DAJ CYNK

Telematyka przyszłością rynku ubezpieczeń OC

13.12.2017

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 2311

Ważne 3

2

60% młodych polskich kierowców w wieku 25-34 lata w zamian za zniżki z tytułu bezpiecznego stylu prowadzenia auta i przestrzegania przepisów drogowych zgodziłoby się na monitorowanie swojej jazdy przez ubezpieczyciela.



60% młodych polskich kierowców w wieku 25-34 lata w zamian za zniżki z tytułu bezpiecznego stylu prowadzenia auta i przestrzegania przepisów drogowych zgodziłoby się na monitorowanie swojej jazdy przez ubezpieczyciela.

Technologia telematyczna to system, który pozwala naliczać zniżki w OC za dobry styl jazdy i przestrzeganie przepisów drogowych. Zbiera ona dane dot. tego, jak zachowujemy się na drodze, czy w związku z tym stwarzamy mniejsze czy większe ryzyko. Jej działanie polega na monitorowaniu jazdy w czasie rzeczywistym. Rozwiązanie mierzy m.in. prędkość, przyśpieszenie, intensywność hamowania, wyczuwa wchodzenie w zakręty. Bierze pod uwagę natężenie ruchu, warunki atmosferyczne, porę dnia, a więc te czynniki, które mają znaczenie w ocenie bezpiecznej jazdy na drodze.



Młodzi polscy kierowcy zapytani o to, jakie dodatkowe funkcjonalności przekonałyby ich do instalacji aplikacji telematycznej na swoich telefonach odpowiedzieli, że byłaby to możliwość otrzymywania zniżek na inne ubezpieczenia (45%), uczestnictwa w programach lojalnościowych, honorujących osoby, które jeżdżą najbezpieczniej (41%) lub otrzymywanie powiadomień o kolizjach na drodze (37%). Trochę mniejsze zainteresowanie można dostrzec w przypadku nagród rzeczowych tj. gadżety samochodowe, przyznawanych użytkownikom systemu (30%).



OC komunikacyjne oparte na telematyce cieszy się dużą popularnością na świecie. Jak wynika z opracowania firmy doradczej Ptolemus, już w 39 krajach światach funkcjonują lub są w fazie aktywnych prób 292 programy Usage-Based Insurance. Szacuje się, że obecnie zarejestrowanych jest ponad 15 milionów polis tego typu, z czego niemal 8 mln w USA, 5 mln we Włoszech i ponad 800 tys. w Wielkiej Brytanii.

W badaniu Bacca, 31% młodych kierowców zadeklarowało, że płaci aktualnie za ubezpieczenie OC powyżej 800 zł. Z kolei już w przypadku 10% możemy mówić o składce wynoszącej aż ponad 1500 zł.

Źródło tekstu: Bacca

Komentarze
Zaloguj się
12. Crismon
0

2017-12-16 14:28:10

@9 takie osoby jak opisuje piotrmakary nie mają jednej z ważnych zdolności jaką nabywa kierowca wraz z doświadczeniem. Mówię tu o przewidywaniu tego zrobi inny uczestnik ruchu drogowego lub jak mówią przepisy zastosowanie zasady ograniczonego zaufania do inny uczestników ruchu drogowego. Osoby, które mają jeżdżą albo flegmatycznie nie skupiają się dość mocno na tym co się dzieje na drodze wokół niego, bo są przekonane, że jadąc bezpiecznie nie stwarzają zagrożenia. Poza tym jak ta telemetria jest właśnie wstanie zmierzyć taką zdolność?

Odpowiedz

11. ~klimass
0

2017-12-14 10:15:38

Na razie to kuleje i dlugo kulec bedzie. Moja wycena w Yanosiku 1200zl za samo OC w jakims malo znanym ubezpieczycielu, za to samo mam AC+OC+NNW w PZU. Dodatkowo nie rozumiem, dlaczego czlowiek ma byc karany za jazde w nocy, jesli np nie chce stac w korkach, albo dlaczego flegmatyczny kierowca ma miec lepsze znizki od tego ktory jezdzi pewnie ale czasami troszke za szybko, nijak tu bezpieczenstwa pod uwage sie nie bierze...

Odpowiedz

10. ~zenON
0

2017-12-14 07:11:21

W razie kolizji ubezpieczyciel stwierdzi że w czasie gdy się wydarzyła jechałeś zbyt szybko, przyśpieszałeś zbyt intensywnie lub zwyczajnie jechałeś "zbyt" niebezpiecznie, i będzie wykręcał się od wypłaty odszkodowania... Dziękuję za takie cuda...

Odpowiedz

9. ~Wyrafinowany kierowca
0

2017-12-13 23:10:55

piotrmakary: rozbić auto o słupek to rzeczywiście sztuka. Tobie pies nigdy nie wyskoczył lub ktoś kierunku nie włączył? No ciekawe, co ma do tego styl jazdy. A że ktoś ostro hamuje, widocznie na powód, a ten z tyłu ma obowiązek zachować bezpieczny odstęp. Może jak przejeżdżasz na czerwonym albo wolisz psa skasować zamiast zahamować to dlatego nikt Ci w tyłek nie wjechał, ja wolę hamować i parę razy już miałem imbecyla w bagażniku i bardzo dobrze, może sobie jełop przypomni o obowiązku jazdy z bezpiecznym odstępem, jak mu ubezpieczyciel przetrzepie portfel przy następnej składce.

Odpowiedz

8. ~dato
0

2017-12-13 22:06:58

Sledzenie/pomiar parametrow toru jazdy auta za zgoda kierowcy to telemetria .

Odpowiedz

7. ~Edward Chętny
0

2017-12-13 21:36:52

Śledzenie wchodzi na kolejny poziom. Teraz będą sprawdzać jak szybko do burdelu jechał kierowca... Po prostu śmiech na sali.

Odpowiedz

2017-12-13 15:46:57

mobile4you: Może użyłem złego słowa kasacja. Ale wiecznie porozbijane, bo słupek stał na parkingu, bo pies nagle wyskoczył, bo ktoś kierunku nie włączył, bo sami za ostro hamowali i ktoś w dupsko wjechał itp. Stłuczki, otarcia i wieczne koszty

Odpowiedz

5. ~
0

2017-12-13 14:23:02

@2 Brakuje jednego "nie"! Powinno być "nie wystąpienia". Poza tym zgadzam się. Każdy sam może się monitorować rejestratorem-kamerką. To jest nie do podważenia w przeciwieństwie do suchych danych z GPS. Cwaniaczki z ubezpieczalni już mnie nigdy nie wykołują.

Odpowiedz

4. ~Rock
0

2017-12-13 13:55:40

Utopia

Odpowiedz

3. ~mobile4you
0

2017-12-13 13:42:28

~piotrmakary- co było powodem kasacji tych aut?

Odpowiedz

2. ~pabloki
0

2017-12-13 13:26:21

monitorowanie a potem wykluczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela w indywidualnej interpretacji ubezpieczyciela. młodzi ludzie 25-34 są jeszcze zbyt ufni i nie sa świadomi że coś co ma im pomagac jest dla szkody( brak wypłaty ubezpieczenia) . monitorowane funkcjonowanie nie daje żadnej gwarancji wystąpienia zdarzenia niepożądanego typu kolizja w przyszłości.

Odpowiedz

-1

2017-12-13 12:58:07

I co z tego wynika?Jeżdżę dużo, szybko, dynamicznie i miałem tylko dwie kolizje przez całe życie. Raz nie z mojej winy no i raz niestety moja wina, ale to zupełnie inna historia. Można przyjąć, że jeżdżę bezkolizyjnie. Prawo jazdy za punkty też już miałem 3 lata temu zabrane:)Dwie osoby z mojej rodziny nigdy nie złamały przepisów, jeżdżą jak zawalidrogi i co dwa lata auto do kasacji. Na trzeźwo z nimi nie wsiądę. Nigdy, ale to nigdy nie powinny jeździć samochodem. Nie czują tego, są zwyczajnie zagrożeniem dla siebie i innych. Pewnie z aplikacji skorzystają:)

Odpowiedz