DAJ CYNK

Firmy telekomunikacyjne szukają szans na rozwój w innych segmentach, m.in. na rynku energetycznym

24.06.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 2959

Ważne 2

3

Grupa Tele-Polska Holding (TPH) rozwija swoją ofertę sprzedaży energii elektrycznej i będzie ją wiązać z telefonią stacjonarną. Plany spółki zakładają, że w ciągu kolejnych dwóch lat energia będzie odpowiadać za co najmniej 100 mln zł przychodów spółki. Tym bardziej że dynamika sprzedaży na tym rynku jest znacznie większa niż na rynku telekomunikacyjnym. Spółka rozważa również sprzedaż gazu.

Grupa Tele-Polska Holding (TPH) rozwija swoją ofertę sprzedaży energii elektrycznej i będzie ją wiązać z telefonią stacjonarną. Plany spółki zakładają, że w ciągu kolejnych dwóch lat energia będzie odpowiadać za co najmniej 100 mln zł przychodów spółki. Tym bardziej że dynamika sprzedaży na tym rynku jest znacznie większa niż na rynku telekomunikacyjnym. Spółka rozważa również sprzedaż gazu.

Grupa kapitałowa TPH rozwija swoją ofertę sprzedaży energii elektrycznej docelowo wiązanej z telefonią stacjonarną. To typowy cross-selling skierowany do dotychczasowych klientów Tele-Polski. Grupa poprzez spółkę Polska Energetyka Pro oferuje energię tylko gospodarstwom domowym i nie stara się wchodzić na rynek biznesowy w tym sektorze.

Grupa TPH rozpoczęła sprzedaż energii w ubiegłym roku i pozyskała już ok. 10 tys. klientów. To 10 proc. abonentów telefonii stacjonarnej spółki (ok. 100 tys.), więc możliwości wzrostu są bardzo duże.

Energia będzie stanowiła z naszej perspektywy finansowej ważny składnik naszych przychodów w najbliższych latach. Zakładam, że w ciągu najbliższych dwóch lat powinniśmy mieć z tego tytuły przychody na poziomie 100 mln złotych - zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Montoya, wiceprezes zarządu Tele-Polska Holding. W perspektywie roku, dwóch lat bardzo poważnie jesteśmy zainteresowani tematem gazu. Jest to sprawa przyszłości, natomiast warto pokazać, że to jest jeden z kierunków, które telekomy jak nasz mogą obrać.

Montoya dodaje, że rynek energii elektrycznej dopiero się liberalizuje, więc możliwe są bardzo duże wzrosty. Ten sektor ma zapewnić TPH stabilne źródło przychodów, uzupełniające przychody grupy z mocno nasyconego i bardzo konkurencyjnego rynku telekomunikacyjnym.

Sprzedaż w tym segmencie bardzo dynamicznie rośnie, znacznie szybciej niż na rynku telekomunikacyjnym. To daje perspektywę bycia sprzedawcą mediów ogólnie - mówi Marek Montoya.

Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
8. ~
0

2014-06-24 21:44:30

Może pora zmienić nazwę portalu na "TelePolskalis" i "wyprostować" logo :)

Odpowiedz

7. wlo
0

2014-06-24 15:05:54

5. - a co chciałeś przekazać - ze to dobrze, czy ze to źle? Bo zupełnie nie rozumiem co miałeś na myśli po przeczytaniu Twojego komentarza ;-)

Odpowiedz

6. ~
0

2014-06-24 15:00:13

@5: Plus uczciwie sprzedaje swoje usługi, nie chodzą po domach i nie dzwonią do osób starszych "z Telekomunikacji". P.S. Chciałeś chyba napisać "politykom" ("polityką" to narzędnik l.poj. od słowa "polityka").

Odpowiedz

2014-06-24 14:31:39

plus pokazuje, że można sprzedawać prąd, usługi bankowe, telewizję, to nic dziwnego, zawsze diabeł tkwi w szczegółach, czyli w cenach i konkurencji, tego ostatniego brak w szczególności na rynku energii, jest prawie brak konkurencji, zawdzięczamy taką sytuację polityką, brak zliberalizowanego rynku energii

Odpowiedz

4. ~darase
0

2014-06-24 10:47:44

Właśnie jedna z takich firm chciała przekręcić moją 82-letnią babcię wmawiając że będzie mniej płacić :DUdało się wszystko odkręcić. :)

Odpowiedz

2. ~
0

2014-06-24 08:49:23

Przy takich firmach jak TPH, "Pan o 3 nazwiskach" zdaje się być krystalicznie uczciwym biznesmenem...

Odpowiedz

1. ~
1

2014-06-24 08:44:57

Przedstawiciele Polskiej Energetyki Pro, działającej wcześniej pod marką "Polska Energia Pro", sugerowali mieszkańcom m.in. województwa dolnośląskiego, że są pracownikami firmy Energia Pro (tak nazywał się w tym regionie dominujący operator/sprzedawca energii elektrycznej przed powstaniem grupy kapitałowej Tauron Polska Energia). Wiele osób, głównie starszych, nabierało się, myśląc, że muszą podpisać nowe dokumenty wymagane do dalszego pobierania energii, albo dawało się nabrać na "obniżkę cen". Dokładnie w ten sam sposób działa(ła) grupa TelePolska na rynku telekomunikacyjnym (sugerując potencjalnym klientom, że mają do czynienia z Telekomunikacją Polską). Nie ma co się dziwić, że swoją ofertę kierują głównie do gospodarstw domowych - większość przedsiębiorców jest odporna na podobne zagrywki. W związku z tym nie rozumiem, dlaczego portal Telepolis wstawia newsy z wypowiedziami przedstawicieli zarządu firmy, która stosuje tak wątpliwe metody pozyskiwania klientów? Moim zdaniem ich strategia sprzedażowa powinna być rozpatrywana przez UKE, URE oraz UOKiK jako podejrzenie czynu nieuczciwej konkurencji, wprowadzania konsumentów w błąd, oraz przez Prokuraturę jako podejrzenie popełnienia czynu z art. 286 KK.

Odpowiedz