DAJ CYNK

Samsung Galaxy Note8 z rekordową przedsprzedażą

09.09.2017

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 5556

Ważne 7

1

Samsung Galaxy Note8 cieszy się olbrzymią popularnością w ramach trwających przedsprzedaży. W Korei Południowej i USA padły rekordy.



Samsung Galaxy Note8 cieszy się olbrzymią popularnością w ramach trwających przedsprzedaży. W Korei Południowej i USA padły rekordy.

W ciągu 24 godzin od rozpoczęcia przedsprzedaży, w Korei Południowej zamówiono 395 tys. sztuk Note'ów 8. Dla porównania, Note 7 potrzebował 13 dni by dotrzeć do pułapu 380 tys. zamówień. A wszystko to pomimo ceny 960 dolarów za najtańszy wariant telefonu. Przed Note'em do pokonania jest jeszcze jeden rekord przedsprzedaży - w ciągu 48 godzin Koreańczycy zamówili 550 tys. sztuk Galaxy S8 i S8+, wszystko wskazuje na to, że Note8 i ten wynik pokona.

Samsung USA ogłosił natomiast, że Note8 ma najlepsze wyniki przedsprzedaży spośród wszystkich dotychczasowych phabletów Note. Niestety nie podano przy tym konkretnych liczb.

W Korei południowej najpopularniejszy jest póki co bazowy model z 64 GB pamięci wewnętrznej - stanowi on 65% rezerwacji. Niezależnie zaś od wariantu pamięci, najpopularniejszym wariantem kolorystycznym jest Beep Sea Blue (również i nam najbardziej przypadł on do gustu). Zdaniem niektórych analityków, przedsprzedaż w samej tylko Korei Południowej pokona w przyszłym tygodniu 1 mln zamówień. Regularna sprzedaż rusza 21 września.



Zobacz: dane techniczne i zdjęcia telefonu w katalogu.
Zobacz: Samsung Galaxy Note8 - pierwsze wrażenia

Źródło tekstu: Android Central, wł

Komentarze
Zaloguj się
15. ViNYL
0

2017-09-11 09:49:27

@14: A druga sprawa, że nie każdy zamówiony w przedsprzedaży produkt zostanie faktycznie kupiony. Jak się pojawiło info o przedsprzedaży to masa ludzi kliknęło "zarezerwuj" bez płacenia z góry i jak ochłonęli (a długi czas do dnia dostawy 15.09 temu służy) to nie kupią, a poczekają aż nówka stanieje lub pojawią się mało przechodzone w atrakcyjniejszej cenie.

Odpowiedz

14. dapter
0

2017-09-10 12:52:10

Ilość sztuk w przedsprzedaży nie znaczy wielkiego sukcesu, może nawet to wykluczać.

Odpowiedz

13. ~Gosciu
0

2017-09-10 12:08:40

@12 - nie rozumiem twojego podejsca - w jakim celu zagladasz ludzom do kieszeni. Skoro kogos stac to kupuje. Jeden bedzie chodzil piechota drugi jezdzil mercem wszystko zalezy od zasobnosci portwela I potrzeb. Skoro ktos "chce" to co ci do tego aby to osadzac. Dzisiejszy swiat jest nastawiony na to aby wszystko bylo szybkie I nowe

Odpowiedz

12. ~MK
0

2017-09-10 10:37:04

@7 a najlepsze w tym wszystkim jest to że na pewno zdecydowana większość ludzi, która czeka na swoje "ukochane" Note 8, będzie je wykorzystywać do podstawowych rzeczy, a nie do żadnych biznesów czy jako pomoc w pracy np. inżynierskiej... Ludzie kupują rzeczy w przedsprzedaży czy zupełne nowości tylko po to by się lepiej poczuć, by być lepszym od innych, a jedyne co to powoduje to że ciągle muszą podążać za tym "szczęściem", bo ciągle wychodzi coś nowego.

Odpowiedz

9. ViNYL
0

2017-09-09 22:10:25

@6/8: Mate nie ma rysika więc to żadna alternatywa. Kogo stać ten kupi.@8: Myślisz, że Twoje Xiaomi/Huawei/LG/iPhone (niepotrzebne skreślić) mniej danych wysyła?

Odpowiedz

8. ~kdkd
0

2017-09-09 20:50:55

Goście sa naprawdę the best czekać 2 tygodnie na sprzęt w dzisiejszych czasach. Strasznie mamy już wyprane mozgi. Na wszystko co nowe rzucamy się jak za poprzedniego ustroju na towary luksusowe. Byli pracodawcy Snowdena tylko zacieraja ręce bo jeszcze więcej danych do nich trafi.

Odpowiedz

6. ~
0

2017-09-09 15:39:48

No jak ktoś jest jeleń i lubi przepłacać :) Note dla mnie się skończył wraz z wybuchową premierą lepiej poczekać miesiąc na nowego Mate @5 jak lubisz płacić za szajs który jest przed ostatni pod względem prędkości to płać :) ja w "dziadowskim orange" na mobilu mam 80mb/s wiem dla Ciebie to marzenie :D

Odpowiedz

4. ~KKK
0

2017-09-09 11:10:25

@3 mnstr - Świeżo upieczone bułeczki, oby tylko nie za bardzo upieczone.

Odpowiedz

3. mnstr
0

2017-09-09 10:30:27

Nie ma się co dziwić. Siódemkę po fali "sukcesów" wycofali dając później ochłap w postaci Fireless Edition, to klienci wyposzczeni rzucili się jak na świeże bułeczki, których nienawidzę.

Odpowiedz