DAJ CYNK

BCC o rozporządzeniu MAiC dotyczącym aukcji LTE

09.09.2015

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 2547

Ważne 3

0

We wtorek, 8 września zakończyły się konsultacje społeczne projektu rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji zmieniające rozporządzenie w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych. Business Centre Club przekazał uwagi zarówno do MAiC, jak i bezpośrednio do ministra Andrzeja Halickiego.

We wtorek, 8 września zakończyły się konsultacje społeczne projektu rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji zmieniające rozporządzenie w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych. Business Centre Club przekazał uwagi zarówno do MAiC, jak i bezpośrednio do ministra Andrzeja Halickiego.

BCC negatywnie ocenił sam projekt rozporządzenia, stanowiący niejako próbę ingerencji i zmiany reguł gry w czasie trwania procesu aukcyjnego, co może budzić sporo zastrzeżeń natury prawnej. Jednocześnie, pozytywnie oceniono postawę ministra Halickiego - jako chęć pomocy wyjścia z tej bardzo trudnej sytuacji zarówno rynkowi, jak i regulatorowi, abstrahując od podstawy formalnej wyżej wymienionego działania.

Podstawowe zastrzeżenia szczegółowe do projektu:

  • propozycja nowelizacji rozporządzenia stanowi budzącą poważne wątpliwości ingerencję administracji publicznej w ustalone wcześniej warunki trwającej aukcji LTE, tj. procesu dotyczącego rozdysponowania zasobów (częstotliwości radiowych) najważniejszych aktualnie dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w branży łączności (jednej z najistotniejszych gałęzi gospodarki) oraz informatyzacji społeczeństwa (konsumentów),
  • sposób procedowania w zakresie proponowanej zmiany rozporządzenia można odczytać, jako pogwałcenie wymogów prawidłowej legislacji (krótki termin jej konsultacji, vacatio legis, proponowany termin przeprowadzenia finalnej rundy po zakończeniu licytacji),
  • poprzez istotną dla uczestników zmianę warunków rozstrzygnięcia trwającej aukcji, projekt rozporządzenia narusza obowiązujące w Polsce zasady demokratycznego państwa prawa, takie jak zakaz retroakcji prawa, zasadę praworządności organów administracji publicznej, czy zasadę ochrony interesów w toku,
  • rozwiązania zaproponowane w projekcie rozporządzenia nie spełniają wymogu zapewnienia obiektywnych, przejrzystych i niedyskryminujących warunków aukcji oraz przejrzystych warunków podejmowania rozstrzygnięć, co może stanowić o naruszeniu przez MAiC delegacji ustawowej do wydania rozporządzenia, zawartej w Prawie telekomunikacyjnym,
  • proponowane wstrzymanie toczącej się licytacji w arbitralnie i instrumentalnie wybranym momencie oraz zastąpienie aukcji SMRA (Simultaneous Multiple Round Ascending) jednorazową selekcją ofert w trybie quasi-przetargowym (ale bez obligatoryjnych ustawowych elementów przetargu) może naruszać przepisy Prawa telekomunikacyjnego regulujące dopuszczalne procedury selekcyjne.

Reasumując, wprowadzenie projektu rozporządzenia w życie, w zaproponowanej formie, może istotnie naruszyć przepisy obowiązującego prawa oraz interesy uczestników aukcji, co będzie stanowiło podstawy do potencjalnego unieważnienia wyników aukcji przez właściwe sądy. Narazi to Skarb Państwa na procesy odszkodowawcze, a rynek telekomunikacyjny na wiele lat pogrąży w chaosie prawnym, z negatywnym skutkiem dla inwestycji, konkurencji i konsumentów. W związku z powyższym, sugerujemy wycofanie projektu rozporządzenia z dalszych prac legislacyjnych, mając nadzieję, iż zbliżający się kalendarz wyborczy nie będzie wpływał na podejmowanie tak ważnych i strategicznych decyzji.

Źródło tekstu: BCC

Komentarze
Zaloguj się

2015-09-09 16:58:31

@7przynajmniej robi pod dyktadno Polaka, a nie Niemcow czy Francuzow. Patrotyzm gospoadarczy to slowo nieznane, zakupy w Lidlu czy innej biedzie a potem placz, ze w Polsce pracy nie ma. Owszem, nie ma, jak wszystko od obcych kupujecie.jestes fryzjerem a kupujesz majtki z Chin to zrozum, pada polska fabryka to i pracownicy strzyc sie nie przyjda.

Odpowiedz

7. ~Nick ZnaNY
-2

2015-09-09 15:03:50

Do PUNK:Tu nie chodzi oto kto rządzi tylko kto ma pieniądze, a ZSZ je ma. Ktokolwiek będzie rządził i tak będzie robił wszystko pod dyktando najbogatszych, a jeśli się nie podporządkuje szybko skończy swoją karierę po jakiejś "aferze".

Odpowiedz

6. ~Punk
1

2015-09-09 14:04:19

Taki burdel tylko w Polsce i mieliście pretensje do Dudy że powiedział prawdę że Polska to kraj bezprawia i korupcji to teraz macie, chcieliście durni u władzy to teraz będziecie spłacać za nich kary.Jakbym dorwał jednego z 2 który za to odpowiada to bym nie wiem co zrobił......... i jak zwykle nikt za to nie odpowie.

Odpowiedz

5. ~LTE na kazdym smietniku w Ossie
0

2015-09-09 13:29:44

3. nikt. depozyty nie sa oprocentowane tak samo jak kaucje.

Odpowiedz

4. ~
1

2015-09-09 13:00:00

@3przecież ta aukcja i tak się nie skończy, bo operatorzy ani myślą jej kończyć, bo i tak nie muszą potem odebrać pasma, a konkurent jeśli weźmie to pasmo to zapłaci ogromną sumę lub również zrezygnuje. Więc i tak i tak trzeba będzie rozpisać kolejną aukcję, a jeśli obecna będzie się dalej ciągnąć to depozyty jak i odsetki będą coraz większe. Za błędy Pani Prezes ktoś musi zapłacić. A mówiono jej przed aukcją, że trzeba mieć awaryjną furtkę w razie powtórki sytuacji z czeskiej aukcji. Nie posłuchała to ma.

Odpowiedz

3. ~p
-1

2015-09-09 12:44:21

a odsetki od depozytów kto zapłaci?

Odpowiedz

2. ~
1

2015-09-09 12:37:35

hmmm a nie prościej przerwać aukcję z przyczyn luk prawnych w aukcji i rozpocząć ją już po wyborach z (oby) nowym prezesem?

Odpowiedz

1. ~Templariusz
-1

2015-09-09 12:18:14

Sami strzelili sobie w kolano a teraz płaczą.

Odpowiedz