DAJ CYNK

Nieznany numer niepokoi Polaków. Lepiej miej się na baczności

gtxxor

Wydarzenia

Nieznany numer niepokoi Polaków. Lepiej miej się na baczności

Tym razem nikt raczej do Ciebie nie zadzwoni, ale i tak moźna się naciąć. Sprzedajesz przedmioty na OLX lub Vinted? Czytaj uważnie!

Oszustwo polegające na nakłonieniu ofiary do przyjęcia rzekomej płatności online, czy to na OLX czy w dowolnym innym serwisie ogłoszeniowym, to schemat doskonale znany. Nic dziwnego, że doczekało się już co najmniej kilku wariantów. Zazwyczaj jednak motywem przewodnim napastnika jest wyłudzenie towaru, podparte mniej lub bardziej wyrafinowanymi sztuczkami. Ale nie tutaj.

Tym razem napastnik – figurujący pod numerem 783xxx918, ale zapewne to tylko jeden z wielu – nie chce Twojego smartfonu ani jakiegokolwiek innego towaru wystawionego na sprzedaż, lecz danych osobowych. W jaki sposób usiłuje je uzyskać? – zapytacie. Cóż, bez wątpienia brawurowy.

Napisał na WhatsAppie, że chce kupić ode mnie PlayStation na OLX, ale najpierw potrzebuje zweryfikować moje dane (...) Przestałem mu wierzyć, gdy poprosił o PESEL

– czytamy we wiadomości od Czytelnika, pana Jakuba

Jak udało się ustalić, pan Jakub nieco uprościł temat, niemniej mimo to dobrze oddał jego istotę. Oszust nie prosi bowiem o dane bezpośrednio, ale wysyła link do witryny internetowej z formularzem, co w gruncie rzeczy także prowadzi do wyłudzenia. Tylko, bardziej zawoalowanego, a co za tym idzie potencjalnie groźniejszego.

Zobacz: Rosja dostaje bolesną nauczkę od właścicieli smartfonów

"Nieznany w Polsce system płatności"

Przechodząc do sedna, napastnik twierdzi, że jest obcokrajowcem i korzysta z nieznanego w Polsce systemu płatności, który wymaga weryfikacji tożsamości obydwu stron transakcji. Sam też podaje swój rzekomy numer SSN (ang. Social Security Number – amerykański odpowiednik PESEL), który to jednak, przynajmniej w sytuacji pana Jakuba, okazał się totalnie przypadkowym ciągiem cyfr i liter.

Oczywiście nie trzeba chyba dodawać, czym grozi ujawnienie takich informacji jak numer dokumentu tożsamości i PESEL. Powiedzmy więc głośno dla jasności: nie istnieje na świecie żaden system przekazów pieniężnych dla osób prywatnych, który wymagałby tak daleko idącego negliżu.

Jeśli kupujący naciąga na wypełnianie tego rodzaju formularzy, albo domaga się skanu dowodu osobistego – odpuśćcie sobie jakiekolwiek interesy z tą osobą. Pamiętajcie, zawsze można zaproponować wysyłkę za pobraniem, która powinna zadowolić nawet najbardziej nieufnych kontrahentów. 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Unsplash (Priscilla du Preez)

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu