DAJ CYNK

Łapówka za "ustawienie" przetargu na łódzką sieć szerokopasmową

20.04.2010

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 2628

Ważne 1

0

Do 12 lat więzienia grozi 44-letniemu mieszkańcowi Warszawy Krzysztofowi W., który proponował prezesowi Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnemu łapówkę w wysokości co najmniej 4,5 mln zł w zamian za "ustawienie" przetargu na realizację projektu Łódzkiej Regionalnej Sieci Teleinformatycznej - pisze Rzeczpospolita.

Do 12 lat więzienia grozi 44-letniemu mieszkańcowi Warszawy Krzysztofowi W., który proponował prezesowi Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnemu łapówkę w wysokości co najmniej 4,5 mln zł w zamian za "ustawienie" przetargu na realizację projektu Łódzkiej Regionalnej Sieci Teleinformatycznej - pisze Rzeczpospolita.

Z ustaleń prokuratury wynika, że oskarżony zabiegał o spotkania z prezesem ŁARR. Do spotkań takich doszło w marcu i kwietniu 2009 roku w Warszawie i Łodzi. Za "ustawienie" przetargu Krzysztof W. miał obiecać prezesowi ŁARR od 3 do 5% wartości projektu wycenionego na 154 mln zł. Pieniądze miały być przelane na konto jednego z cypryjskich banków, do którego prezes ŁARR miał otrzymać kartę.

Podczas rozmów Krzysztof W., zdaniem prokuratury, miał się powoływać na znajomości w Telekomunikacji Polskiej sugerując, że bez jego zgody i wstawiennictwa projekt nie będzie mógł być zrealizowany. Prezes ŁARR nie przystał na ofertę złożoną przez Krzysztofa W. i poinformował o niej ABW.

W maju 2009 roku Krzysztof W. został zatrzymany. Później zwolniono go za poręczeniem majątkowym. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Potwierdził jedynie, że spotykał się z prezesem ŁARR.

Źródło tekstu: Rzeczpospolita

Komentarze
Zaloguj się
13. ~rrał
0

2010-04-28 11:29:18

no dokładnie, jaki dekiel z gościa boszeeeee

Odpowiedz

12. ~
0

2010-04-21 12:58:08

#7 ale burak.lol.Skrót ŁARR wziął za nazwisko.

Odpowiedz

11. Lord_Bury
0

2010-04-21 11:21:19

@7 Przecież tam żadnego nazwiska nie wymieniają... ŁARR to skrót od Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnemu co wyraźnie na początku newsa widnieje ;]

Odpowiedz

10. ~Paweł
0

2010-04-21 08:54:08

Panie Krzysztofie W. za mało pan proponował :)

Odpowiedz

9. ~hettman
0

2010-04-21 08:52:51

ahhhh,gdyby tak ktos mnie chcial skorumpowac za 4,5mln-za takie cos oplaca sie isc nawet odsiedziec swoje a potem huhu...:)

Odpowiedz

8. wlo
0

2010-04-21 08:25:49

6. - a po co są ci wszyscy ekologiści jak nie po to, zeby kasę na "działalność" przestępczymi wymuszeniami pozyskiwać?

Odpowiedz

7. ~x
0

2010-04-21 00:08:35

"Prezes ŁARR nie przystał na ofertę złożoną przez Krzysztofa W. i poinformował o niej ABW." - Po pierwsze to facet mógłby sobie nazwisko zmienić na jakieś normalne :). Po drugie poinformował ABW bo widocznie nie lubiał tego faceta, który do niego przyszedł i musiał się poczuć urażony wysokością, a raczej niskością łapówki jaką tamten chciał mu wcisnąć.

Odpowiedz

6. ~
0

2010-04-21 00:04:00

Kogo to dziwi, kiedyś był reportaż na tvn-ie jak Stowarzyszenie Zieloni (chyba nie mylę nazwy bo to już było dawno) w zamian za łapówkę odstępowało od protestów na budowę nadajników dla sieci cholEra.

Odpowiedz

5. ~User
0

2010-04-20 23:41:31

Nawet jakby mieli nagrane to też nie wiadomo czy gościu by posiedział, wszystko zależy od znajomości i jak głęboko sięga ta sprawa.

Odpowiedz

4. hainasz
0

2010-04-20 23:37:47

"Pieniądze miały być przelane na konto jednego z cypryjskich banków, do którego prezes ŁARR miał otrzymać kartę." - e tam, najpewniej chciał prezesowi wcisnąć kartę kredytową, ale ABW się wmieszało, on tylko był akwizytorem Banku CHEATPRUS BANK :-P

Odpowiedz

3. ~
-1

2010-04-20 22:38:22

Gość wpadł przez skąpstwo. Gdyby dał 10% jak to jest w Polsce przyjęte, to żadnej afery by nie było ;)

Odpowiedz

2. wlo
-1

2010-04-20 22:25:31

i jeszcze sprawdzą prezesa czy czasem innych łapówek nie brał - bo przecież nie przychodzą do kogoś, o kim wiadomo, ze nie bierze... ;-) a gościowi nie udowodnią bo nie ma dowodów - tylko słowa... a to wiadomo - jak woooda... ;-)

Odpowiedz

1

2010-04-20 21:19:48

No i ktokolwiek jest zdziwiony? Przecież zawsze tak będzie, dopóki państwo będzie zajmować się rzeczami, którymi nie powinno, w dodatku za nasze podatki. 154 mln zł z naszych pieniędzy w coś, co nie wiadomo nawet czy jest potrzebne (pewnie nie). Zasada jest taka - jeżeli coś jest potrzebne, państwo nie musi ingerować bo prywatni operatorzy poczują kasę i sami zbudują. Jeżeli do tej pory tego nie zbudowali, NA PEWNO potrzebne nie jest. No ale gdzieś trzeba władować kolesi (pewnie kilkudziesięciu urzędasów kumpli pierdzi w stołki w takim ŁARR), no i okazja do łapówek, korupcji itp. Oby żyło się "lepiej".

Odpowiedz