DAJ CYNK

125 tys. zł kary dla P4 za niejasności z cennikiem numerów premium

21.09.2010

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 6981

Ważne 0

0

20. września Prezes UKE nałożył na P4 karę w wysokości 125 tys. zł za naruszenie art. 209 ust. 1 pkt 4 Prawa Telekomunikacyjnego, czyli za naruszenie obowiązków informacyjnych w stosunku do użytkowników końcowych przy zawieraniu umów o świadczenie usług telefonicznych.

20. września Prezes UKE nałożył na P4 karę w wysokości 125 tys. zł za naruszenie art. 209 ust. 1 pkt 4 Prawa Telekomunikacyjnego, czyli za naruszenie obowiązków informacyjnych w stosunku do użytkowników końcowych przy zawieraniu umów o świadczenie usług telefonicznych.

Naruszenia te polegały na:
nieokreśleniu w umowach o świadczenie usług połączeń telefonicznych sposobu uzyskania informacji o aktualnym cenniku usług audioteksowych, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 56 ust. 3 pkt. 16) PT,
niedostarczaniu abonentom wraz z umowami o świadczenie usług połączeń telefonicznych cennika usług audioteksowych, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 61 ust. 4 PT.

W toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, a także w oparciu o wyjaśnienia spółki zawarte w protokole kontroli stwierdzono, iż Oferta Promocyjna "Dostęp do numerów infolinii i serwisów audioteksowych", zwana dalej "Ofertą Promocyjną", zawierająca cennik połączeń na numery infolinii i serwisów audioteksowych (numery o podwyższonej płatności), jest jedynym dokumentem, który określa zasady korzystania z usług audioteksowych.

P4 nie przedstawia klientom korzystającym z Oferty Promocyjnej odrębnych wzorców umów i regulaminów. Oferta ta ma zastosowanie "do wszystkich abonentów i użytkowników" spółki, bez konieczności wykonywania przez nich dodatkowych działań, w tym bez konieczności podpisywania przez abonentów dodatkowych dokumentów poza umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych.

Skontrolowane umowy, regulaminy oraz cenniki nie zawierają zapisów określających sposób uzyskania informacji o aktualnym cenniku usług audioteksowych, co stanowi naruszenie art. 56 ust. 3 pkt 16) PT.

Ponadto, skontrolowane umowy wymieniają w swojej treści dokumenty, które stanowią integralną część Umowy o Świadczenie Usług Telekomunikacyjnych P4. W stosunku do tych dokumentów abonent oświadcza, że otrzymał je w momencie podpisania umowy. Są to regulamin i cennik, jednak brak wśród nich wskazania Oferty Promocyjnej, która będąc cennikiem nie jest dostarczana nieodpłatnie abonentowi wraz z umową o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych. Brak takiego działania stanowi naruszenie art. 61 ust. 4 PT.

W tej sytuacji abonent, zawierając umowę o świadczenie usług połączeń telefonicznych nie uzyskuje informacji o aktualnym cenniku usług audioteksowych i nie otrzymuje cennika, który powinien być przekazany nieodpłatnie wraz z umową o świadczenie publicznie dostępnych usług telefonicznych.

Podkreślić należy, że dokonane przez Spółkę naruszenia przepisów PT dotyczą praw konsumentów, które pozostają pod szczególnym nadzorem Prezesa UKE, z uwagi na funkcję ochronną PT w relacji konsument - przedsiębiorca telekomunikacyjny. Pomimo teoretycznie równoprawnej pozycji obu stron umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, pozycja konsumenta jest częstokroć faktycznie nierównoprawna. Wobec powyższego Prezes UKE, jako organ administracji publicznej, mający narzędzia służące dyscyplinowaniu przedsiębiorców telekomunikacyjnych i skłanianiu ich do przestrzegania przepisów PT, podjął niniejszą decyzją działania mające na celu doprowadzenia do stanu, w którym Spółka w przyszłości nie będzie naruszała powszechnie obowiązujących przepisów prawa.

Prawo telekomunikacyjne przewiduje w takich sytuacjach wydanie przez Prezesa UKE decyzji nakładającej karę pieniężną w maksymalnej wysokości do 3% przychodów ukaranego podmiotu. Wysokość nałożonej kary uwzględnia fakt, iż spółka została ukarana tylko raz od początku swojej działalności za zdarzenie incydentalne, nie godzące w zbiorowe interesy konsumentów.

Źródło tekstu: UKE

Komentarze
Zaloguj się
84. ~dudek984
0

2010-09-28 15:49:51

Heyah miała pakiet za 24zł do wszystkich nawet jak się play pojawił minuta wynosiła 48gr to dawało 50minut.Regulaminy play są do końca nie jasne miałem tą sytuację przy podpisywaniu umowy z play nie otrzymałem info o numerach premium i jej nie podpisałem bo widzę luki a konsultant z takim tekstem nad czym pan się zastanawia brać i nie pytać.Wszędzie jest bałagan a my za błędy płacimy i nikt nas za to nie przeprasza twierdząc że my jesteśmy sobie sami winni

Odpowiedz

82. ~a_lex
0

2010-09-22 23:43:14

Czy aby to nie Plus jako pierwszy wprowadzał darmowy nr? Na początku był on za doładowanie 50 zł = 30 dni.

Odpowiedz

81. toms
0

2010-09-22 21:05:44

Żenujące jest to, że Plus NIGDY jako najbardziej rodzima sieć nie wprowadzał jako pierwszy żadnych przełomowych ofert pod względem finansowym, przynajmniej w prepaid. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Co do kary - jeśli rzeczywiście P4 naruszyło prawo, to powinni płacić bez dyskusji. Szkoda, że tak trudno wyegzekwować "karę" za problemy z działaniem usług i awarie sieci. Od wszystkich operatorów, rzecz jasna.

Odpowiedz

80. uzer
0

2010-09-22 19:26:09

Co ja pisze w czasie przeszłym Play Karte można wciąż kupić i korzystać z niej.

Odpowiedz

79. ~max
0

2010-09-22 19:03:11

Co by nie pisać prawda jest taka że do PLAY jest przeważnie drogo i tyle w temacie.

Odpowiedz

78. uzer
0

2010-09-22 18:52:52

77@ Play Karta dawała niską efektywną cenę minuty w zależności od wysokosci zasilenia np. 150zl doladowania dawalo bonusowe 150 zl=300zl/0,49gr=612minut/150zl=0,24gr za minute. Mozna przeliczyc w ten sposob pozostale kwoty doladowan i bonusy 50+20, 100+50. Teoretycznie w cenniku bylo 0,49 gr ale wychodzilo taniej.

Odpowiedz

77. ~
0

2010-09-22 13:42:15

Play karta jak wchodziła też była nieopłacalna, bo dzwonienie po 49gr w sieci to jakieś nieporozumienie. Nie mówiąc już o darmowym numerze, bo im się nawet nie śniło coś takiego. W Sim+ za 10zł były i są mielimitowane rozmowy i sms-y z jednym numerem. Wtedy w playu za 1000 minut i kilkaset sms-ów zapłaciłbym majątek. Jakim cudem to była niby dla niektórych dobra oferta? Chyba tylko wtedy gdy ktoś dzwonił jedynie parę minut miesięcznie po różnych sieciach.

Odpowiedz

76. ~
0

2010-09-22 13:19:13

Pisanie, że POP zrobił jakąś rewolucję jest śmiechu warte. W TT miałem w tym czasie 99gr do wszystkich poza szczytem i 1,99 plus VAT w szczycie, a nie żadne 3zł. A prawda jest taka, że nawet 1zł to drogo i nie dzwoniło się godzinami jak teraz. Lepiej było więc dzwonić po złotówce do wszystkich od 18 niż po złotówce tylko do malutkiej Idei przez cały dzień.

Odpowiedz

75. ~lecave
0

2010-09-22 10:55:04

@72 ale mieszanie na niekorzyść klienta w regulaminach, to jest ok, tylko jak robi to Play. Moim zdaniem kara powinna być odpowiednio większa.

Odpowiedz

74. ~jarekt
0

2010-09-22 10:41:09

No i Play z malego gracza wyroslo na calkiem sporego i zaczyna pogrywac dokladnie jak wieksza trójca. Mimo chorob wielu mlodzienczego bylem fanem tej sieci za innowacyjnosc, przejrzystosc i ceny a dzisiaj nie ma ani innowacyjnosci (kasa zamiast w nowe technologie idzie w maszty Edge na ktorych nie moge korzystac z Internetu i na ktorych rozlacza mi rozmowe przy kazdej zmianie masztu (5 razy rozlaczona rozmowa na odcinku Łódź - Czestochowa wczoraj)) ani przejrzystosci (wycofanie sie z pakietu zlotowek, mnozenie pakietow i pseudo promocji) ani ceny (ceny rozmow przecietne, ceny Internetu wyzsze od konkurencji mimo, ze ten dziala wylacznie w duzych miastach i jest ciety do 1Mb). O znikajacych pakietach i dziale reklamacji, ktory udaje, ze nic sie nie dzieje tylko dlatego, ze klient nie ma jak im niczego udowodnic nawet nie wspominam. Czas chyba ogarnac wszystkie aktywacje w rodzinie i zmienic operatora.

Odpowiedz

73. wlo
0

2010-09-22 09:35:43

jojo - no właśnie o to mi chodzi. Żenujące jest kiedy się czyta tego typu argumenty! Jeśłi już ktoś chce przypisywać któremuś operatorowi "rewolucję" to niech konkretnie pisze gdzie te rewolucje są a nie chrzani rzucanymi z kosmosu hasłami.

Odpowiedz

72. Dinoko
1

2010-09-22 08:09:01

"Ciekawa" dyskusja. Nikt chyba nie zrozumiał, nie doczytał za co ta kara. Zresztą nikogo to nie interesuje. Ważne, że można pomoderować negaytwną dyskusję. Kara jest mała bo szkodliwość braków w regulaminach jest czysto symboliczna. Możemy tu pisać co chcemy a fakty są takie, że to Play ciągle rośnie i się rozwija.

Odpowiedz

71. radar77
0

2010-09-22 08:04:09

A POPa to już nikt nie pamięta ? Nie ladnie, bo uważam, że to była pierwsza rewolucja na polskim rynku. W latach 1998-2000 w popie połączenia były od początku po 1zł w sieci i po 1,75 poza siecią. W tym samym czasie plus i era golili po 3zł/min ! Sytuacja była jednak o niebo gorsza niż teraz, bo nie było roamingu krajowego, a orange w paśmie 1800 a później od 2000r w 900 rozwijał się gorzej niż obecnie play.

Odpowiedz

70. TomekO
0

2010-09-21 23:14:47

@67 jojo racja, przy niższych doładowaniach było drożej ale i tak lepiej niż W3. Połączenia konferencyjne to chyba do dzisiaj nawet w biznesie W3 z tanich pakietów nie można wykonać ?

Odpowiedz

69. ~123
0

2010-09-21 23:14:35

Pierwsza kara dla Play? :)

Odpowiedz