DAJ CYNK

Kolejny samolot lądował przez nazwę sieci Wi-Fi

01.12.2017

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 7221

Ważne 4

1

Nie po raz pierwszy głupio nazwana sieć Wi-Fi spowodowała awaryjne lądowanie samolotu. Tym razem sieć nazywała się "Bomb on board".



Nie po raz pierwszy głupio nazwana sieć Wi-Fi spowodowała awaryjne lądowanie samolotu. Tym razem sieć nazywała się "Bomb on board".

Samolot linii Turkish Airlines z Nairobi do Istambułu został zmuszony do awaryjnego lądowania w Khartoum (Sudan) z powodu sieci Wi-Fi nazwanej "bomba na pokładzie". Załoga samolotu została o tym fakcie poinformowana przez pasażerów. Eksperci zajmujący się sprawą stwierdzili, że sieć została stworzona już w trakcie lotu. Podczas odprawy nie zauważono żadnych nieprawidłowości. Nie udowodniono, który ze 100 pasażerów lotu utworzył podejrzanie nazwaną sieć. Po sprawdzeniu samolotu wszyscy wrócili na pokład i kontynuowali lot.

To nie pierwszy tego typu przypadek, kiedy samolot jest sprowadzany na ziemię przez nazwę sieci Wi-Fi. Kilka miesięcy temu opisywaliśmy sprawę awaryjnego lądowania z powodu sieci nazwanej "Galaxy Note 7". W czasach wysokiego zagrożenia atakami terrorystycznymi i bardzo wnikliwych kontroli, tego typu zachowania możemy najdelikatniej nazwać wysoce nieodpowiedzialnymi.

Zobacz: Pajacyki: awaryjne lądowanie przez niewiernego męża
Zobacz: Pajacyki, czyli jak zatrzymać samolot

Źródło tekstu: Reuters; wł

Tagi: samolot Wi-Fi
Komentarze
Zaloguj się
32. ~
0

2017-12-03 20:43:46

skoro proponujesz taką grzywnę za nazwanie przez kogoś swojej prywatnej sieci jak mu się podoba to co powinno być za nazwanie organizacji przestępczej nazwą prawo i sprawiedliwość?

Odpowiedz

31. ViNYL
0

2017-12-03 18:14:51

Tyle tekstu, same inwektywy, a zero merytoryki. Nie chce mi się kopać z anonimem, zacytuję tylko oryginał od Routersa "was diverted after the detection of a wi-fi network called "bomb on board" that alarmed the passengers". Napisane jest wyraźnie kto skanował. Po co? Przez głupotę bo bo przeciez zakaz byl, złamany przez jednego idiote który stworzył hotspot jak i innych tych którzy odpalili wifi.

Odpowiedz

30. ~
-1

2017-12-03 11:26:03

23. ViNYL - a ja czytajac Twoje banialuki utwierdzam sie w przekonaniu, ze myslenie dzis jest luksusem. Tacy jak Ty wierza we wszystko co przeczytaja lub uslysza. Rozum dziecka, lub piszac wprost: skretynienie. Jakie mamy fakty: 1) zawrocono samolot poniewaz 2) ktos skanowal wszystkie AP na pokladzie. I takie sa fakty. Nic ponad. Nie masz pojecia kto skanowal i po co. Dokladnie tak samo jak w przypadku trojmiejskiego Tristara - to system kierowania swiatlami na ulicach. Po jakims czasie okazalo sie, ze ow system skanuje dodatkowo wszystkie sieci (WiFi i BT) z przejezdzajacych samochodow. Gdy zadano pytanie po co, odpowiedza bylo "dla bezpieczenstwa", gdy zadano pytanie jaka jest korelacja pomiedzy skanowaniem komorek, a bezpieczenstwem na drodzie odpowiedzi nie bylo i do dzis nie ma, a minely juz z 3-4 lata. Ty ViNYL oczywiscie uwierzylbys, ze "dla bezpieczenstwa" - skoro tak mowia, to tak musi byc.BTW: co do "przetrzepanie telefonów i tabletów, a następnie rachunek na $100k." - to jestes znow smieszny: sadzisz, ze komukolwiek by sie chciali skanowac elektronike pod katem szukania tego jednego MACa? Ile Ty masz lat gosciu, aby takie pierdoly wymyslac?

Odpowiedz

26. ~frasag
3

2017-12-02 19:53:25

@25: kolega spod 24 pewnie przez pomyłkę długość paska od spodni zmierzył ;)

Odpowiedz

25. ~Bezregulaminowytelepolis
1

2017-12-02 19:42:14

24). żyjesz w świecie fantazji?

Odpowiedz

24. ~gigaPENTO
-1

2017-12-02 19:24:59

23: mam 28 cm w zwisie i co ty na to waflu? Liz mi jajca !

Odpowiedz

23. ViNYL
0

2017-12-02 19:11:55

Jak czytam te komentarze to utwierdzam się w przekonaniu, że czytanie ze zrozumieniem kuleje coraz bardziej. Gdzie jest napisane, że ktokolwiek z załogi wykrył tą sieć? Któryś z pasażerów nie zastosował się do zakazu transmisji radiowej i zaczął wyszukiwać sieci wifi. Nie bronię oczywiscie tego inteligenta, który hostpot odpalił. Inna sprawa: ciekawe jak Ci "eksperci" ustalili, ze ta sieć została uruchomiona już w trakcie lotu. W każdym samolocie jest taki ekspert? Skoro był albo nawet na pokładzie istnieją jakieś urządzenia wykrywające takie incydenty, to jak ktoś wcześniej napisał, pierwszym krokiem powinno być pozyskanie macaddresu, przetrzepanie telefonów i tabletów, a następnie rachunek na $100k.

Odpowiedz

22. ~ss
0

2017-12-02 19:10:23

Tym razem to, a innym to:

Odpowiedz

21. ~Zdzichu
0

2017-12-02 19:07:36

@Telepolis nie spać - Virgin rozdaje po 3GB na głowe

Odpowiedz

20. ~frasag
0

2017-12-02 16:43:18

Telepolis samochody reklamuje? Zdjęcie ładne, ale czy jest tam internet 5G??? A zresztą, to nie mój poziom ;)

Odpowiedz

19. ~
0

2017-12-02 10:57:59

@2 widać jacy informatycy tam pracują. Zupełnie jak u nas lokalnie - zresetowanie hasła w kompie to problem nie do rozwiązania.

Odpowiedz

18. ~
0

2017-12-02 10:45:20

@14. dagonPL - pasazerowie? Serio?

Odpowiedz

17. ~Gość
-1

2017-12-02 10:15:35

#16 Szkoda że Twoja mamusia nie stworzyła kogoś bardziej inteligentnego

Odpowiedz

16. ~poszkodowany
1

2017-12-02 06:41:59

Ja bym stworzył nazwę sieci „allach akbar”:-D :-D :-D

Odpowiedz

15. ~Bezregulaminowytelepolis
2

2017-12-02 00:08:03

Śmiechu warte, że takie panikarze z tych pasażerów.

Odpowiedz