonych PH - znam waszą pracę doskonale. Zmiany na przestrzeni ostatnich lat były ogromne. Więcej ludzi po sprzedażowych w salonach. Ciągły stres... Wywoływany przez delikwentów wypowiadających się pod tym tematem, siedzących/stojących w kolejce i krzyczących "co tak długo?" lub szepczących coś do pozostałych uczestników komitetu kolejkowego. Gospodarz salonu? Skuteczny. Czasem. Kolejny stres, gdy % brakuje a i ludzi coś nie widać. To już dużo stresu. A jeszcze przełożeni, systemy, loteria z dostawą, testy, błędy do poprawienia itd... Zdrowie jest jedno. Być może znajdzie się ktoś, kto ma sielankę w pracy a plany same się robią ale pewnym jest, że one urosną. I wszystko się może zmienić. Jedno nie zmieni się na pewno. To, że zmiany w tej branży są nieuniknione.

Odpowiedz

129. TomekO
0

2015-10-18 21:01:56

Jak ktoś daje sobie wciskać rzeczy których nie potrzebuje to jego problem. Jak dużo takich ludzi i potrzeba pracowników do strzyżenia baranów to rynek naganiaczy się rozwija. Gdyby nikt nie dawał się robić w konia to korporacje tego by nie robiły ;) Moim zdaniem winni są klienci.

Odpowiedz