DAJ CYNK

Volvo z chmurą

27.12.2012

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 3370

Ważne 0

0

Volvo wykorzysta rozwiązanie Connected Vehicle Cloud firmy Ericsson, które umożliwi kierowcom, pasażerom i samochodom łączenie się z usługami dostępnymi w chmurze.

Volvo wykorzysta rozwiązanie Connected Vehicle Cloud firmy Ericsson, które umożliwi kierowcom, pasażerom i samochodom łączenie się z usługami dostępnymi w chmurze.

Za pomocą ekranu w samochodzie kierowcy i pasażerowie będą mieć dostęp do aplikacji informacyjnych, nawigacyjnych i rozrywkowych. Firma Volvo będzie także mogła udostępniać części tej platformy innym podmiotom z branży motoryzacyjnej.

Dostawcy treści będą mieli zawarte umowy z firmą Volvo oraz innymi firmami i instytucjami z tego środowiska, takimi jak internetowe stacje radiowe, zarządy dróg, władze miast, poborcy opłat drogowych itd.

Ericsson zajmie się integracją infrastruktury internetowej i informatycznej firmy Volvo z systemami w pojazdach.

Źródło tekstu: Ericsson

Komentarze
Zaloguj się
9. ~r
0

2012-12-28 11:39:04

#8: kup sobie autokar z toaletą :-D

Odpowiedz

8. ~wosq
0

2012-12-27 22:48:15

Mnie interesowałby wbudowany pojemnik na mocz. Zawsze z tym mam problem.

Odpowiedz

7. jacjac
0

2012-12-27 18:58:41

Jak im św.piotr ustali opłatę za roaming w niebie, to szybko zejdą na ziemię.

Odpowiedz

6. marrcus
0

2012-12-27 18:54:45

będą sie łączyć ale nie w CHMURZE tylko w NIEBIE

Odpowiedz

5. jacjac
0

2012-12-27 18:52:00

Dla mnie to takie upychanie na siłę tylko nie wiem po co. Rozumiem audi srebne ze srebra jak miał jeden szejk z zea, ale chmura??

Odpowiedz

4. Rogi
0

2012-12-27 17:06:43

Racja, po co silić się na jakieś dziwne rozwiązania jak można upakować fabrycznie tam jakiś przystosowane urządzenie typu tablet (np. z Androidem) i podłączyć do tego co się tylko chce. Tak samo z softem.

Odpowiedz

3. Stentor
0

2012-12-27 14:36:24

@~qv ...........zgoda . Mozę mało precyzyjnie się wraziłem. Właściwie sprzęt może być jakikolwiek . Bardziej chodzi o platformę systemową. Powinna być któraś z powszechnie używanych. Obawiam się że zostanie tutaj zaimplementowany jakiś autorski system który będzie stosunkowa drogi w zakupie i eksploatacji. Jeszcze co do używania jakiegoś tabletu to myślę że projektanci są są w stanie zaprojektować takie rozwiązania które uczynią używanie ich w samochodzie estetycznym . I jeszcze jedno. W podanym przykładzie firma tworzy jakieś autorskie rozwiązanie które bazuje na istniejących technologiach i przestawia je jako innowacyjne jednocześnie sugerując jak to dba o swoich klientów . Jednak tak naprawdę jest to tylko próba zarobienia na istniejącej technologi nie wnosząca nic nowego a mało tego myślę że wprowadza jeszcze większy chaos chociażby poprzez problem kompatybilności z innymi urządzeniami itp, itd Następny argument przeciw takim stałym rozwiązaniom w tej dziedzinie. W 2007 roku sprzedano pierwszego Iphona. W tym czasie dokonał się KOSMICZNY postęp w tej dziedzinie. Czyli 5 letni sprzęt tego typu to historia Nikt już go nie aktualizuje i trudno go nawet naprawić w optymalnych kosztach . W przypadku samochodów 5 lat to połowa okresu ich używania i to w zasobnych krajach bo u nas to 1/3 albo 1/4. Czyli można się obawiać że w skrajnym przypadku po 5 latach jednym pożytkiem z tego systemu będzie wyświetlanie loga VOLVO po odpaleniu samochodu:)

Odpowiedz

2. ~qv
1

2012-12-27 13:27:57

@Stentor - miejsce na jakiś tablet, to znaczy jaki? To jest ten sam problem, co z radiem fabrycznym a dokupionym osobno. To pierwsze prawie zawsze jest bardziej spójne stylistycznie i bardziej funkcjonalne. Wbudowany sprzęt zawsze jest droższy, ale zwykle lepiej wygląda i za to właśnie płacisz. Jeśli Ci to nie będzie odpowiadało, to nie wybierzesz tej opcji z listy, tylko kupisz uchwyt z ładowarką i sobie przykleisz tablet do szyby, albo do nawiewu. Będzie ładnie i oszczędnie, bo właśnie tego oczekujemy po samochodzie za 200 tysięcy. Pozdrawiam

Odpowiedz

1. Stentor
1

2012-12-27 12:59:50

A nie prościej zrobić tam miejsce na jakiś tablet . Znowu kombinują jak pociągnąć kasę, jak na na nawigacjach za kilka tysięcy których po kilku latach nie ma kto aktualizować. Poroniony pomysł.

Odpowiedz