DAJ CYNK

Żyroskop smartfonu zmieniony w mikrofon

18.08.2014

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 3847

Ważne 5

1

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda znaleźli sposób na podsłuchiwanie użytkowników smartfonów za pomocą drgań żyroskopu.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda znaleźli sposób na podsłuchiwanie użytkowników smartfonów za pomocą drgań żyroskopu.

W ostatnim czasie bardzo często słyszymy o coraz to nowych możliwościach inwigilacji użytkowników smartfonów z wykorzystaniem różnych luk w oprogramowaniu. Tym razem jednak nie chodzi tylko o oprogramowanie. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda we współpracy z firmą Rafael zajmującą się zabezpieczeniami, opracowali aplikację, która wykorzystuje drgania żyroskopu do rejestracji rozmów użytkownika. Żyroskop w smartfonie, to niewielkie urządzenie do pomiaru lub utrzymywania położenia kątowego, działające w oparciu o zasadę zachowania momentu pędu. Czyli to, na czym swoje działanie opiera akcelerometr, odpowiedzialny za zmianę orientacji ekranu po jego obróceniu lub sterowanie w grach przez wychylanie urządzenia.

Żyroskop został do tego celu użyty z dwóch powodów. Pierwszym jest fakt, że aplikacje podczas instalacji nie pytają o dostęp do tej funkcji smartfonu. Wydaje się to być oczywiste, bo skoro gra do sterowania w niej samochodem wymaga użycia akcelerometru, co więcej, znacznie ułatwia to zabawę, to dlaczego ma pytać o pozwolenie? Drugi powód jest zależny od samej budowy akcelerometru. Składa się on z wibrujących płytek, które dzięki swoim wibracjom są w stanie wychwycić drgania powietrza wytwarzane przez dźwięk o częstotliwości 80 - 250 hz, który odpowiada częstotliwości ludzkiego głosu. Dzięki temu aplikacja, która będzie w stanie to wykorzystać, będzie mogła rejestrować słowa wypowiadane przez użytkownika smartfonu. Co ciekawe ten problem dotyczy tylko urządzeń z systemem Android. Żyroskop w urządzeniach opartych o iOS drga z częstotliwością poniżej 100 hz i nie jest w stanie wychwycić odpowiednich dźwięków.

W przeprowadzonych badaniach udało się jedynie wychwycić wiele pojedynczych słów, ale jak przekonują naukowcy, eksperci od rozpoznawania głosu byliby w stanie bez problemu wydzielić i zrozumieć całe zdania. Google już wie o całej sprawie i rozpoczęło stosowne badania, które mają na celu dokładne poznanie i wyeliminowanie problemu.

Źródło tekstu: Engadget

Komentarze
Zaloguj się
10. ~snow
0

2014-08-19 17:08:01

Naukowcy nie wymyślili metody na użycie gyro jako mikrofonu a jedynie odkryli to do czego został wyprodukowany a stwierdzenie gogla że się zajmie tą sprawą to szczyt bezczelności i hipokryzji. Po to się tworzy takie możliwości żeby z nich skorzystać jak np. ściąganie danych z usb czy drukarki laserowej bez podłączenia z netem - info w książce PL.

Odpowiedz

9. ~
1

2014-08-18 18:51:38

ach te Wasze tytuły,prawie jak: Fakt - nie śpię, bo trzymam kredens... no chyba że faktycznie żyroskop nagle dostał membrany,iglicy itd...

Odpowiedz

8. PiotrM
0

2014-08-18 15:08:52

@7 Twój wywód choć nie pozbawiony racji, nie pasuje do tego artykułu. Tutaj opisano bardzo prostą i tanią metodę nasłuchu otoczenia telefonu.

Odpowiedz

7. ~pszemeq
1

2014-08-18 13:47:04

W zalewie takich wiadomości warto sie jednak zastanowić nad potencjalnym kosztem jaki podsłuchujący musiałby ponieść - na sprzęt, na oprogramowanie itp. Zapewne wiele rzeczy jest możliwych ( jak choćby złamanie DES/RSA) tylko problem stanowi skala. W powodzi danych czy też kosztów potencjalna możliwość stanowi jedynie potencjalną możliwiość. Chyba, że ktoś jest przekonany, iz pozyskanie informacji na temat jego rozmów z kolegami jest tak cenne. Zapewne Ci, którym na ananimowości zalezy nie używajątypowej, konsumenckiej elektoniki - choćby tak jak teraz.

Odpowiedz

6. ~Staszi
1

2014-08-18 11:27:14

Totalnej inwigilacji ciąg dalszy.

Odpowiedz

5. PiotrM
0

2014-08-18 11:26:50

Jeśli faktycznie zbiera tylko zakres 80 - 250Hz, to może być ciężko z rozpoznaniem takiej mowy. Udało im się pewnie wyłapać co 10 słowo i to tez tak pewnie z 50% pewnością , że to o to słowo chodziło.

Odpowiedz

4. ~
2

2014-08-18 11:26:14

Chyba pierwsza rzeczywista przewaga iGadżetów nad "Andromendą":"Żyroskop w urządzeniach opartych o iOS drga z częstotliwością poniżej 100 hz i nie jest w stanie wychwycić odpowiednich dźwięków. "

Odpowiedz

3. ~kjh
2

2014-08-18 11:25:47

Chyba czeka nas powrót do urządzeń klasycznych :)

Odpowiedz

2. tylrog
0

2014-08-18 11:13:52

Jeszcze trochę a ludzie będą się bali rozmawiać żeby czegoś niewłaściwego powiedzieć, na partię rządzącą, prezydenta, papieża itp...

Odpowiedz

1. ~Synaisthesis
3

2014-08-18 11:13:43

"Google już wie o całej sprawie i rozpoczęło stosowne badania, które mają na celu dokładne poznanie i wyeliminowanie problemu. "Dobre sobie, firma która ma gdzieś prywatność człowieka na pewno już bada w jaki sposób to rozwinąć i wykorzystać

Odpowiedz