DAJ CYNK

Użytkownicy WP8 nie będą odcięci od kontaktów i kalendarza z konta Google

01.08.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 2627

Ważne 4

0

Google przedłużył wsparcie dla protokołu Exchange ActiveSync do końca roku. Poprzednie plany mówiły o wyłączeniu już 31. lipca. To jednak odcięłoby użytkowników Windows Phone 8 od możliwości synchronizacji wpisów w kalendarzu i kontaktów z kontem Google.

Google przedłużył wsparcie dla protokołu Exchange ActiveSync do końca roku. Poprzednie plany mówiły o wyłączeniu już 31. lipca. To jednak odcięłoby użytkowników Windows Phone 8 od możliwości synchronizacji wpisów w kalendarzu i kontaktów z kontem Google.

Google używa otwartych standardów IMAP do poczty, CardDAV do kontaktów oraz CalDAV do synchronizacji kalendarza. O ile IMAP obsługiwany jest już przez telefony z Windows Phone, o tyle dwa kolejne protokoły znajdą się w poprawce GDR2, która dopiero jest rozsyłana do telefonów z WP8 (m.in. produkcji HTC, Nokia ma je tylko w najnowszych modelach Lumia 925 i Lumia 1020).

Źródło tekstu: The Verge, wł

Komentarze
Zaloguj się
4. ~
0

2013-08-02 09:17:04

szkoda, bo stare sluchawki z wm6.5 juz sie w 2014 z googlem nie dogadaja:/

Odpowiedz

3. ~dim
0

2013-08-01 21:19:59

@nickname chyba masz problemy z czytaniem. Napisane jest, że dopiero, a nie już jest rozsyłana m. in. do HTC, a Nokia ma w dwóch najnowszych modelach.

Odpowiedz

2. ~nickname
2

2013-08-01 12:41:12

@Karol chyba masz problemy z czytaniem, Napisane jest że WP już rozsyła aktualizacje GDR2 która przy okazji ma CardDAV i CalDAV. A pozatym protokołu Exchange ActiveSync nadal jest wspierany wiec w czym problem?

Odpowiedz

1. ~Karol
0

2013-08-01 11:07:00

Wsparcie dawno miało się skończyć, ale MS wypłakał u złego Googla przedłużenie terminu (właśnie do końca lipca). Oczywiście MS ze stosowną aktualizacją nie wyrobił się (bo jakże by inaczej) a miał na to kilka dobrych miesięcy, czyli czasu aż nadto. Tak samo pewnie nie wyrobi się do końca roku. Wtedy wszyscy posiadacze "łindołs fonów" będą krzyczeć jaki to google niedobry. A to po prostu MS ma Was w głębokim poważaniu. Jak się cieszę, że pozbyłem się mojego Htc na "łinzgrozie". Od razu zaznaczam: nie, nie mam niczego z androidem.

Odpowiedz