DAJ CYNK

Zakup smartfonu w Chinach a jego naprawa

22.03.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 5039

Ważne 3

1

Coraz więcej Polaków kupuje smartfony w Chinach, ze względu na ogromny wybór i konkurencyjne ceny. Co jednak w przypadku, gdy urządzenie się zepsuje?



Coraz więcej Polaków kupuje smartfony w Chinach, ze względu na ogromny wybór i konkurencyjne ceny. Co jednak w przypadku, gdy urządzenie się zepsuje?

Zakup smartfonu (lub innego urządzenia) bezpośrednio w Chinach przestaje być czymś niezwykłym. Coraz więcej osób zauważa, że w Państwie Środka można kupić prawie wszystko, a w dodatku w cenach często sporo niższych niż w Polsce. Możemy tam też kupić rzeczy, których w Polsce nie dostaniemy. Jednak każde urządzenie elektroniczne, a takim przecież jest smartfon, może się zepsuć.

Wiele osób kupując smartfon w Chinach nie zastanawia się nad tym, czy istnieje możliwość jego naprawy w Polsce. Problem więc pojawia się dopiero wtedy, gdy urządzenie ulegnie awarii. Może się wtedy okazać, że lokalny serwis odeśle nas z kwitkiem, powołując się na przykład na nieznajomość konstrukcji danego modelu lub brak części zamiennych.

Gdy dokonujemy zakupu w jednym z popularnych sklepów z elektroniką, takich jak na przykład Aliexpress, Banggood, Gearbest czy Ibuygou, możemy najczęściej liczyć na roczną naprawę smartfonu w ramach gwarancji. Konieczne jest jednak odesłanie uszkodzonego urządzenia do sprzedawcy, co wydłuża cały proces do kilku lub kilkunastu tygodni i może generować dodatkowe koszty, na przykład wysyłki. Niektóre ze sklepów umożliwiają też płatne przedłużenie okresu gwarancyjnego do dwóch lat lub wykupienie za dodatkową opłatą gwarancji, która będzie zapewniała możliwość naprawy urządzenia w Polsce.

Warto przy tym zwrócić szczególną uwagę na zjawisko tak zwanego dropshippingu. Jest to sytuacja, w której sprzedawca w serwisie aukcyjnym zamawia telefon z chińskiego sklepu na adres kupującego w Polsce. Naprawa gwarancyjna tak kupionego urządzenia na ogół jest praktycznie niemożliwa.

A co z naprawami pogwarancyjnymi? Na ogół po tego typu usługę serwisową sięgamy wtedy, gdy usterka nie jest objęta gwarancją. Są to na przykład uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas używania smartfonu, wśród których najczęściej zdarzają się uszkodzenia ekranu, rozbita szybka lub pęknięta obudowa. Wtedy często okazuje się, że koszt takiej usługi znacznie przekracza wartość nowego urządzenia.

Naprawa mało popularnych i egzotycznych urządzeń nie zawsze jest możliwa i opłacalna, a klienci nie zdają sobie z tego sprawy - powiedział Piotr Pachota z serwisu GoRepair.pl. Wbrew pozorom problemem nie jest skomplikowana budowa ani brak dokumentacji technicznej. Główną przyczyną, uniemożliwiającą naprawę niektórych smartfonów jest utrudniony dostęp lub wysoka cena części zamiennych.

Przy zakupie smartfonu w Chinach warto zwrócić uwagę nie tylko na politykę gwarancyjną danego sklepu, ale także na możliwość naprawy urządzenia w Polsce. Pomocnymi mogą się tu okazać polskie serwisy aukcyjne, w których sprawdzimy dostępność części zamiennych do urządzenia, które chcemy kupić. Jeśli części do wybranego modelu są tam dostępne, to nie powinniśmy mieć problemów z naprawą pogwarancyjną w krajowym serwisie.

Źródło tekstu: GoRepair.pl

Komentarze
Zaloguj się
22. ~Marek
0

2018-03-26 08:13:50

Kupiłem na Aliexpress telefon marki HomTom. Niestety okazało się, że mikrofon bardzo słabo działa i flash źle roznosi światło. Poza tym naprawdę super, szczególnie za 400 zł. Sprzedawca zgodził się pokryć koszty naprawy do Max 200 zł. Lokalny serwis skasował 100 zl, założył mikrofon of Nokii, naprawił flash. Sprzedawca marudzil I kombinował, ale w końcu na PayPal oddał 100 zl. Minus taki, że telefon stracił wodoodporność. Mimo wszystko, jak widać, telefonu odsyłać nie trzeba było.

Odpowiedz

21. ~
0

2018-03-23 14:35:07

Przecież w górnym lewym rogu na zdjęciu jest napisana nazwa sponsora.

Odpowiedz

20. ABP
0

2018-03-23 10:44:31

Kupując telefon w Chinach z góry zakładam, że jest to jednorazówka i jak się popsuje, to jej naprawiał nie będę, ale od razu kupuję następny. Ponieważ kupuję telefony raczej z dolnej półki (~$100) i wytrzymują one u mnie co najmniej 2 lata, to nie jest to dla mnie żadnym problemem. Ale z powodu praktycznego braku możliwości naprawy odmawiam sprowadzania telefonów dla znajomych czy dalszej rodziny, bo nie chcę później kwasów, że kupiłem im coś, co się od razu popsuło i nie ma jak odzyskać pieniędzy.

Odpowiedz

19. ~nn
0

2018-03-23 09:30:53

Ten sam tekst, tyle, że nie upstrzony znakiem graficznym i "wypowiedzią" człowieka z GoRepair pojawił się na innym portalu (mniej specjalistycznym niż Telepolis). Co więcej było dokładnie zaznaczone że to materiał nadesłany do redakcji. Nie można tak było u Was? Pomijam przy tym wszystkim poziom tekstu, który nadaje się do płatnego Paywalla GW a nie na strony telekomunikacyjnego portalu. Spisane same frazesy na poziomie ucznia szkoły średnie a konkretów (oczywiście poza podkreśleniem marki GoRepair) niewiele.

Odpowiedz

18. orson_dzi
0

2018-03-23 08:00:25

@16 nie pamiętam żeby jakikolwiek inny serwis telefonów się z nami kontaktował w ciągu ostatnich, co najmniej, kilkunastu miesięcy.

Odpowiedz

17. ~7 Nieszczęść i bezprawie
0

2018-03-23 07:21:40

15). na 4230 - 8 jest danej firmy. A ile jest takich firm? Tylko jedna?Czyli macie 100%. Monopol.

Odpowiedz

16. ~
-1

2018-03-23 06:52:59

14@Poluzuj majty i nie kop w du... czytelników bo dzięki ich wejscią się utrzymujecie. To będzie jakiś tekst z innych serwisów dla równowagi bo nie odpowiedzieliscie @12

Odpowiedz

15. msnet
0

2018-03-22 22:35:08

@12 - no rzeczywiście w kółko. Osiem wiadomości o lub od GoRepair od 25 listopada 2016 roku. Osiem na 4230 newsów, które od 25 listopada do dzisiaj opublikowaliśmy...

Odpowiedz

14. orson_dzi
2

2018-03-22 22:18:27

@11, 12, 13 uuu roztrojenie jaźni widzę. Dziwne, że w przypadku np. SMSApi takich komentarzy nie ma, a teksty od nich pojawiają się z prawie taka sama częstotliwością. Operatorów to w ogóle zaraz w logo umieścimy. I tam też nic. Czyżby jakiś konkurencyjny serwis płacze anonimowo w komentarzach?

Odpowiedz

13. ~
0

2018-03-22 21:35:06

Ciekawe czy jak Wam inny mały serwis podeśle artykuł z zdjęciem i logo serwisu to też go opublikujecie na stronie i będzie tam wisiał? Czytam od kilku lat ten serwis i nie kojarzę aby jakiś serwis był tak często promowany jak ostatnio gorepair.

Odpowiedz

12. ~
0

2018-03-22 21:29:27

To może Redakcja dla równowagi da jakiś przedruk z innych serwisów, może mogą coś podesłać? W kółko tylko artykuły od gorepair co słusznie może nasuwać podejrzenia o artykuł sponsorowany.

Odpowiedz

11. ~nn
0

2018-03-22 19:49:55

@8: a co jest jakaś treść uchwalona w parlamencie? Tekst miałby sens gdyby oprócz GoRepair wypowiadał się ktoś inny. Nie tylko oni naprawiają telefony.

Odpowiedz

10. ~@7
0

2018-03-22 19:15:25

Jaśku, zmień nick na "sponsorowany"

Odpowiedz

9. ruskov
0

2018-03-22 18:52:26

no i tak jeszcez czego...oddam telefon na 3 miesiace wloza do niego jakies badziewie zaplace z przesylke 100 zl, takie to super posiadanie chinola

Odpowiedz

8. msnet
0

2018-03-22 18:29:51

@6, 7 - przed wysuwaniem tego typu bezpodstawnych oskarżeń proponuję się najpierw dowiedzieć, czym jest tekst sponsorowany. Na pewno nie jest nim publikacja, po niewielkiej edycji, informacji prasowej otrzymanej od jakiejś firmy. Idąc Waszym tokiem rozumowania, to za każdym razem, gdy publikujemy czyjś tekst bez otrzymywania opłaty za to, powinniśmy zaznaczać, że to tekst sponsorowany. Tylko gdzie to sponsorowanie?

Odpowiedz