DAJ CYNK

Orange podsumowuje rozwój sieci w 2017 roku

16.01.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 8018

Ważne 8

5

Rozbudowa, rozbudowa, rozbudowa - tak Orange podsumowuje swoją sieć mobilną i stacjonarną w 2017 roku.



Rozbudowa, rozbudowa, rozbudowa - tak Orange podsumowuje swoją sieć mobilną i stacjonarną w 2017 roku.

Głównym priorytetem pomarańczowego operatora jest światłowód. Swego czasu krążył nawet żart, że "światłowód", to jedyne polskie słowo jakie zna prezes Orange. Na koniec 2017 roku w zasięgu sieci FTTH Orange było 2,47 mln mieszkań, domów jednorodzinnych i firm, a do tego zawarto 45 porozumień z samorządami w sprawie rozbudowy sieci. Podłączonych do sieci światłowodowej na koniec roku było ponad 200 tys. klientów. Ciekawostką jest fakt, że Orange ma ponad 200 pracowników, którzy zajmują się wyłącznie pozyskaniem zgód na dostęp do nieruchomości na potrzeby inwestycji światłowodowych.

Rekordzistą w przesyłaniu danych za pośrednictwem światłowodu był klient, który przesłał 165 TB danych. W sumie za pośrednictwem sieci kablowej klienci Orange przesłali 1,68 eksabajta danych.

W listopadzie Orange osiągnął liczbę 10 tys. stacji LTE, a w grudniu uruchomiono kolejnych 140. Agregację dwóch pasm obsługują z kolei 4 tys. stacji, a trzy pasma łączy 1100 stacji. Dla porównania, w 2016 roku tylko 450 stacji Orange agregowało dwa pasma LTE.

Transfer w mobilnej sieci Orange stale rośnie i w 2017 roku osiągnął poziom 450 PB danych, czyli zawartość 100 mln płyt DVD i ogółem ponad dwa razy więcej niż w 2016 roku. W sieci LTE przesyłanych jest trzy razy więcej danych niż w sieciach 2G i 3G.

1/4 rozmów głosowych była przeprowadzona z wykorzystaniem technologii HD Voice. Najczęściej połączenia są wykonywane w sieci 3G. Drugie miejsce dla 2G, a na końcu mamy VoLTE.

Źródło tekstu: Orange

Komentarze
Zaloguj się
38. ~Widzący
0

2018-01-18 07:44:10

Orange idzie na dno a tonący brzytwy się chwyta. Francuzi przez lata degradowali istniejącą sieć praktycznie w nią nie inwestując, teraz jest zwijanie infrastruktury - wyciąganie kabli miedzianych i ich sprzedaż, sprzedaż budynków/siedzib łącznie z centralami. A na dzień dzisiejszy nie stać ich na budowę FTTH dla swoich Klientów, tylko wybranych lokalizacjach czyli uprawianie - picu i fotomontażu, gdzie konkurencja i mniejsi operatorzy wyprzedzili ich o 6/8 lat i robią to szybciej, lepiej i taniej, teraz wybawieniem operatora będzie LTE. Klienci od nich uciekają a istniejąca infrastruktura liniowa, to jeden wielki złom !! Od lat Orange łamała Polskie Prawo Budowlane nie utrzymując sieci zgodnie z jej wymaganiami zamiast inwestować w sieć z Polski były wyciągane pieniądze w postaci dywidendy (i nie tylko) przez kilka lat ponad dwa miliardy złotych (każdego roku). I aż dziw, że tam żaden Prokurator papierów jeszcze nie sprawdza a wystarczy sprawdzić Książki Obiektów Budowlanych tj. zapisy w nich i stan fizyczny w terenie odzwierciedlający zapisy i wykonane prace w tym zgłoszenia do Nadzorów Budowlanych o zagrożeniach, tu Orange uprawiła i uprawia jedną wielką fikcję !!! Pracownicy mają już dość ale nic głośno nie mówią. Praca po godzinach pracy, praktycznie w każdy dzień włączając soboty i niedziele. Pracodawca nie płaci za nadgodziny a to co płaci to fikcja w zderzeniu z rzeczywistością, tu wystarczy sprawdzić logowania pracowników do systemów, aplikacji czy poczty służbowej.Ostatnio w Krakowie umarł pracownik w godzinach pracy ale jest zamiatanie tematu pod dywan, nikt nie sprawdza, ile on lub inni pracowali po godzinach pracy, logowania do systemów a ile Orange za te nadgodziny im płaciła. Dochodzi też praca w trakcie urlopów i chorobowego logowania pracowników do systemów i wykonywanie pracy

Odpowiedz

37. ~
0

2018-01-18 05:08:45

Zapomniałem o indywidualnym podejściu do klienta - jako pierwszy w promieniu 50km dążyłem do tego by u mnie zagościł VDSL. Ciągle mi wmawiano, że jeszcze w mojej miejscowości nie ma... i jak już będzie, to pierwszy zostanę wpięty. Ponoć już 3 lata działa VDSL, a mi obecnie pokazano faka - BMT - DLM pokazuje że za daleko... Ważne, że cyrograf podpisany, więc dymaj się kliencie! Dział utrzymania będzie się zajmował tobą pod koniec umowy, to znowu obieca ci gruszki na wierzbie... Obiecają ci testy, a jak już dostaniemy podpisany papier od ciebie, to bedziesz kolejne 2 lata brandzlował się na 12Mbps, bo oświecony DLM tak zadecydował (pomijam już, że bez tego ustrojstwa prędkość była ok 18Mbps!)

Odpowiedz

36. ~
0

2018-01-18 05:01:48

W bloku mam światło od Orange i od T-mont (Toya) (zdaje się, Netia też jest). Zdecyduję się na T-mont z dwóch głupich powodów:1) upload w Orange to jakieś nieporozumienie2) podejście tego operatora do klienta jest takie: obiecamy ci wszystko, bylebyś podpisał. Jak już podpiszesz, to mamy cie w du...żej części ciała. Płatna infolinia (nawet ta do zgłaszania awarii!), brak możliwości podłączenia swojego sprzętu etc.Inna sprawa to wioski. Na wsi lokalna konkurencja podpięła już połowę sporej miejscowości. Orange ma światło napowietrzne po przeciwnej stronie drogi, a mnie kisi na dsl, bo tak i koniec. Nieważne, że z chęcią zapłaciłbym im ze 200zł/m-c więcej - nie! Koniec i .

Odpowiedz

35. ~kris86
0

2018-01-17 20:53:37

"W sieci LTE przesyłanych jest trzy razy więcej danych niż w sieciach 2G i 3G." W sieci 2G? W tej sieci nie da się nic przesłać, nawet przeglądarka nie wyświetla strony startowej. Także porównanie powinno dotyczyć wyłącznie 3G, które nieraz oferuje szybkość większą niż LTE.

Odpowiedz

34. dt
0

2018-01-17 15:25:47

@17 Plus po 3 kwartałach miał 525 PB czyli proporcjonalnie licząc za cały rok coś koło 700 PB.

Odpowiedz

0

2018-01-17 12:05:12

@28 Na miejscu twardogłowych z Orange mocno bym się zastanowił nad przyczynami. Jeżeli założymy że w takim bloku z usług korzysta tylko połowa mieszkań i są 2 kablówki (co też nie zdarza się aż tak często), to oznacza że każda z tych kablówek ma na koncentryku ponad 2 razy więcej klientów niż Orange na tym swoim światłowodzie. Rozumiem że dwuletnie umowy, ale jeżeli w podsumowaniu za ten rok proporcje się zbytnio nie zmienią to członkowie zarządu musieliby popełnić zbiorowe rytualne samobójstwo - ale na szczęście Orange nie jest japońskie. A do pozyskania i utrzymania klienta dochodzi jeszcze struktura cen które w Orange zaczynają się tam gdzie u konkurencji kończą, co przy braku rabatów/bonusów utrzymaniowych jeszcze bardziej pogłębia przepaść. Już nawet nie wspominam o tych archaicznych pakietach. Jak kilkanaście lat temu zakładałem pierwsze stałe łącze - z kablówki - to musiałem wykupić pełen pakiet kablówki. W Orange Pologne takie coś obowiązuje na odwrót - ale od d... strony - jak chcesz mieć telewizję to musisz wykupić Internet, chcoiaż technicznie nie ma absolutnie żadnych przeszkód w zaoferowaniu telewizji solo.

Odpowiedz

0

2018-01-17 11:58:39

@31 To wychodzi prawie 44Mbps średniej przepływności, bez przerwy, przez cały rok. Może ja jestem ograniczony, ale bez podziału na sąsiadów nie jestem sobie w stanie wyobrazić takie zużycia w warunkach domowych. Pewnie organa ścigania już poprosiły o dane klienta i nawet jeżeli nabroił któryś z sąsiadów to i tak to klient będzie miał wizytę smutnych panów o 6 rano.

Odpowiedz

31. ~
0

2018-01-17 09:58:15

Ciekawe co on tam przesyłał że wyszło 165TB danych, zbiór archiwów Watykańskich? haha

Odpowiedz

30. ~gisk
0

2018-01-17 07:22:17

Na późny start FTTH w Orange duży wpływ miało UKE...

Odpowiedz

29. ~
0

2018-01-17 05:27:07

Te rozbudowy i rozwój sieci są dekadę za późno. Chwalą się co oni nie zrobili ale na wskaźniki się to nie przekłada, wręcz przeciwnie. Konkurencja nie śpi. Jak kiedyś, koło roku 2002 miałem dość szybki jak na tamte czasy internet w kablówce oni nawet jeszcze Neostrady w rozsądnej cenie i szybkości nie mieli. Orange światłowód to dobra rzecz ale tak samo o wiele za późno.

Odpowiedz

28. ~xxx
0

2018-01-17 01:31:15

. ta firma nie ma pieniedzy. tna koxzty na wszystkim i wszystkich. oferty nie beda wcale lepsze - przynajmniej pod wzgledem cenowym, mam na mysli uslugi stacjonarne. tyle lat funpack w tej samej cenie. pots to samo. rabaty zabieraja. reklamacje od pewnego czasu rozpatrywane negatywnie gdzie predzej bylyby rozpatrzone pozytywnie.od wczoraj czy jakos tak BMT w przypadku przeniesienia powoduje brak rozwiazania umowy bez kary. od teraz kara. obcinanie wynagrodzen. najlepiej aby im pozyskac klienta za darmo. z PT tez jada jak z gó..m.sprzedaz ftth chyba tez nie jest najlepsza skoro na poziomie 10% wzgladem oddanych HH.HIT CENOWY to ostatni sezon komercyjny. ten sam odgrzewany kotlet ktory od roku jest. no tak w tv i na ulotkach ladnie to wyglada. chwali sie orange ze oszczednosc 23%. ten sam produkt od roku w nowym opakowaniu haha.robienie z ludzi idiotów!!!

Odpowiedz

27. ~Gatts
0

2018-01-17 00:42:42

Podpisałem nową umowę na Orange Fiber 600Mbits i ani razu nie miałem problemów z łączem.Jak bym miał słuchać użytkowników pewnej sieci kablowej,która na końcowym odcinku używa kabli koncentrycznych i nie miał bym złego doświadczenia z tą firmą to pewnie moja dwu letnia umowa była by najdłuższa w życiu z powodu problemów z pingiem w grach i zawieszaniem sieci dlatego nawet bez stałego IP wolę Pomarańczę bo pierwsze dwa lata nie zniechęciły Mnie do tej firmy a oferta łączona z abonamentem komórkowym oraz zniżki jakie z tego powodu dostałem zachęciły do dalszej współpracy.

Odpowiedz

26. ~Buahaha
0

2018-01-16 23:33:19

Dokładnie tak, jak mnie rozgryzłeś? ;-) a tak na serio, to przepraszam za ton, ale zawsze mnie rozbrajają takie fantazjowania, o tym który z opów kupi którego i który wycofa się z Polski.

Odpowiedz

25. ~Wtajemniczony
0

2018-01-16 21:50:47

A Twoim zajeciem jest wytykanie komus drobnych błędów? Tym sie zajmujesz na codzień? Pewnie jestes pracownikiem jednej z firm ktora zostaje daleko w tyle i to miejsce w którym jesteś kozakiem na 30 sekund wedle twojego mniemania.

Odpowiedz

24. ~Buahaha
0

2018-01-16 21:47:13

@21 masz fantazje chłopie! Po raz pierwszy od wielu lat byli na plus z numerami stacjonarnymi, mają przyrost w abonamencie, tylko prepaid im spada. A Plus z tym swoim LTE szoruje po dnie we wszystkich testach prędkości w tym kraju. Nie mówiąc już o skali inwestycji w sieć. A może ich braku ;-)

Odpowiedz