DAJ CYNK

Sprzedaż żywności w Internecie będzie rosła

22.02.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 1675

Ważne 0

2

Tylko 1% produktów szybkozbywalnych, w tym żywności, konsumenci kupują przez Internet.



Tylko 1% produktów szybkozbywalnych, w tym żywności, konsumenci kupują przez Internet. W ciągu najbliższych 2-3 lat wzrost ma być jednak co najmniej dwukrotny. Konsumenci produktów FMCG (szybkozbywalnych) są przywiązani do sklepów stacjonarnych, bo obawiają się gorszej jakości i dodatkowych opłat - wynika z raportu Nielsena "Shopper omnichannelowy na rynku FMCG". Zdaniem ekspertów Banku DNB, do 2026 roku globalnie ok. 40% produktów będzie sprzedawanych online. Dla porównania dzisiaj jest to ok. 10%, podczas gdy w Polsce 7%, a w krajach skandynawskich powyżej 10%.

Rynek e-commerce w Polsce szacuje się na 40 mld zł. Ponad połowa Polaków (54 proc.) deklaruje, że robi zakupy w internecie. Jedynie 1% produktów szybkowzbywalnych kupujemy w Internecie. Konsumenci FMCG są przywiązani do zakupów stacjonarnych, a 56% nie rozważa nawet zakupów tych produktów przez Internet. Zniechęcają ich dodatkowe opłaty za dowóz (46%), brak możliwości fizycznego obcowania z produktem oraz czas dostawy. Mają obawy związane z jakością produktów i ich ceną.

Internauci, którzy kupują w sieci produkty FMCG, robią to raz w miesiącu lub rzadziej (70%), w przypadku tradycyjnych zakupów - 65% osób robi je przynajmniej raz w tygodniu.

Receptą na sukces dla sklepów online z tej branży może być zniesienie opłat za dowóz, zwrot pieniędzy, a w przypadku produktu niezgodnego z oczekiwaniami - jego wymiana jeszcze tego samego dnia. Do zakupów w sieci mogą też przyciągnąć niższe ceny, specjalne promocje i oferty. Dodatkowo, istotna jest dostawa towaru do domu. Oczekuje tego 78% polskich konsumentów.

73% konsumentów uważnie czyta etykiety. Ta informacja także musi się znaleźć w sklepie internetowym. Z kolei 67% konsumentów, jeśli nie widzi zdjęcia produktu, natychmiast przerywa zakupy. Prosta rzecz, ale upewnienie się, że każdy produkt ma swój opis i swoje zdjęcie, znakomicie może zachęcić klientów do włożenia tego produktu do koszyka i dokonanie zakupu - przekonuje dyrektor zarządzający Nielsen Polska Szymon Mordasiewicz.

Pod względem sprzedaży online produktów FMCG Polska, podobnie jak Węgry i Hiszpania, znajduje się w pierwszej fazie wzrostu. Do rozwijających się pod tym względem krajów zalicza się Stany Zjednoczone, Singapur czy Szwecję, a w stadium konsolidacji znajduje się np. Korea Południowa, gdzie 18% tego typu produktów sprzedawanych jest online.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się
12. ~
1

2018-02-23 08:34:48

Ja czekam na usługę nie wysyłkową, ale na zasadzie... wybieram sklep, w którym odbiorę zakupy, kompletuję zakupy przez internet i za godzinkę mam je przygotowane do odebrania podjeżdżając od strony magazynu autem.

Odpowiedz

11. ~Bandzioch
0

2018-02-23 00:21:33

W jakim sklepie można zrobić takie zakupy:worek kartofli3 kg słoninymaciek salcesonu(2,5kg)5 kg cebuli2 kg pasztetowej2kg kaszanki2kg czarnego5 bochenków chleba30 kajzerekpo 5 kostek masła i smalcu.Mieszkam sam to by mi na tydzień starczyło, co tydzień mógłbym robic w necie takie zakupy

Odpowiedz

9. ~
-1

2018-02-22 20:53:37

Co za bzdury. Juz widze wysylke z marketu 50-100-200 km na jakakolwiek wioske, w ktorej bez problemu mozna kupic od rolnika albo samemu wyhodowac. Siedza barany w marketingu i sonduja reakcje tubylcow, bo to nie jest zadne badanie tylko reklama ich uslug.

Odpowiedz

8. dusk
-1

2018-02-22 20:21:54

zamawialem przez kilka lat z tesco, az zamkneli, a zamkneli bo zepsuli swoja strone i ludzie, w tym ja, stopniowo przestawali robic zakupy na tym nieintuicyjnym lagujacym ale za to modnie wygladajacym szmelcu :(

Odpowiedz

7. ~F
0

2018-02-22 20:08:49

Jak kupujecie jednego pomidorka i 2 hajzerki to faktycznie nie czaicie problemu. A jak będziecie mieli małe dziecko, do zamówienia dwie zgrzewka wody, mleka, 5 kilo kartofli, innego towaru, przejedziecie się na 3 godziny z maluchem na spacer po markecie, spalicie kilka litrów wahy , postoicie w korkach, poprzepychacie się z ludzmi lub dodatkowo zatyracie się po autobusach i rąk wam zbraknie i sił na targanie to zamówicie z uśmiechem na ustach za tę dychę i będziecie szczęśliwi. Chwilowo żyjecie w nieświadomości.

Odpowiedz

6. ~bolo
0

2018-02-22 19:33:28

do domku" przyjechało doś szybko na drugi dzień , ale to wieksze zakupy Cieżkie. ale na święta obydwa to jest opcja

Odpowiedz

5. ~ekspert rynkowy
0

2018-02-22 19:31:06

Ja lubie pomacac kazdego pomidorka czy kalafiorka i sam wybrac a nie ze mi jakis luj wrzuci pierwsze z brzegu.

Odpowiedz

4. ~mkkot
1

2018-02-22 18:05:06

My korzystamy z e-zakupów tesco. Ale faktycznie, rzadziej niż raz na miesiąc. No bo nie warto płacić 10zł za dostawę, skoro do uzupełnienia są np. tylko warzywa, a warzywniak na rogu. Natomiast jakiekolwiek większe zakupy robię przez tesco, bo nie chce mi się tracić czasu na chodzenie po sklepie.

Odpowiedz

3. Maxcio
-1

2018-02-22 18:03:20

I co, zamówię bochenek chleba za 3 zł i kilogram pomidorów za 6 zł, a przesyłka wyniesie np. 8,60 zł i będę na nią czekał kilka dni? To bez sensu.

Odpowiedz

2. karolka
0

2018-02-22 17:41:49

To jest superwygodne, a powstaje coraz więcej firm dostarczających zakupy, no i same sklepy oferują (już w większości) dostawy.

Odpowiedz

1. ~Ca|m7
0

2018-02-22 17:36:06

Jak bym czekał na przesyłkę żywności przez Internet to bym dawno nogi wyciągnął:-D :-D :-D

Odpowiedz