DAJ CYNK

Sony zarabia na grach i filmach, ale już nie na smartfonach

31.07.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 3379

Ważne 5

3

Przez długi czas, w sposób niewytłumaczalny dla firmy o tej wielkości i renomie, Sony tracił pieniądze niemal we wszystkich oferowanych przez siebie segmentach produktów. W I kwartale firma w końcu ogłosiła zysk netto, to jednak nie smartfony pracowały na ten wynik.

Przez długi czas, w sposób niewytłumaczalny dla firmy o tej wielkości i renomie, Sony tracił pieniądze niemal we wszystkich oferowanych przez siebie segmentach produktów. W I kwartale firma w końcu ogłosiła zysk netto, to jednak nie smartfony pracowały na ten wynik.

Jak się okazuje, 265 mln dolarów zysku netto w I kwartale tego roku to zasługa sprzedaży konsoli Sony PlayStation 4 wraz z usługami towarzyszącymi oraz filmowo-telewizyjnego ramienia firmy - Sony Pictures, które stoi za sukcesem tegorocznych produkcji Niesamowity Spider-Man 2 i 22 Jump Street.

Tymczasem dział mobilny nadal przynosi firmie olbrzymie straty. Pomimo dobrego wyniku w I kwartale, Sony przewiduje, że zamknie 2014 rok z 487 mln dolarów straty.

Źródło tekstu: Engadget

Komentarze
Zaloguj się
9. ~Antek
0

2014-08-03 08:48:14

No niestety. Jak napis na obudowie sony oznacza w zasadzie tylko wysoką cenę, a nie innowacyjność i jakość, to trudno się dziwić, ze ludziska nie kupują. Kupując takiego szajsunga, czy lgie, dawniej goldstar, też raczej trudno liczyć na jakość i innowacyjność, ale za to cena przystępniejsza.

Odpowiedz

8. ~Ralf
0

2014-07-31 15:03:32

"Przez długi czas, w sposób niewytłumaczalny dla firmy o tej wielkości i renomie"Możliwe, że ludzie zrozumieli, że renoma to nie wszystko a lata 90te gdzie logo Sony coś znaczyło już dawno się skończyły.

Odpowiedz

7. PLANET
1

2014-07-31 14:55:24

@5: nie powiedziałbym, żeby miało sens wrzucanie wszystkich Androidów do jednego worka.. Topowe HTC czy Sony wyglądają dobrze - i tak działają. Z drugiej strony Samsung leci głównie w plastik, poza nielicznymi egzotycznymi modelami.. dopiero teraz chcą zmienić politykę. Co do Sony, prawdę mówiąc nie jestem w stanie do końca wytłumaczyć tego fenomenu, który jest zaprezentowany w newsie powyżej.. Przychodzi głównie na myśl to, że półroczny cykl wymiany topowego modelu z bardziej liftingiem, niż poważniejszymi zmianami, nie jest najlepszym pomysłem. Ale żeby to było tylko to, co rozkłada taką firmę - nie wierzę. Oby się ogarnęli z wynikami finansowymi, konkurencja jest zawsze zdrowa.

Odpowiedz

6. ~Hose
3

2014-07-31 13:56:53

Największym problemem dla producentów androidowych słuchawek jest to że Chińska konkurencja nauczyła się wreszcie robić własne smartfony z tym systemem i mogą one śmiało konkurować z konstrukcjami Sony, Samsunga, HTC czy też innych "wielkich" graczy a do tego są stanowczo tańsze. Apple nie ma tego problemu bo iOS jest tylko w ich produktach więc jeśli ktoś chce iOS to musi kupić jabłuszko i już! Ciekawe kiedy Chińczycy zaczną oferować topowe smartfony z WP na pokładzie, wtedy zbierająca się z kolan Nokia-Microsoft może mieć ciężko ;-)

Odpowiedz

5. ~
0

2014-07-31 13:38:55

@4 - bredzisz. Jednym z problemów współczesnych smartfonów jest to, że one wszystkie wyglądają tak samo, a różnią się jedynie podzespołami. Są jednakowe. Producenci nie próbują się wyróżnić np. dobrą obsługą klienta. Ba, odpuszczają całe segmenty typu np. QWERTY pchając się na siłę w dotykowce o najróżniejszych (często komicznie dużych) rozmiarach... W długiej perspektywie np. Windows Phone może być sukcesem Nokii bo to jest jedna z rzeczy, która wyróżnia te telefony. Tak samo z Blackberry, czy właśnie iPhone (choć tam jest bardziej kult marki i strzyżenie frajerów). Te trzy firmy mają coś, co je wyróżnia, reszta leci telefonami z Androidem (który nie jest zły, ale zaczyna jako tako działać od średniej wyższej półki) i banalnym wzornictwem.

Odpowiedz

4. ~Lol
0

2014-07-31 12:52:36

Matryce nie maja tu nic do rzeczy. Sony! Wiecej smartfonow, najlepiej po kilkadziesiat rodzajow na kazdy segment rynku aby ludki z telepolis byli zadowoleni ze to taka super firma co daje taki swetny wybor dla kazdego nie tak jak np Apple (od razu pisze ze nie jestem zwolennikiem tej formy - do czego to doszlo ze trzeba to za kazdym razem zaznaczac zeby hejterzy polaczkowie mnie nie zniszczyli) ma jeden model bardzo dobrze dopracowany i na nim zarabia. Teraz wez kazdy z tych wielu oferowanych smartfonow opracuj, rozreklamuj, sprzedaj, rozwiez, pozycjonuj, utrzymywaj, wspieraj, pisz sterowniki, a na koncu jeszcze zarabiaj. Tragedia kosztowa. Nawet mega bogaty Apple by nie dal rady tego udzwignac a co dopiero male biedne, zadluzone Sony co ledwo utrzymuje sie na powierzchni. To samo dotyczy innych firm chcacych wejsc w d... Kazdemu klientowi. Tak sie po prostu w dzisiejszych czasach nie da i bedzie coraz wiecej takich newsow dot. Samsunga (juz raportuje mega spadki w sprzedazy), LG, HTC itd co nie daja rady i traca na tak lukratywnym rynku mobilnym. Wazne zeby gimbaza telepolisowa byla zadowolona z oferty. Niedlugo nie bedzie zadnej firma zdolnej taka oferte zaproponwac. Nawet Chinszczyzna sie specjalizuje w konkretnym rynku. Nie robia na slepo wszystkiego. A teraz prosze o minusy.

Odpowiedz

3. ~
0

2014-07-31 12:49:05

Dodać do tego szklany plagiat Ajfona i... straty nie są dziwne :)

Odpowiedz

2. ~Trololo.
0

2014-07-31 12:09:14

A może warto wreszcie zrozumieć, że pakowanie matryc TFT nawet do flagowców (za wyjątkiem Z2, Z1c i kilku innych) jest złym pomysłem i żadne Bravia Engine tego nie zmieni? Przecież ludzie coraz częściej po pierwszy sparzeniu się smartfonem z TFT zwracają uwagę na matrycę, która będzie widoczna w słońcu, a wtedy Sony odpada niemal na całej lini.

Odpowiedz

1. ~Croc
2

2014-07-31 12:02:27

Myślę, że jak będą wydawać kolejne telefony co 2 miesiące, wtedy na pewno poprawią swój wynik :)

Odpowiedz