DAJ CYNK

Orange Smart Care - rozbity wyświetlacz to już nie problem

14.10.2016

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 13602

Ważne 5

7

Orange Smart Care to usługa zapewniająca pokrycie kosztów naprawy telefonów i smartfonów, niezależnie od przyczyny i okoliczności ich uszkodzenia. Obejmuje w szczególności uszkodzenia mechaniczne i skutki zalania wodą.

Orange Smart Care to usługa zapewniająca pokrycie kosztów naprawy telefonów i smartfonów, niezależnie od przyczyny i okoliczności ich uszkodzenia. Obejmuje w szczególności uszkodzenia mechaniczne i skutki zalania wodą.

Jak wynika ze statystyk, najczęstszą przyczyną uszkodzeń telefonów jest ich upadek lub uderzenie twardym przedmiotem, powodujące rozbicie wyświetlacza urządzenia. Stanowią one blisko 76% przypadków uszkodzenia telefonów, znacznie wyprzedając drugą, najczęstszą przyczynę awarii, którą jest zalanie telefonu. Znaczne koszty naprawy sprawiają, że 11% osób, które uszkodziły swój telefon używa go, pomimo potłuczonego wyświetlacza, czy pękniętej obudowy.

Rozwiązaniem tego problemu ma być Orange Smart Care, usługa która zapewnia naprawę telefonu niezależnie od przyczyny powstania uszkodzeń. Można ją zamówić w przy zakupie nowej aktywacji oraz przy przedłużeniu umowy. Abonament wynosi 0 zł w pierwszym miesiącu, a w każdym kolejnym 7,98 zł. Usługa zapewnia pokrycie kosztów naprawy telefonu do wysokości rocznego limitu wynoszącego 700 zł oraz odbiór uszkodzonego urządzenia od użytkownika, transport do serwisu i jego zwrot po naprawie. W przypadku konieczności wykonania następnych napraw lub naprawy przekraczającej roczny limit, użytkownik może skorzystać z 10% zniżki na koszty naprawy przekraczające limit. W cenie usługi jest także bezpłatna diagnoza stanu urządzenia oraz infolinia techniczna pod numerem 501 030 030.

Klienci, którzy chcieli zabezpieczyć się przed skutkami przypadkowego uszkodzenia telefonu mieli dotąd do wyboru jedynie oferty ubezpieczenia wyświetlacza lub telefonu. W odróżnieniu od Orange Smart Care uwzględniają one konkretne zdarzenia, które kwalifikowały telefon do naprawy lub nie.

Źródło tekstu: Orange

Komentarze
Zaloguj się
38. ~Mala
0

2018-07-23 18:40:58

A ja oddawalam do naprawy huawei p9 lite 2017 polu żony ekran. i wszystko poszło zgrabnie. Kurier tel zabrał przyszedł SMS z datą w jakiej mogę się spodziewać telefonu naprawione go. Wszystkiego razem wyszło 10 dni.

Odpowiedz

37. ~daniel
0

2018-07-12 17:30:20

ZDECYDOWANIE NIE POLECAM oddałem telefon do naprawy z małym uszkodzeniem ekranu po 2 dniach zadzwoniła pani że muszę dopłacić 290 zł ponieważ trzeba także wymienić tylną obudowę /''/''tak zaleca producent ale tylko u nich/''/'' Zgodziłem się na dopłatę po czym po 3 dniach dostałem odpowiedź :z powodu opóźniającej się dostawy części naprawa urządzenia ulegnie przedłużeniu. Przewidywana data zakończenia naprawy to Brak daty,Digital Care. To jest firma która nikomu nie morze naprawić telefonu zawsze brak części ludzie czekają po parę miesięcy i nie mogą odzyskać telefonu .Stanowczo odradzam to coś. Jestem w orange od 10 lat mam 3 telefony na abonament ,ale po czymś takim jest to mój ostatni raz.

Odpowiedz

36. ~Marek
0

2018-06-20 16:22:50

Zdecydowanie odradzam korzystania z usługi.W pierwszym etapie po wysłaniu kurierem telefonu HTC one-rozbity wyświetlacz otrzymałem sms o treści;Czekamy na części zamienne,czas realizacji nieznany.Gdybym nie zadzwonił to nie dowiedział bym się,że cyt;"Z powodu braku części naprawa nie jest możliwa"Zaproponowali mi w zamian Xiaomi Red mi za dopłatą UWAGA! prawie 400 zł!Taki telefon na chińskich aukcjach internetowych wart jest kilkadziesiąt dolarów.Następnie przeprosili mnie i zaproponowali taki Xiaomi za 230 zł.Kolejne pismo i w końcu otrzymałem Motorolę Moto bez dopłaty (i tak jestem stratny na tej transakcji)W regulaminie limit naprawy wynosi 700 zł.Nadmienię iż bez trudu znalazłem dwie pierwsze lepsze firmy z internetu,które bez trudu naprawią taki telefon i mają części,Panowie byli mega zdziwieni "brakiem" części do rocznego HTC.Maila z ekspertyzą takiej firmy przesłałem ale mnie olano pisząc,że cyt."nie przewiduje regulamin wypłaty w celu naprawy w innej firmie.Myślę że to brak chęci lub kombinatorstwo firmy powoduje ,że rzekomy brak części zamiennych stwarza taką sytuację.Odradzam ze względu na nerwówkę,pisanie kilku,kilkunastu pism,przetrzymywali mój telefon przez kilka miesięcy,ogólnie grają na zmęczenie pacjenta.MEGA PORAŻKA!!!

Odpowiedz

35. ~Edek
0

2018-06-07 15:38:30

dodam że to mega oszuści, telefon pojechał z uszkodzonym wyświetlaczem, po kilku dniach sms żeby się skontaktować, a tam oczywiście dopłata bo niby bateria jeszcze do wymiany i uszkodzony GPS z ktorego codziennie korzystam i w dniu wysyłki był sprawny, poinformowałem ich co i jak to stwierdzili że mogą odesłać telefon bo bez wymiany sprawnego GPS i baterii nie naprawią, mega naciągactwo...odrazu wyłaczać

Odpowiedz

34. ~
0

2017-09-13 21:31:28

to są oszuści i naciągacze zalałem samsunga galaxy s6 oddałem do obsuszenia telefon był sprawny przysłali kosztorys 1800zł a za telefon w orange zapłaciłem 1200 rok temu nigdy więcej takich ubezpieczeń i telefonu niema to oszuści ,naciągacze na koszty i złodzieje

Odpowiedz

33. ~master
0

2017-09-11 16:00:54

Nie polecam nikomu ubezpieczenia orangesmartcare. To jest masakra. Podobna sytuacja jak wyżej opisane. Dopłata do naprawy plus utrata telefonu - w moim przypadku już miesiąc czasu. Niestety nie ma możliwości przyspieszenia naprawy w żaden sposób. W orange mam abonament na firmę i telefon, który użytkowałem jest dla mnie jak prawa ręka ! Niestety wcześniej ta usługa działała dużo lepiej i szybciej - jako ochrona wyświetlacza. Obecnie to jest nieporozumienie.

Odpowiedz

32. ~Smartolipa
0

2017-07-25 22:26:37

Rozbilam szybke w telefonie oddałam do naprawy i czekam już 1,5miesiaca

Odpowiedz

31. ~Kla
0

2017-07-21 20:51:30

Mozna to jakos wylaczyc?

Odpowiedz

30. ~Użytkownik
1

2017-07-19 09:39:22

Wielka ściema. Nie dajcie się w to wrobić. Jak coś się stanie to i tak będziecie musieli zapłacić za naprawę. Serwis zrobi tak aby koszty naprawy były większe niż te 700 zł (limit) i zapłacicie jak za nowy telefon.

Odpowiedz

29. ~MONIKA
0

2017-07-17 18:00:13

BZDURA!!! NIE DAJCIE SIĘ MAMIĆ... JESTEM ZŁA NA SIEBIE, ŻE MAM JUŻ SWOJE LATA A CIĄGLE JESZCZE W BAJKI WIERZĘ. Zostawiłam sobie usługę SMART CARE bo jak zadzwoniłam, żeby ją po miesiącu darmowym w Orange wyłączyć to miła pani przekonała mnie, że warto bo to ubezpieczenie obejmuje uszkodzenia mechaniczne i zalanie. Ponieważ poprzedni aparat został zalany i nie miał żadnego ubezpieczenia więc naprawiałam go na własny koszt, dałam się zwieść!!Tym razem mój śliczny nowy Huawei P10 upadł i wyświetlacz uszkodził się w narożniku, oprócz czytnika linii papilarnych działa ale przegrzewa się obudowa w miejscu pęknięcia. Wysłałam go do serwisu wg wszystkich procedur. Po dwóch tygodniach od zgłoszenia usterki zostałam poinformowana, że moje ubezpieczenie nie obejmuje mechanicznych uszkodzeń wyświetlacza tylko zalanie :0 więc pytają o zgodę czy zgadzam się za naprawę zapłacić 2232,- zł ?????To jest kpina, nie mam nic do dodania. Po prostu informuję na forum jak obracają "kota ogonem" Odbieram smartfona, spróbuję go naprawić na własną rękę albo oddać na części a usługę ORANGE SMART CARE wyłączam i wyciągam wnioski na przyszłość, kolejna lekcja naiwności zaliczona.

Odpowiedz

28. ~majkel.v
0

2017-04-13 22:33:44

NIESTETYjestem klientem Orangei niestety musiałem skorzystać z ubezpieczenia o którym głośno wszędzie piszą że takie super..nie jest tak kolorowo.oddałem swój telefon do serwisu, pani poinformowała mnie że ok 10 dni roboczych bede czekał na zwrot naprawionego telefonu.. NIESTETY ale po 2 tyg dzwoniąc spradzić status naprawy okazuje się że musze dopłacić do naprawy bo wg nich naprawa kosztuje 739zł + koszt przesyłki 49zł.Wpłaciłem różnice po czy m Pani mnie poinfmorowała że od zaksięgowania kwoty 85zł na koncie mają 7 dni żeby go naprawić. Oczywiście nie dotrzymali słowa..i już 4 tyg czekam a telefon jest w serwisie za granicą..Drugi raz nie dam sie nabrać i przestrzegam wszystkich żeby się naprawde dobrze zastanowili zanim sie zdecydują na taką decyzję.Kompletna obojętnośćze strony ORANGE firmy ubezpieczeniowej i serwisu. A Twoim zadaniem jest płacić a nie wymagać.

Odpowiedz

27. ~StaryLary
0

2017-02-15 11:03:01

Punkt z regulaminu:"3. Do wykonania Ekspertyzy i rozpoczęcia Naprawy niezbędne jest usunięcie Blokady założonej na Urządzeniu przez Klienta lub Użytkownika. "Co jeśli uszkodzenie wyświetlacza uniemożliwia zdjęcie takiej blokady?

Odpowiedz

26. ~borka
1

2017-01-24 09:10:05

UWAGA! To ubezpieczenie to jedna wielka ściema!!! Wymiana szybki s7 edge... Czekam na telefon już prawie 2 MIESIĄCE... i cały czas słyszę to samo: TELEFON PRZEKAZANY DO NAPRAWY , NIE WIADOMO ILE TO JESZCZE POTRWA , BRAK CZĘŚCI, OPÓŹNIONA DOSTAWA, POINFORMUJEMY PANA SMS... a co na to Orange? Nic, przecież mam kartę SIM i dostęp do ich usług jest nie ograniczony, A co z miesięczną ratą za telefon którego nie mogę używać bo leży na serwisie? Nic, trzeba płacić... i ewentualne roszczenia kierować do w/w serwisu... nie wspominając o tym że dopłacałem do naprawy prawie 500zl z własnej kieszeni bo koszt wymiany szybki w s7 edge przewyższa limit ubezpieczenia... Jestem klientem orange od 10lat, ale najwidoczniej czas na zmiane operatora...

Odpowiedz

25. ~Agent
-2

2016-10-15 12:59:15

Mylicie sie. Jest to nowa usluga Orange, wczesniejsza usluga nazywała sie Ochrona Wyswietlacza i miala inny regulamin i tam bylo duzo wykluczen, ubezpieczycielem bylo TU Europa. A nowa usluga o ktorej pisza nie ma wykluczen, ktore byly wczesniej i ubezpieczycielem jest samo Orange. Sprawdzcie sobie OWU

Odpowiedz

24. ~
1

2016-10-15 11:09:25

Szkoda kasy na to... po dwóch latach składek telefon jeest wart tyle co wpłaciliśmy.... możemy sobie kupić drugi na częsci...

Odpowiedz