DAJ CYNK

Antennagate trwa, Samsung przemówił

26.07.2010

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 4980

Ważne 0

0

Antennagate to afera dotycząca znikającego zasięgu w telefonach po wykonaniu tzw. "uścisku śmierci". Samsung rozdaje telefony tym, którzy w serwisie Twitter krytykują telefon Apple iPhone 4.

Antennagate to afera dotycząca znikającego zasięgu w telefonach po wykonaniu tzw. "uścisku śmierci". Samsung rozdaje telefony tym, którzy w serwisie Twitter krytykują telefon Apple iPhone 4.

Piszesz o "uścisku śmierci" w iPhone 4? Samsung nagrodzi cię nie byle jakim telefonem, bo samym Samsungiem I9000 Galaxy S, zostały już ostatnie sztuki - podał samsungukmobile na Twitterze. To część brytyjskiej odpowiedzi na agresywną kampanię Apple'a, który jeden po drugim "ściska" telefony konkurencji. Samsung nawet przygotował nawiązujący do tematu Antennagate plakat promujący Galaxy S.

Serwis unwired view skomentował działania koreańskiego producenta w następujący sposób: Samsung wydaje się być do tego stopnia pewny wyższości Galaxy S, że wysyła darmowe sztuki do obecnych użytkowników iPhone'ów, aby mogli sami w tej kwestii zadecydować.

Tymczasem na fali popularności "uścisku śmierci" do sieci trafiają kolejne filmy, na których widać, że i Galaxy S zbyt odporny nie jest. O problemie Galaxy S z zasięgiem 3G pisaliśmy ostatnio w tej wiadomości i w tej wiadomości. Oto film o "ściskaniu" 7 popularnych na rynku amerykańskim telefonów przygotowany przez TechnoBuffalo, w tym Samsunga Captivate, czyli Samsunga Galaxy S w wersji amerykańskiej (piąta minuta):



Nie śpi też sam Apple, który podczas swojej konferencji pokazał "uścisk śmierci" na kilku telefonach konkurencji, uzupełniając niedawno listę "ściskanych" o Nokię N97 mini. Ostatni z jego filmów przedstawia Motorolę Droid X - okrzykniętą w USA najdoskonalszym telefonem z Androidem:



Źródło tekstu: wł

Komentarze
Zaloguj się
45. eTom
0

2010-10-11 20:31:45

Ad. 44: do stacji bazowej mam około 1,5 km. :-)

Odpowiedz

44. eTom
0

2010-10-11 20:19:33

Ja tam ściskam swoją Galay Spica (Samsung i5700) w obydwu dłoniach jak dziecko w beciku i... NIC!!! (sieć GaduAIR). Pozdro. :D

Odpowiedz

43. ~Grzesiek84
0

2010-07-27 11:32:24

Witam, nie jestem ani zażartym zwolennikiem, ani przeciwnikiem Apple. tak się złożyło po prostu że wręcz jestem zmuszony korzystać z Noki i to symbianoskich, bo jestem niewidomy, a właśnie na symbiana są programy udźwiękawiające, typu tekst to speech, więc chciał niechciał mam 2 aparaty Noki jeden to nokia N95 8gb pracujący obecnie w Orange na zasięgu UMTS, a drugi to Nokia 6110 Navigator w Play również na zasięgu UMTS. po moich testach ze ściskaniem, obejmowaniem i wogule ze wszystkim co jest możliwe do zrobienia w celu zakłucenia zasięgu wynik jest następujący. N95 8gb początkowy zasięg 3g 6 kresek, po objęciu rękoma i zciśnięciu o ironio zasięg 3g skoczył na 7 i wogule niechciał zejść i żadne chwyty nie chciały tego zmienić mało wkońcu nie zmiażdrzyłem aparatu zasięg pozostał maksymalny. 6110 Navigator w Play zasięg 3g 4 kreski po wszystkich objęciach i chwytach spadł zaledwie o jedną kreskę i tak pozostał. Dlamnie sprawa jest jasna Apple dało ciała i tyle dziwi mnie tylko że prezes tak poważnej firmy tak się wy głupia. Pozdrawiam Grzesiek

Odpowiedz

42. ewqaewqa
0

2010-07-27 08:15:03

"uścisk śmierci"? W przypadku iP to raczej "dotknięcie śmierci", za to z Droidem X to faktycznie uścisk i to kurczowy. Ot, w tym różnica, a Apple tłumaczy się jak może, przypomina mi to drgawki ryby wyjętej na brzeg. Nie umiesz się obronić, zaatakuj innych, nawet jeśli nie masz racji.

Odpowiedz

41. thonka
0

2010-07-27 07:36:04

@40 tak sie sklada, ze dosc dobrze znam niemiecki i nie ma w doniesieniach prasowych ani slowa o ilosci sprzedanych sztuk iP4 w pierwszych dniach (jest mowa o 3GS - 18 tys. sztuk i co wersje wskaznik ten rosnie o 1/3, dla porownania niemieckie t-mobile ma ponoc milion abonentow z taryfa dla iphone, wiec co to jest nawet te 24 tys. na cale Niemcy?), mowa jest tylko o tym ze cala pierwsza dostawa wraz z przedsprzedaza internetowa od 15 czerwca rozeszla sie przed premiera (24 czerwca) i nastepna miala byc jakos w tym miesiacu. na stronie t-mobile widnieje teraz czas 9 tygodni... za to die welt dosc obszernie 28 czerwca pisze o problemach z dostawami apple ;)

Odpowiedz

40. i-ceum
0

2010-07-26 21:58:29

38. Podałem fakty które miały miejsce w Niemczech a wiem o tym ponieważ śledzę tamten rynek. Twoje informacje są błędne a każda firma która żyje ze sprzedaży dużej ilości sztuk swojego produktu musiałaby upaść na głowę żeby sztucznie ograniczać dostępność. Weź może jednak pod uwagę że faktycznie popyt jest tak duży.

Odpowiedz

39. yagi
0

2010-07-26 19:25:00

Co do "uścisku" to jest raczej kwestia czy po spadku poziomu zasięgu da się normalnie rozmawiać. W iP4 jest chyba to niewykonalne a w inne w miarę dają radę...

Odpowiedz

38. thonka
0

2010-07-26 18:19:37

@32 w Niemczech? a skad wziales te informacje? pierwsza partia rozeszla sie tak szybko bo byla mala, a to akurat specjalnosc apple - spieszcie sie, bo zaraz skoncza sie zapasy i bedziecie musieli czekac. zeby daleko tego nie udowadniac, w Polsce pierwsza partia na ere to bylo cos ok. 200-300 sztuk, o wiele mniej niz bylo chetnych. nie znam innego produktu, na ktory by trzeba bylo az tyle czekac, bo dostawy byly tak male, ze rozeszly sie w jeden dzien...

Odpowiedz

37. ~
0

2010-07-26 14:05:49

@30: Święte słowa kolego, brawo! Amerykanie są mistrzami we wmawianiu ludziom jak to czegoś koniecznie niby potrzebują. Chory konsumpcjonizm!

Odpowiedz

36. ~Poll
0

2010-07-26 13:42:24

Ludzie , przecież to ściema jak siemasz z tymi testami. Nikt tak nie trzyma ani ajfona ( nie bronie go bo go nie znoszę ) ani innych dużych telefonów. Zwódźcie uwagę na czas 1''21" . Kto tak trzyma telefon ? Przecież zawsze na ekranie po rozmowie zostaje odcisk policzka a tu się go zostawić nie da bo przeszkadzają paluch oszusta, a w 1''44" tak ścisnął już inny telefon że włączył niechcący jakąś aplikację. Tak się nie da i niech nikt nie pisze że tak jest najwygodniej trzymać tego typu telefony.

Odpowiedz

35. ~
0

2010-07-26 12:31:24

Co innego jest siłowe sciskanie telefonu, a co innego wzięcie telefonu do lewej dłoni.

Odpowiedz

0

2010-07-26 12:13:48

@30 tylko że to jest stała grupa odbiorców kupujących sprzęt iP. nie każdemu pasuje filozofia apple. do tego ci ludzie w większości są zaślepieni. ale to jest bardzo podobne do fanatyków nokii. przykładów jest wiele bo i marka starsza w tej branży (apple wtedy jeszcze nie wiedziało co to telefon jak finowie już stukali swoje słuchawki)

Odpowiedz

32. i-ceum
0

2010-07-26 12:10:43

30. Często przypisuje się Apple geniusz marketingu który to właśnie sprawia że omamieni ludzie w USA kupują ich produkty. Jednakże kupowane są one chętnie na całym świecie, np. niedawno przedsprzedaż iPhone 4 w Niemczech zakończyła się po paru godzinach z powodu zapchania serwerów i wyprzedania pierwszej partii. Obecnie czeka się tam na niego ok. 8 tygodni. Z takich samych narzędzi i technik marketingowych korzystają również inne firmy i producenci. Produkty Apple są po prostu dobre, świadczą o tym wszystkie statystyki dot. zadowolenia konsumentów. Gdyby było inaczej już by dawno padli bo niezadowolony klient ma przecież pełno alternatyw. U nas ludzie usprawiedliwiają swoją słabą moc nabywczą na każdy możliwy sposób m.in. zaciekle dowodząc niższości Apple i wyższości ich światłych wyborów (tańsza i lepsza konkurencja). A nawet jeśli by tak było to po co tym się wszędzie wychwalać, w końcu to chyba nie ich sprawa na co konsumenci Apple wydają swoje pieniądze?

Odpowiedz

30. antago
1

2010-07-26 11:55:49

@i-ceum Tak na dobra sprawe, to nie jest do konca kwestia samego sprzetu, a raczej aury, ktora wokol swoich wyrobow stwarza Apple. Mentalnosc Europejczykow jest inna i takie zachowania przyjmujemy czesto negatywnie. Poprostu smiesza nas szczesliwi ludzie, ktorzy po nocy spedzonej w kolejce wychodza ze sklepu calujac kawalek technologii. Nie trafiaja do nas slowa o potrzebie, ba - koniecznosci - posiadania czegos. Nie zastanawiamy sie, jak dotychczas moglismy bez "tego" przezyc.. Jobs stworzyl (skuteczny za oceanem)marketing, ktory mi raczej przypomina spotkania wyznawcow MLM. Stad wlasnie biora sie "ataki" na wyroby Apple. Wiele osob uwaza ten sprzet za przereklamowany i dostrzega na rynku wcale nie gorsza, a tansza i lepsza konkurencje..

Odpowiedz

29. i-ceum
0

2010-07-26 11:38:22

25. Mnie zaś nie dziwi że przeciwnikom Apple każdy powód jest dobry żeby ponarzekać. Dzieje się tak od zawsze, narzekają na wszystko co Apple robi bez szczególnego związku z rzeczywistością i faktami. Co do Motoroli Droid X - u jednych słabnie zasięg u innych nie, tak samo jak w innych telefonach, zależy od tego jaka jest siła sygnału w momencie testu.

Odpowiedz