DAJ CYNK

Kolejny etap sporu DR SA z TP

29.03.2012

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 2803

Ważne 0

0

Wojna pomiędzy Telekomunikacją Polską a Grupą MNI nabiera tempa. Pierwszej stronie udało się zająć tylko 7 tys. zł na koncie bankowych z ponad 40 mln zł, które na mocy postanowienia sądu miały stanowić zabezpieczenia roszczenia. Druga każe zapłacić TP 240 mln zł kary za uporczywe łamanie umowy.

Wojna pomiędzy Telekomunikacją Polską a Grupą MNI nabiera tempa. Pierwszej stronie udało się zająć tylko 7 tys. zł na koncie bankowych z ponad 40 mln zł, które na mocy postanowienia sądu miały stanowić zabezpieczenia roszczenia. Druga każe zapłacić TP 240 mln zł kary za uporczywe łamanie umowy.

Zaledwie 7 tys. zł udało się zająć na rachunkach bankowych Długich Rozmów SA (spółki z Grupy MNI) komornikowi, wykonującemu sądowe postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń TP. Wartość zajętych ruchomości komornik oszacował na około 19 tys. zł. Jest to m.in. konsekwencja wyprowadzenia majątku z Długich Rozmów do właściciela tej spółki, MNI Telecom. Dlatego TP zamierza wystąpić do sądu z powództwem bezpośrednio wobec MNI Telecom. Kwota roszczeń, wynikających z niezapłaconych należności DR SA wobec TP, sięga ponad 40 mln zł.

Z kolei DR SA wezwały TP do zapłaty 240 mln zł w nieprzekraczalnym terminie 7 dni. Powyższa kwota obejmuje kary umowne, naliczone ze względu na uporczywe oraz długotrwałe obniżanie jakości świadczonych usług poprzez brak realizacji zamówień na usługi WLR oraz kary umowne naliczone ze względu na stwierdzone opóźnienia w realizacji zamówień.

Wszystko rozpoczęło się w 2010 roku. Od tego czasu obydwie spółki spierają się o prawo DR SA do naliczania kar umownych za nienależyte wykonywanie umów o połączeniu sieci pomiędzy obydwoma podmiotami. Tymczasem DR SA cały czas potrącały od faktur wystawionych przez TPSA należne, ich zdaniem, kary. W trakcie procesu DRSA utrzymywały, że z należności TPSA potrącały należne roszczenia z tytułu kar umownych. Sąd był jednak innego zdania.

Z kolei Grupa MNI twierdzi, że DR SA została pozbawiona przez TP faktycznej możliwości prowadzenia działalności gospodarczej - za sprawą rozwiązania przez TP umowy. Obecnie DR SA ie prowadzi działalności gospodarczej i jej działalność ogranicza się do prowadzenia sporów z TP celem odzyskania możliwości prowadzenia statutowej działalności gospodarczej.

Źródło tekstu: TP, MNI, wł

Komentarze
Zaloguj się
4. ~
0

2012-03-30 09:35:36

@3. Jakoś tylko ta firma ma takie rzekome problemy. UKE badał zestawienia połączeń i wg UKE problemem są centrale a nie rzucanie kłód jak piszesz. A co do cen DR może to jest powodem nie wywiązywania się tego operatora z płatności.

Odpowiedz

3. hainasz
0

2012-03-29 22:38:14

Ludzie piszecie a nie znacie sprawy. Czy ktoś z wyżej wypowiadających korzystał z usług? Ja tak i przez problemy ze stykiem DR SA i TP zdarzały się problemy polegające na tym że nie dało się dodzwonić do abonentów TP, bo były dziwaczne komunikaty TP. DRSA swego czasu było jednym, z większych hurtowych dostawców usług m.in. do firm VoIP. Kibicuje DRSA bo zostało w dużej mierze zniszczone przez TP, a to jedna z pierwszych o ile nie pierwsza firma która za 49zł po preselekcji dawała darmowe połączenia na wszystkie stacjonarne w TP. To nie pijawka, a firma która dołożyła cegiełkę do kształtu rynku telekomunikacyjnego w którym TP musi grać fair jako dostawca. hurtowy dla operatorów

Odpowiedz

2. ~gosciu
0

2012-03-29 22:21:36

mimo ze do tp nie palam entuzjajzmem ale nie podoba mi sie to skoro kasa im sie nalerzy do powinni ja odzyskac a MNI powinna zostac ukarana za przenoszenie wierzytelnosci celem unikania splacania

Odpowiedz

1. ~
0

2012-03-29 19:32:46

Kolejna pijawka. Tele2 nie oddało TP coś chyba około 200 mln. Netia po przejęciu Tele2 nie chciała spłacać długu kupionej firmy nie wiem czy w końcu TP odzyskała te pieniądze? Teraz ci od Długich rozmów 40 mln. UKE z usługi powszechnej oddał TP 15%. DPTG przez niefrasobliwość prezesów z czasów PPPTiT wyłudził od TP 1,5 mld zł.

Odpowiedz