DAJ CYNK

Jabczyński: 80 tys. nju na konkurencyjnym rynku to sukces

25.07.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 6401

Ważne 10

4

Wczoraj informowaliśmy o wyniku nju mobile i rozpoczęła się gorąca dyskusja na forach i moim blogu. Dużo, czy mało klientów? Dopytywali mnie o to również dziennikarze - pisze na swoim blogu Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange.

Wczoraj informowaliśmy o wyniku nju mobile i rozpoczęła się gorąca dyskusja na forach i moim blogu. Dużo, czy mało klientów? Dopytywali mnie o to również dziennikarze - pisze na swoim blogu Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange.

Wprowadziliśmy nju mobile żeby skuteczniej rywalizować o tych z Was, dla których najważniejsze są niskie koszty, proste rozwiązania i brak ograniczeń w korzystaniu z telefonu. Zdobycie przez dwa miesiące 80 tys. użytkowników, na tak konkurencyjnym rynku, uważam za bardzo dobry wynik. I nie ma co tego porównywać z Heyah, jak niektórzy próbują. To były zupełnie inne czasy, rynek, konkurencja i ceny - pisze rzecznik.

Jak dodaje, cieszy go, że liczba klientów przechodzących z Orange do nju mobile jest o wiele niższa niż zakładano. Na ofertę abonamentową zdecydowało się 69% klientów z konkurencji, a 31% z Orange.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że w II kwartale przybyło nam również klientów postpaid w Orange. Pierwsze miesiące nju mobile na rynku pokazały, że dalej można stworzyć coś nowego i zaskakującego dla konkurencji, a zarazem atrakcyjnego dla klientów. Co więcej okazało się, że nie jest łatwo skopiować nasze rozwiązania, choć próby były czynione. Fajnie przyjął się zaszyty mechanizm maksymalnych cen po osiągnięciu, których rozmowy, SMS-y i internet są za darmo - pisze Jabczyński.

Według niego przez lata rynek pamiętał słynne 29 gr za minutę, a teraz hitem jest 29 zł, ale za rozmowy bez limitu i do wszystkich sieci.

Kilka dni temu pokazałem Wam preferencje klientów wybierających nju mobile, ale z przeprowadzonych badań wynika dla nas coś jeszcze ważniejszego. Klienci bardzo chętnie polecają nową markę znajomym. Dlatego jestem przekonany, że kolejne miesiące będą dla nju mobile równie udane - kończy swój wpis rzecznik.

Zobacz: Dlaczego klienci wybierają nju mobile.


Źródło tekstu: blog.orange.pl

Komentarze
Zaloguj się
87. ~Misiek_
0

2013-07-27 23:02:08

@73,82, 86 - właśnie dlatego Orange nie nadaje się jako operator głównego numeru w usłudze Nju. Koniec, kropka. Co było do udowodnienia.

Odpowiedz

86. ~tom333
0

2013-07-27 18:54:03

@82, To w takim razie sprawa @Złotego jest dla mnie bardzo niezrozumiała i nie rozumiem postawy operatora Nju. Ale mając 80 tysięcy użytkowników to nie mogą się kierować zasadą że wyłączą temu panu numer a innemu nie, tylko MUSI być jakaś odgórna zasada. To jest w sam raz na pytanie (nie reklamację) do rzecznika Orange, choć pewnie rzecznik zasłoni się jak zwykle regulaminem. Ale powinien wyjaśnić, jakie zachowania operatora uważa za świadczenie usług typu "call center". Może chodzi o dużą ilość krótkich połączeń praktycznie jedno po drugim? Ale jeśli @Złoty wydzwonił tylko 40 minut, to o żadnym call center nie może być mowy, nawet jeśli to było 160 rozmów po 15 sekund jedna po drugiej. @80, dzwoni m.in. do mnie, czyli na Playa ;)

Odpowiedz

85. ~...
0

2013-07-26 23:11:34

84*** Ten pseudoabonament w NJU ma taką zaletę, że jeśli rozmawiasz mało, to zapłacisz nie więcej niż 9zł + ew nadminuty aż do osiągnięcia pułapu 29zł. W Play natomiast możesz nie zapłacić nic, jeśli nigdzie nie zadzwonisz, ALE jeśli wydzwonisz 47min i 22sek, to w NJU zapłacisz 9zł a w Play 4,74zł więcej... ;-) Aż do osiągnięcia pułapu 29zł, NJU jest zatem oszczędniejsze. Wszystko jednak zależy od profilu dzwonienia. Dla jednych będą liczyły się darmówki w sieci, a dla innych po prostu swoboda. Bo NJU ma jeszcze tę zaletę, że nie musisz ganiać za zdrapkami, tylko po prostu dzwonisz... ;-)

Odpowiedz

84. ~samo zło
0

2013-07-26 21:53:21

Skoro rzecznik trąbi o sukcesie to aż trzeba było rzecznika żeby to powiedział - znaczy, że sukcesu nie ma. Na kartę najlepsza oferta MINIMAX. Po co komu problemy z abonamentem w Nju?????

Odpowiedz

83. ~
0

2013-07-26 20:48:14

82 faktycznie, dobra myśl, bo na call center nikt nie oddzwania...

Odpowiedz

82. ~Złoty
0

2013-07-26 19:05:14

@79 Wydzwoniłem ok. 40 minut, wysłałem kilka sms, w tym jeden premium, nigdy nie włączyłem nolimit smsem, bo nie mam takich potrzeb. Tak się zastanawiam jeszcze nad jedną możliwością, bo ten telefon służy mi głównie do łączności jednostronnej, tzn. ja dzwonię z niego do innych osób, a prawie nikt nie dzwoni do mnie (może nawet nikt do mnie nie zadzwonił przez ten czas, który byłem w nju) - czy przypadkiem nie jest tak, że wyłącza się numery o niekorzystnym stosunku połączeń wychodzących do przychodzących, niezależnie od czasu tych połączeń. To się może wydawać śmieszne, że przy takiej ilości połączeń wychodzących, w dodatku pełnopłatnych (bez włączania nolimit) wyłączyli mi numer ale mogło się to stać automatycznie, bo przekroczony został określony parametr np. w/w stosunek połączeń. A ponieważ regulamin umożliwia bezproblemowe wyłączenie numeru to się go wyłącza - proste jak drut. :)

Odpowiedz

81. ~Złoty
0

2013-07-26 18:43:16

@77 Owszem ale ja chciałbym aby mój numer pozostał niezarejestrowany - w przeciwnym razie wziąłbym sobie abonament. Poza tym chodzi o nieuczciwe praktyki operatora, który bez ostrzeżenia i bez żadnych podstaw wyłącza Ci numer i stawia Cię w sytuacji, w której to Ty musisz udowodnić, że nie złamałeś postanowień regulaminu. Pomyłki oczywiście się zdarzają ale po pierwsze trudno nazwać wyłączenie numeru pomyłką, a po drugie przez kilka lat korzystałem z innych prepaidów i nigdy coś takiego się nie miało miejsca, a wpisy innych użytkowników świadczą o tym, ze mój przypadek nie jest odosobniony. Oczywiście można zarejestrować numer i złożyć reklamację, odczekać aż włączą (albo i nie) ale postawa operatora jest jak postawa szatniarza w Misiu "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?".

Odpowiedz

80. PiotrM
0

2013-07-26 01:41:38

@79 Pewnie dzwoni głównie do Orange ;)

Odpowiedz

79. ~tom333
0

2013-07-26 01:24:15

@Złoty, mam pytanie ile wydzwoniłeś minut (tak orientacyjnie) za te 10 zł w ciągu tego miesiąca. Ja rozumiem, że to prepaid, że to taki no limit, ale ciekaw jestem kiedy operator NJU mówi "dość" i stwierdza, że prowadziłeś call center. Koleżanka w Orange na kartę zasiliła w promocji za 100 zł i dostała 100 dni darmowego gadania i 115 zł na telefon - dzwoni po 2-3 godziny dziennie od ponad miesiąca, ( a zdarzają się dni że koło 4) - pieniędzy nie ubywa i nie dostała żadnego ostrzeżenia.

Odpowiedz

78. buba1234
0

2013-07-26 00:50:57

mini max lepsza i do tego pod marka play i na karte :D

Odpowiedz

76. ~Złoty
0

2013-07-25 22:10:36

@74 Nie wnikałem czy wypowiadano mowy abonamentowe czy prepaidowe. Faktem jest, że przy wypowiedzeniu umowy abonamentowej jest więcej zachodu, bo jako taka została fizycznie podpisana (posiadasz dokument w formie papierowej), a nie kupiłeś starter albo co gorsza migrowałeś z Orange przez wysłanie sms (nie masz wtedy nawet dowodu zakupu startera, a karta sim jest Orange, a nie nju). Abonament to gwarantowane 9 zł dochodu miesięcznie, a poza tym brak jest środków na koncie, które można zagarnąć, więc bardziej się opłaca wyłączyć bezimiennego prepaida, zwłaszcza że to kwestia wysłania tylko jednego sms wewnątrz sieci. :) Mało tego, w ten sposób można sobie "wyregulować" portfel klientów tek, żeby osiągnąć założoną rentowność. Tym niemniej w umowie na abonament są te same zapisy co dla prepaid, więc wypowiedzenie z tych samych powodów jest jak najbardziej możliwe, chociaż bardziej kłopotliwe i mniej opłacalne. Żeby było zabawniej w moim przypadku połączenia przychodzące wciąż są możliwe aby można było zgarniać za nie opłaty od innych operatorów - takie wypowiedzenie ale nie do końca, jeżeli można na tym jeszcze trochę zarobić. :)

Odpowiedz

75. ~
0

2013-07-25 21:14:33

Trzeba być niepełnosprytnym, żeby polecać kiepski nju prepaid w którym możliwość zablokowania numeru i strata kasy na koncie jest prawie pewna. No limit a jednak nie no limit. Zwykłe nabijanie gości w przysłowiową butelkę. Z kolei abo nju to umowa i konieczność jej wypowiedzenia. Niby proste, ale jednak coś trzeba zrobić, żeby się w nju znaleźć. Play Mini Max nie ma takich ograniczeń i na dodatek to prepaid. Nie widzę najmniejszego sensu wchodzenia w nju skoro na wyciągnięcie ręki jest coś bez zobowiązań. No ale każdy wybiera to co lubi.. 31% dezerterów z Orange nie można wg mnie nazwać "sukcesem".

Odpowiedz

74. ~Marcin
0

2013-07-25 20:39:16

@73, czy słyszałeś lub czytałeś gdzieś o tym, by wypowiedzieli komuś umowę nju z rachunkiem? Ja się z czymś takim nie spotkałem. Te wszystkie blokady dotyczą pre paidów.

Odpowiedz

73. ~Złoty
0

2013-07-25 19:16:34

Heh, tak sobie czytam o stupid gainers, non gainers i ogólnej opłacalności nju, a sprawa jest dosyć prosta. Zmigrowałem z Orange na kartę, bo dzwonię bardzo mało, a w nju doładowanie o takiej samej wartości jest ważne 2 razy dłużej, połączenia i smsy tańsze i nie trzeba zmieniać numeru. Ostatnio dostałem sms, że naruszyłem pkt 5.2 regulaminu i prowadzę call center po tym jak wydzwoniłem ok. 10 zł w ciągu ponad miesiąca, a w związku z tym wypowiadają mi umowę. Połączenia wychodzące są zablokowane, kasa z konta przepadła, numer też do wyrzucenia, chyba że będę udowadniał ponad wszelką wątpliwość, że nie prowadziłem call center i oddadzą mi te 15 zł, które były na koncie w momencie wypowiedzenia i odblokują numer. Ten operator może w każdej chwili i każdemu wyłączyć telefon twierdząc, że naruszył regulamin i to klient musi udowodnić, że tak nie było. Zanim zmigrowałem czytałem opinie osób, które intensywnie korzystały z telefonu, że wypowiadano im umowy z powodu generowania sztucznego ruchu ale myślałem, że przy sporadycznym użytkowaniu mi to nie grozi. W związku z powyższym nie obawiałbym się o rentowność nju - jak będzie spadać wypowie się tyle umów ile trzeba i po krzyku. Najwyżej garstka pasjonatów będzie się sądzić o pieniądze, które im odebrano ale pozostali machną ręką i o to chodzi. Atrakcyjna oferta pozwoliła zrobić dobry wynik ale raczej na krótką metę. Tak się teraz robi biznes w Polsce.

Odpowiedz

72. ~...
0

2013-07-25 19:09:01

Panie Jabczyński i Orange, nie idźcie tą drogą ;-) W szkle, miedzi i we wsi jest sukces, a nie usłudze, z której ARPU mizerniutki i koszta utrzymania spore ;-) VDSL poproszę u siebie na wiosce, a zapłacę 10x tyle co abo na NJU ;-) Takich jak ja w tej wsi na dzień dobry jest kilku...nastu. Podejrzewam, że Orange więcej zarobiłoby, gdyby zamiast na promocję NJU przeznaczyło na wdrożenie VDSL w całym kraju, szczególnie na wioskach, w których nie ma UPC itp konkurencji infrastrukturalnej. Konkretne 250zł przez 24m-ce bez konkurencji, niż 29zł na czas nieoznaczony przy sporej konkurencji. Kiedyś były głosy, by podzelić TP. Teraz przydałby się zapalczywiec z pomysłem na podział Orange, bo nieszczególnie się korporacja stara o klienta i jeszcze bezczelnie wciska Neo 40Mb tam, gdzie fizycznie nie pójdzie nawet 15 ;-) Jest "do"? No jest...

Odpowiedz