DAJ CYNK

Sensor Sony IMX230, czyli czego można spodziewać się po Xperii Z4

17.11.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 109

Ważne 1

1

Potwierdziły się doniesienia z marca tego roku - Sony oficjalnie zaprezentował swój najnowszy sensor IMX230, następcę matrycy IMX220 stosowanej we flagowych smartfonach producenta - począwszy od Xperii Z1 po ostatni model Z3.

Potwierdziły się doniesienia z marca tego roku - Sony oficjalnie zaprezentował swój najnowszy sensor IMX230, następcę matrycy IMX220 stosowanej we flagowych smartfonach producenta - począwszy od Xperii Z1 po ostatni model Z3.

Zobacz: Apple iPhone 6 nadal z 8 Mpix, Xperia Z3 z 21 Mpix?

Trzeba przyznać, że z matrycy IMX220 Sony wycisnął zaskakująco dużo i z generacji na generację nowe Xperie wyposażone w ten sensor (Z1, Z1 Compact, Z2, Z3 i Z3 Compact) oferowały coraz lepszą jakość zdjęć i filmów. W Xperiach Z3 i Z3 Compact do dyspozycji użytkownika dodano wyższe niż do tej pory maksymalne czułości ISO (rzędu nawet 12800), wcześniej Xperia Z2 dostała filmy 4K, których przecież w Z1 nie było. Wciąż jednak pozostało kilka braków i producent postanowił rozprawić się z nimi.

Pierwsze smartfony z matrycą IMX230 nie będą już dla przykładu miały ograniczonej funkcji zdjęć HDR jedynie do rozdzielczości 8 Mpix. Mało tego, nawet w czasie kręcenia filmów 4K matryca będzie rejestrowała HDR-y w 21 Mpix i dopiero je przycinała i skalowała do 8-9 Mpix dla każdej klatki filmu. Filmy będziemy mogli nagrywać nie tylko w 4K będącym czterokrotnością rozdzielczości FullHD (3840 x 2160 pikseli), ale też w bardziej kinowym standardzie Digital cinema 4K DCI (4096 x 2160 pikseli). Na dołączonym obok zdjęciu widoczne jest porównanie jakości nagrań wideo w trybie HDR z matrycą Sony IMX135, zastosowaną m.in. w Samsungu Galaxy S4.

Zobacz: Wyciekła specyfikacja Sony Xperia Z4

IMX230 nie zaoferuje znacząco wyższej rozdzielczości zdjęć od poprzednika, liczba pikseli podskoczyła z 20,7 mln do 21,5 mln. Niestety, spadła przy okazji ich wielkość - z 1,2 mikrona do 1,12 mikrona. Spadek ten związany jest zarówno z tym, że zwiększyła się ich liczba, jak i wynika z faktu pomniejszenia sensora z 1/2.3" do 1/2.4". Pomimo mniejszego czujnika, liczyć możemy na szybszy i skuteczniejszy niż do tej pory autofocus, bo producent postawił na aż 192-punktowe ostrzenie oparte na detekcji fazy (wcześniej 172 punkty ostrzenia).

Filmy 4K nagramy w maksymalnie 30 klatkach na sekundę, a FullHD w 60. W czasie nagrywania filmów będziemy mogli przez cały czas zapisywać zdjęcia w pełnych 21 Mpix. Rozczarowani mogą być natomiast miłośnicy nowych technologii, z zazdrością patrzący na filmy w zwolnionym tempie rejestrowane przez najnowsze iPhone'y. Nie dostaniemy iPhone'owych 240 klatek na sekundę w HD, lecz ponownie maksymalnie 120. Imponujące są za to możliwości trybu zdjęć seryjnych - 24 klatki na sekundę przy pełnej rozdzielczości robią wrażenie.

Dostawy sensora do producentów telefonów (Sony to największy na świecie producent matryc) ruszą w kwietniu 2015 roku. Hurtowa cena wyniesie 18 dolarów za sztukę. W najbliższym czasie Sony zaprezentuje też nową matrycę 16 Mpix.

Źródło tekstu: Sony, wł

Komentarze
Zaloguj się