DAJ CYNK

Koniec kłopotów Aero2 i P4 z 900 MHz na wschodzie

24.11.2014

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 5010

Ważne 14

1

19. listopada UKE podpisało porozumienie z Ukraińskim Krajowym Centrum Częstotliwości Radiowych, dotyczące koordynacji wykorzystania w obszarze przygranicznym zakresu częstotliwości 880-890 MHz przez systemy radiokomunikacyjne.

19. listopada UKE podpisało porozumienie z Ukraińskim Krajowym Centrum Częstotliwości Radiowych, dotyczące koordynacji wykorzystania w obszarze przygranicznym zakresu częstotliwości 880-890 MHz przez systemy radiokomunikacyjne.

Na mocy porozumienia strona ukraińska zobowiązała się do znacznego obniżenia poziomu zakłóceń, wytwarzanych przez stacje bazowe systemu CDMA, który jest używany na Ukrainie. Dotychczas zakłócenia spowodowane bliskością ukraińskiej sieci CDMA w znacznym stopniu degradowały zdolność sieci polskich operatorów (Aero2 i P4) do świadczenia usług na terenie województwa Lubelskiego i Podkarpackiego z wykorzystaniem systemów GSM i UMTS 900. Zakłócanie polskich sieci przez stronę ukraińską jest spowodowane wykorzystaniem nietypowego w warunkach europejskich systemu CDMA 800, w którym zakres transmisji w łączu w dół (downlink) pokrywa się z zakresem łącza w górę (uplink) systemów GSM i UMTS. Zakłócanie polskich stacji bazowych przez stacje ukraińskie było przedmiotem sporu pomiędzy obiema administracjami od 2012 roku.

Dzięki osiągniętemu przez obie strony kompromisowi polscy operatorzy będą mogli poszerzyć zasięg swoich sieci i poprawić jakość usług we wspomnianych wcześniej województwach. Porozumienie jest efektem przeszło dwuletnich negocjacji i prac, w ramach których wykonano m.in. laboratoryjne oraz terenowe badania wpływu sygnału stacji bazowych CDMA na odbiorniki stacji bazowych GSM i UMTS. W działania na rzecz rozwiązania sporu, poza specjalistami UKE i Ukraińskiego Krajowego Centrum Częstotliwości Radiowych, zaangażowani byli eksperci Instytutu Łączności, Aero2, P4, a także przedstawiciele ukraińskiej Państwowej Komisji ds. Krajowej Regulacji Łączności i Informatyzacji.

Źródło tekstu: UKE

Tagi: aero2 p4 uke
Komentarze
Zaloguj się
12. jedrek
0

2014-11-25 13:24:25

Pokazuje to jakie teraz fachmany "pracują" w UKE...Dawny PIR, potem PAR w swoich szeregach miał większość dobrych krótkofalowców - czyli pasjonatów eteru, a tacy już pomarli. A dzisiejsze UKE jakie ono biedne nie wiedzieli, że Ukraina w tym paśmie śmiga ze swoimi nadajnikami i potem rolnicy i humaniście zatrudnieni w UKE z nadania partyjnego ździwieni oj oj Ukraina nam śmieci w "naszym" paśmie i budzimy się z ręką w nocniku. nic nieprzygotowane, na odwal, a potem lata trzeba niechlujstwo odkręcać.Najpierw uporządkować pasmo na styku granicznym co, gdzie i kto tam może i dopiero odpalać nadajniki. Zresztą czego tu wymagać jak UKE nawet nie umie mądrze przyznać częstotliwości dla radiofonii UKF 87,5-108MHz. Wyjeżdża potem człowiek z Katowic, Krakowa, Kielc, Nowe Sącza i 15 km od granic miasta nadajnik z sąsiedniego miasta zakłóca tą stację która nadal chcemy słuchać i nie możemy 15km od nadajnika... bo tamci mu robią "świerszcza".

Odpowiedz

11. ~ola
2

2014-11-24 22:53:58

dogadali się tak: Wy przekręcie anteny aby nie waliły zagranicę a my swoje też przekręcimy... proste i skuteczne,. w odległości 30km od granicy walimy przodem anteny do władnego kraju i już po kłopocie:)

Odpowiedz

10. ~Wulkanizator Janusz
0

2014-11-24 21:39:04

Powolutku aż do skutku.

Odpowiedz

3

2014-11-24 21:29:51

@8Rozwiniesz? :)

Odpowiedz

8. ~ROTFL
-2

2014-11-24 21:10:24

Flash, tyle się naprodukowałeś, a napisałeś same bzdury. Szacun. To już trzeba mieć talent.

Odpowiedz

2

2014-11-24 19:42:14

@2Temat zgłębiałem niecały rok temu. Częstotliwość na której nadaje Białoruś zakłóca częstotliwości używane w UMTS przez NetWorkS! Dotyczy to strefy przygranicznej, około 30 km od wschodniej granicy - dalej U900 jest odpalone i działa prawidłowo. Z tego właśnie powodu sieć bardzo cierpi na jakości, U2100 nie nadaje się do pokrywania terenów wiejskich, gdzie od nadajnika do nadajnika jest kilka kilometrów. Stacje operatorów na terenach małych miast lub wsi budowane były w siatce 900 MHz (trochę się to zmieniło gdy skończyła się modernizacja NetWorkS! - stacje się zagęściły). Dlaczego problem nie dotyczy Play i Plusa? Korzystają oni z innego zakresu częstotliwości, przez co fale nie nakładają się na siebie i nie są wzajemnie zakłócane. Inna częstotliwość to przyczyna tego, że Play ma E-GSM (Extended GSM), a nie zwykły GSM. N! miało jakieś plany odnośnie zmniejszenia tego ograniczenia do 15 km, jednak do dziś nic się nie zmieniło (to już kwestia ustaleń międzynarodowych). Już tak pewnie zostanie, jedynym ratunkiem na tych terenach będzie LTE 800.

Odpowiedz

6. ~mirekb
1

2014-11-24 19:37:43

wazna inormacja.ciekawe jak sie dogadali

Odpowiedz

5. manyaky
0

2014-11-24 16:47:04

w wiadomości*

Odpowiedz

4. manyaky
3

2014-11-24 16:46:24

Rychło w czas to między sobą załatwili... Jak we wiadomości z resztą napisano, problem trwa(ł) od 2012, a nawet 2011 roku.

Odpowiedz

3. ~xy
1

2014-11-24 16:33:26

Nie mów hop dopóki nóżki w betonie, czyli dopiero się okaże czy "koniec kłopotów".

Odpowiedz

2. ~merafil
0

2014-11-24 16:28:53

To powiedzcie dlaczego T-Mobile i Orange w ramach projektu Networks praktycznie nie istnieją z UMTS na 900Mhz w dawnym województwie bialskopodlaskim ? Pozwolenia na nadajniki są, na mapkach zasięg też jest, tylko w eterze cisza. Jak piszesz do nich reklamację to twierdzą, że nadają z minimalną mocą ze względu na zakłócenia za wschodniej granicy.

Odpowiedz

1. ~Pix
2

2014-11-24 16:21:27

Ruskie wjechały i ukraińcy w końcu złagodnieli. Gdyby nie to, to cały czas by kozaczyli.

Odpowiedz