DAJ CYNK

Kocięcki: Orange wdraża rozwiązania "smart" w wodociągach

09.10.2014

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3137

Ważne 2

6

Orange współrealizuje w Środzie Wielkopolskiej projekt zarządzania siecią wodociągową w modelu smart city. Nowoczesne technologie, jak przekonuje spółka, mogą ułatwić komunikację, dystrybucję informacji, kontrolę zużycia wody oraz odprowadzania ścieków.

Orange współrealizuje w Środzie Wielkopolskiej projekt zarządzania siecią wodociągową w modelu smart city. Nowoczesne technologie, jak przekonuje spółka, mogą ułatwić komunikację, dystrybucję informacji, kontrolę zużycia wody oraz odprowadzania ścieków.

Z jednej strony informacja staje się coraz bardziej dostępna, z drugiej - ma swoją wartość. Idea smart city polega na połączeniu tych elementów, czyli stworzeniu miasta inteligentnego, które próbuje być bardziej przyjazne dla mieszkańców - przekonuje Maciej Kocięcki, dyrektor rozwoju M2M i partnerstw w Orange Polska.

Technologia, jak twierdzi Kocięcki, z jednej strony ułatwia życie dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, z drugiej - dzięki oszczędnościom pozwala na finansowanie służące rozwiązywaniu tego rodzaju problemów. Konkretnych rozwiązań jest bardzo dużo.

Jest to na przykład inteligentne sterowanie światłami. Podczas ustawiania sekwencji wyświetlanych kolorów może ono brać na bieżąco pod uwagę aktualny stan natężenia ruchu, a nie jak obecnie przewidywany - wskazuje Maciej Kocięcki. W ramach smart city realizowane są także rozwiązania związane ze sposobem, w jaki służby miejskie odbierają śmieci na podlegających im terenach. Po pierwsze, jak wyjaśnia Kocięcki, kosze mogą kompresować zanieczyszczenia w środku, zwiększając pojemność pięcio- czy nawet dziesięciokrotnie. Z drugiej strony specjalne układy mogą poinformować zakład oczyszczania, że pojemnik jest pełny i trzeba po niego przyjechać.

W ten sposób można optymalizować sposoby komunikacji. Ma to niemały wpływ na zatłoczenie ulic i emitowane przez samochody zanieczyszczenia oraz daje szanse na to, że nie będziemy wrzucać śmieci do kosza, z którego wysypują się one na zewnątrz - tłumaczy Maciej Kocięcki.

Ale smart city może pomóc również w zarządzaniu innymi usługami miejskimi, takimi jak dystrybucja wody i odprowadzanie ścieków.

Woda jest w Polsce dobrem ważnym i powinna być w odpowiedni sposób traktowana. Nie możemy sobie pozwalać na to, żeby wsiąkała na przykład gdzieś w wyniku awarii. Nie powinniśmy również pozwalać na to, żeby była kradziona, co niestety często się zdarza. W tym przypadku kradzież oznacza, że jest używana w sposób nieoszczędny. Człowiek, który za coś płaci, zawsze dwa razy pomyśli jak tego użyć - przypomina Kocięcki.

Wyposażenie sieci wodociągowej w urządzenia pomiarowe, zarówno przy licznikach, jak i innych miejscach sieci, pozwala zbilansować wodę na każdym odcinku, a następnie za pomocą rozwiązań technicznych zlokalizować ewentualną awarię.

To wszystko dzieje się dzięki temu, że możemy dzisiaj podłączać urządzenie zdalne mieszczące się w dowolnym miejscu z centralnym miejscem zbierania danych i przesyłania drogą radiową, najczęściej za pośrednictwem sieci komórkowej. W ten sposób tworzymy sieć informacji, zbieramy dane w czasie rzeczywistym, potrafimy je przetworzyć, wywołać alarmy, jeśli to konieczne, i przygotować raporty, pozwalające ocenić, czy zużycie wody jest realne czy nierealne oraz stwierdzić, czy gdzieś nie dochodzi do kradzieży, bo coś się nie bilansuje - mówi Maciej Kocięcki.

Projekt sieci wodociągowej w modelu smart city realizowany jest obecnie przez Orange we współpracy z firmą technologiczną w Środzie Wielkopolskiej.

To wspaniały sposób i można polecić go wszystkim, którzy chcą dbać o środowisko naturalne i zasoby, tak aby można było z nich oszczędnie korzystać - podsumowuje Maciej Kocięcki.


Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
17. ~
0

2014-10-09 18:42:07

Myślałem ze dogadali się z wodociągami na udostępnienie infrastruktury pod światłowody a tu jakieś bzdury.

Odpowiedz

16. ~M
0

2014-10-09 17:00:00

nie można już spokojnie przejrzeć wiadomości, żeby nie natknąć się na kolejną super ofertę od orange. ;/ tylko wyłudzanie i wkręcanie klientów jest im w głowie

Odpowiedz

15. ~mkkot
0

2014-10-09 16:37:14

Ewentualnie możesz poprosić o kontakt osobę, która wprowadzała zamówienie, jeśli to było robione przez infolinię, a nie np. przez www. Wtedy konsultant pisze mejla do tej osoby i tyle w sumie może zrobić. Najbardziej zależy sprzedawcy, bo dostaje prowizję. Niestety czas jest odmierzany co do sekundy, więc sprzedawcy owszem monitorują swoje zamówienia, ale nie odkręcają bardziej skomplikowanych spraw, bo na to po prostu nie ma czasu.

Odpowiedz

14. ~mkkot
0

2014-10-09 16:32:51

Jako były pracownik tamtejszej infolinii mogę tylko powiedzieć, że konsultant niewiele w związku z tym może. Może zamówienie anulować (po kontakcie z innym działem) lub wprowadzić, ewentualnie wysłać techników z interwencją. System wszystkim rządzi, jak HAL w Odysei, nic nie zrobisz. Zresztą informacje przekazywane przez ten system nie mają nic wspólnego z językiem polskim, a na szkoleniu też nie mówią jak to czytać, ogólnie panuje reverse engineering i poczta pantoflowa na temat odczytywania zamówień, do tego zajmuje się tym każdy dział (np. techniczny), tylko nie sprzedawcy, którzy najlepiej się na tym znają.

Odpowiedz

13. jedrek
2

2014-10-09 11:26:08

@14 dajże spokój @12 napisał chłop prawdę. Orange obecnie to: lipna dawna TP 10 metrów pod nią mułu potem długo długo nic i na samy gdzieś dnie Orange. Podłączenie telefonu trwa już 2 miesiąc, dziesiątki telefonów płatnych jak za woły, tłumaczenie, prostowanie głupoty orange - rozmowy generalnie jak ze ścianą, bo nikt z kim możesz pogadać się tam na niczym nie zna, nikt nic nie może, nikt nie ma żadnych uprawnień, nie może przełączyć do kompetentnego działu, nikt na sugestie nie reaguje żeby poprawić cały system obsługi, zachowują się jakby nie mieli żadnych przełożonych, nie mogli podać sprawy wyżej aby w końcu ktoś tam ruszył 4litery i zobaczył jak jego firma kosmicznie jest otwarta na nowych klientów. Gadasz na infolinii jak z automatem TAK-NIE, zero myślenia, działania, chęci rzeczywistej pomocy, wieczne przepraszania a sprawa przez wiele tygodni niezałatwiona. Bo zamontowanie jednej skrzynki na słupie (bo w starej nie ma już wolnych punktów na kros) i zakrosowanie wiszącej wolnej pary, przeciągnięcie 20m od słupa do budynku to zadanie mega kosmiczne które musi trwać 3 lata. Oczywiście dzisiejszy orange nie potrafi od kopa podłączyć w jeden dzień za jedną wizytą technika dwóch usług neo+telefon analogowy POTS - to też za bardzo skomplikowane zadanie. Będą to uruchamiać przez kolejne tygodnie jak zobaczą, że już pierwsza usługa działa dopiero "wypasiony" system da zielone światło dla telefonu... I potem technicy latają w jednej i tej samej sprawie po kilka razy (bo takie durne zlecenia na papierze odgórnie dostają), a istniejący abonenci płacą za te bezsensowne wielokrotne wycieczki, paliwo na dojazd ekip technicznych.Teraz zestawmy ich działanie do działania UPC, jeden telefon i po 3 dniach zamawiane usługi od kopa podłączone, zestawione wszystko śmiga. Po prostu ludzie z jajami a nie flegma!Rozmawiając na infolinii orange czuję się jak w głębokim PR

Odpowiedz

12. toms
2

2014-10-09 10:53:41

Panie Kocięcki! A może niech najpierw Orange nauczy się udostępniać możliwość wyłączania kodu PIN w wymienianych kartach sim? Wczoraj byłem w salonie w Gliwicach przy ul. Zwycięstwa wymienić starą kartę na nową z dostępem do LTE. Nie dość, że zapłaciłem 25 zł za wymianę, to jeszcze muszę w modemie wpisywać po każdym uruchomieniu kod PIN, co strasznie wkurza. Tak oto wygląda nowoczesność w wydaniu Orange. A oni się biorą za wodociągi. Normalnie śmiech na sali...

Odpowiedz

11. sinner84
2

2014-10-09 10:49:04

@10 już to widzę :) chcesz się wykąpać, odkręcasz wodę a smart licznik pokazuje komunikat "Sieć zajęta. Spróbuj ponownie później. "

Odpowiedz

10. ~rew :)
3

2014-10-09 10:34:14

no to się zacznął problemy z zasięgiem wody gdy telekomy wejdą w wodociągi hehehe

Odpowiedz

9. ~Calm7
1

2014-10-09 10:31:25

Bla, bla, bla - wszystko pięknie i pachnące, ale... Ile będziemy musieli do tego dopłacać?! Ile więcej Nas to będzie kosztować? Tak jak inteligentne liczniki RWE - nic państwo nie płacicie. Za darmo wymieniamy. Bla, bla, bla - ale to Nas obciążą wyższymi opłatami za ,,darmowy licznik".

Odpowiedz

5. babeo
1

2014-10-09 10:11:12

Wszystko fajnie. inteligentne sterowanie jest np. realizowane w Poznaniu przez gignta branży technologicznej. Jakie Orange ma doświadczenia? Czy będzie tylko gwarantem działającym na podwykonawcach?Tak jak z prądem im nie wychodzi. Takie życie, nie można zajmować się wszystkim. Takich koncernów jest kilka na świecie i raczej Orange do nich nie należy.

Odpowiedz

4. ~ImpasSe
1

2014-10-09 09:26:30

Jestem w tym powiecie i jakoś mi się trochę chcę śmiać środa Wlkp i smart city? jakie technologie? To tylko liczniki,aby pomiar był dokładniejsze i wyeliminować oszustwa...pomarańczowa woda...

Odpowiedz

3. ~Red
0

2014-10-09 09:25:08

Bullshit panie Kocięcki, skuteczność tego typu rozwiązań to dopiero początek problemu. Testowałem kilka urządzeń pomiarowych wyposażonych w karty sim. Wszystko jest fajnie gdy znajdują się w miarę dostępnym miejscu, jest zasięg sieci i działa. Gorzej jak wodomierz czy inny sprzęt pomiarowy jest tam gdzie o zasięgu pomarańczy można tylko pomarzyć. Transfer danych nie działa, nie ma danych i koniec końców idzie pan Zenek spisać to wszystko ręcznie. Owszem, są urządzenia w których ktoś przemyślał że może być montowane w czarnej *** tyle że te już kosztują odpowiednio więcej a projekty orange słyną z oszczędności.

Odpowiedz

2. ~
1

2014-10-09 09:12:01

Mhm, smart. Jak ze dwa lata temu we wsi moich rodziców był program likwidowania szamb i kładli kanalizację ze środków unijnych to zamiast smart ostał się ino smród... Serio, z tych studzienek czasem tak wali, że można się przewrócić. Najśmieszniejsze jest to, że wodociągi nie chcą nic zrobić, jak się ludzie burzą, to mówią, że puszczą jakieś tam wonne środki i tyle...

Odpowiedz