DAJ CYNK

Do 2008 roku połowa Polaków w zasięgu P4

06.01.2006

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1515

Ważne 0

0

P4 (dawna Netia Mobile) ma obowiązek w ciągu trzech lat objąć zasięgiem telefonii trzeciej generacji połowę Polaków. Dotychczasowi potentaci są w bardziej komfortowej sytuacji.

P4 (dawna Netia Mobile) ma obowiązek w ciągu trzech lat objąć zasięgiem telefonii trzeciej generacji połowę Polaków. Dotychczasowi potentaci są w bardziej komfortowej sytuacji.

Taki wymóg znalazł się w decyzji prezesa URTiP przyznającej nowemu operatorowi częstotliwości radiowe niezbędne do budowy własnej sieci. Wysokie frycowe, które musi zapłacić P4, nie wynika z widzimisię urzędników. Netia Mobile sama określiła swój harmonogram w ofercie złożonej w przetargu na rezerwację częstotliwości. Pozostali operatorzy UMTS mają znacznie luźniejsze terminy - do 2007 roku muszą objąć zasięgiem 20% ludności. To jedyny wymóg ich koncesji.

Decyzja URTiP mówi jednak wyraźnie – spółka musi mieć wymagany zasięg we własnej sieci. A z tym mogą być problemy. W kraju zostało niewiele miejsc, w których można łatwo postawić stacje bazowe. Tam, gdzie było to proste, ulokowali się już dotychczasowi operatorzy. Gdzie indziej P4 będzie musiała liczyć się z restrykcjami prawa budowlanego, oporami mieszkańców i protestami ekologów.

Ale bycie wirtualnym nie jest dla P4 rozwiązaniem. Do końca tego roku musi objąć swoją siecią ponad 16,5% populacji. To akurat nie jest takie trudne. Wystarczy ulokować swoje przekaźniki w kilku największych miastach. Schody zaczną się później. Żeby dotrzeć do 50% ludności kraju, P4 będzie musiała uruchomić swoją sieć w miastach poniżej 20 tys. mieszkańców (we wszystkich większych miejscowościach mieszka dziś łącznie 18,6 mln ludzi – do progu połowy populacji brakuje kilkuset tysięcy).

Jeżeli P4 nie dotrzyma terminów wyznaczonych harmonogramem, może stracić rezerwację, a wraz z nią 345 mln zł, które zapłaciła za przyznanie częstotliwości. W dość ciemnym tunelu błyska jednak światełko nadziei.

Dotychczasowi operatorzy też mieli problemy z dotrzymaniem terminów uruchomienia UMTS i zdołali przekonać URTiP do ich przesunięcia. W razie potrzeby może P4 też się to uda?

Na razie firma finalizuje umowy z dostawcami sprzętu i jednym z operatorów, z którego sieci będzie korzystać na zasadzie roamingu krajowego, buduje także grupę ludzi, którzy tworzyć będą ofertę i plany rozwoju sieci.

Prawdopodobnym dostawcą infrastruktury sieciowej dla P4 będzie chiński Huawei, o czym pisaliśmy w tej wiadomości. Zaś Polkomtel będzie firmą, z sieci której abonenci P4 będą korzystać będąc poza swoją macierzystą siecią. Pisaliśmy o tym w tej wiadomości.

Źródło tekstu: Gazeta Prawna, wł

Komentarze
Zaloguj się
9. ~roman
0

2006-01-15 17:15:22

chyba istotniejszy jest zasięg w powierzchni kraju a nie ilośći abonentów co mnie interesuje komórka jak przestaje działać tuż obok domu

Odpowiedz

8. ~Szalony
0

2006-01-06 16:15:32

Oj prawie 19mln ludzi to to nie tak latwo - faktycznie by to musialy byc wszystkie miasta powyzej 50tys mieszkancow !!!

Odpowiedz

7. ~Tomek
0

2006-01-06 15:28:47

Ja licze na to, że oprócz dużych miast będą pokrywać także aglomeracje,bo mieszkam akurat we wrocławskiej. Z sieci Netia Mobile (czy jak to tam się będzie nazywać) szybko nie skorzystam, ale chętnie bym potestował usługi. W tym roku chciałbym sobie też kupić nowy telefon i na razie nie mam żadnego upatrzonego. Może wprowadzą na rynek jakichś innych producentów.

Odpowiedz

6. mikemat
0

2006-01-06 14:46:59

GOP, Trójmiasto, Wroclaw, Krakow, Warszawa i masz 1/3 ludnosci, doloza jeszcze kilka miast i bedzie 50%

Odpowiedz

5. Szalony
0

2006-01-06 12:57:06

Czuje ze w Pl 50% ludnosci w zasiegu 3G to bedzie ale w 2010 roku :-[

Odpowiedz

4. sympatyczny
0

2006-01-06 12:55:02

hmm a jak dziala roaming krajowy w np niemczech? czy jak np w polsce jest teraz czyms w rodzaju standardowej stawki 72 grosze za minute to czy bedzie np. we wlasnej sieci powiedzmy taniej, a jak sie korzysta z roamingu to plus-minus te 72 grosze? czy tez raczej stawki interconnectu beda tak ustawione zeby ta minuta poza zasiegiem mojego operatora z malym zasiegiem robila sie wyraznie drozsza (dajmy na to o 50 lub 100%). to by mialo sens bo czlowiek by mial mozliwosc kontaktu, a ci mniejsi mieliby impuls do budowania wlasnej sieci. ale z drugiej strony dla w miare mobilnego czlowieka operator ktory dziala na ograniczonym zasiegu bylby dosc malo atrakcyjny. ktos wie jak to jest? pamietam ze jak dosc dawno temu bylem w stanach to tam funkcjonowal raczej ten drugi model - rozmowy poza zasiegiem macierzystego operatora byly wyraznie drozsze...

Odpowiedz

3. ~pitus
0

2006-01-06 12:39:31

DO BARTAS a co ty myslales to jest polska tu musi wszystko trwac wieki a swieta trojca bedzie swinie podkladac

Odpowiedz

2. ~bartas
0

2006-01-06 12:21:04

Nie sądze by P4 sie udało. Cuś czuje, że lipa będzie i naginanie prawa

Odpowiedz

1. Szalony
0

2006-01-06 11:27:07

Szkoda ze "swieta trojca" nie ma takich duzych wymagan !!! miala dosc czasu by siec 3G postawic i sie nadal ociaga !!! Przez te 3-4 lata co otrzymli temu koncesje na 3G spokojnie mogi 50% ludnosci obiac zasiegiem a tak to jest jak jest czyli nawet w calych miastach powyzej 500tys mieszkancow nie ma 3G :/

Odpowiedz