DAJ CYNK

KE: Łączność 3G i LTE dozwolona w samolotach

18.11.2013

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3567

Ważne 5

1

Po ogłoszeniu, że smartfony, tablety i czytniki ebooków mogą być używane na pokładach samolotów również podczas startu i lądowania, przyszła pora na kolejne zmiany.

Po ogłoszeniu, że smartfony, tablety i czytniki ebooków mogą być używane na pokładach samolotów również podczas startu i lądowania, przyszła pora na kolejne zmiany.

Komisja Europejska dała zieloną kartę dla wdrożenia technologii 3G i LTE w samolotach. Obecnie linie lotnicze udostępniają pasażerom jedynie łączność 2G na potrzeby rozmów, wiadomości i bardzo powolnej transmisji internetowej.

Obecne rozwiązania opierają się na łączności satelitarnej i są dosyć powolne w stosunku do technologii naziemnych. Nic więc dziwnego, że pojawiły się już firmy proponujące liniom lotniczym rozwiązania alternatywne, jak np. łączność bezpośrednio z naziemnymi nadajnikami LTE, która pozwala osiągać znacznie większe transfery przy niższych kosztach niż transmisja satelitarna.

Źródło tekstu: The Verge

Komentarze
Zaloguj się
13. ~Coxxi
0

2013-11-19 11:02:38

Nie ma możliwości na łączność GSM na wysokości przelotowej, czyli 10-12tys. metrów. Nadajniki GSM są tak skonstruowane na dzień dzisiejszy,że fala radiowa idzie po ziemi, a nie w górę ze względu na straty. Można by to wyeliminować montując antenę bezpośrednio w górę. I nie pisać mi tu, że pisze głupoty. Dużo latam i nigdy jeszcze nie zalogowałem się do jakiekolwiek sieci na różnych telefonach i tablecie na wysokości przelotowej. Na 3-4tys. metrów pomału telefon zaczyna łapać sygnał, ale pogadać jeszcze nie można bo rwie jak cholera. Był pomysł montowania nadajnika GSM w samolotach, ale kto to kupi (koszta), a linie lotnicze w dzisiejszych realiach nie mają w tym żadnego interesu. Również mam znajomych pilotów, którzy tak samo twierdzą, brak sygnału na przelotówce. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to fakt włączonego telefonu nie wpływa w żaden sposób na działanie instrumentów pokładowych. Tu chodzi o inne sprawy, o których każdy pewnie wie. Najwyżej bateria ci padnie na dłuższej trasie bo telefon będzie szukał sygnału na pełnej mocy, czyli dozwolonych 2 Watów.

Odpowiedz

12. ~M
0

2013-11-19 01:17:15

@4, ~krzysp, Ericsson w odrzutowcu wojskowym sprawdzał LTE przy 700 km/h i działa. W prawdzie lecieli koło 300 m nad ziemią, aby łapać zasięg naziemnych stacji bazowych, ale skoro tak się da to tym bardziej i w samolotach liniowych (antena w powietrze, na niskiej częstotliwości). youtu.be/ROZCTtgOn6s

Odpowiedz

11. ~
0

2013-11-18 23:45:39

w tramwaju wszyscy pasażerowie wiedzą co się dzieje u kogoś w chacie, bo to nie jest rozmowa, lecz prawie krzyk ;)

Odpowiedz

10. ~ja
0

2013-11-18 20:58:00

@9 - Dwoje ludzi siedzących obok siebie z reguły rozmawia stosunkowo cicho, posłuchaj jak najczęściej wyglądają rozmowy telefoniczne, imbecylów wrzeszczących do telefonu w restauracji, w kolejce na poczcie itp coraz więcej, to nie jest normalna rozmowa głąbie.

Odpowiedz

6. ~Hose
0

2013-11-18 14:09:34

@4 Nie ma problemu, promień niweluje tą prędkość, gdyby lecieć 100m nad ziemią w kierunku nadajnika lub od niego wtedy byłby problem. Jedno co mnie martwi, wszędzie znajdzie się ktoś kto musi sobie akurat pogadać (albo powrzeszczeć) przez telefon, teraz nawet w samolotach nie ma spokoju, jeszcze trochę to w kinie wszyscy będą gadać, a z wodoszczelnymi fonami na basenach, masakra jakaś.

Odpowiedz

5. ~m76
0

2013-11-18 13:06:23

Kora to nazwa wlasna, pisze sie z wielkiej litery !! Nota bene ze jej sie chcialo przychodzic ;)

Odpowiedz

4. ~krzysp
0

2013-11-18 13:05:03

Ciekawe, jak LTE poradzi sobie 10000 m nad ziemia przy prędkości 1000km/h :)

Odpowiedz

3. ~
0

2013-11-18 13:00:32

To po kiego grzyba wymyślili w telefonach tryb offline ?

Odpowiedz

2. ~T.Hunter
0

2013-11-18 12:47:37

Wprowadzili, bo nie powoduje zakłóceń i co do Kory to bardzo dobra polska piosenkarka :-)

Odpowiedz

1. ~x
0

2013-11-18 12:35:41

statu - startu kora - pora

Odpowiedz